Unia Europejska oficjalnie zawarła umowę dotyczącą zmniejszenia emisji CO2 z nowych samochodów o 37,5% do 2030 r. To powinno zachęcić europejskich producentów samochodów do sprzedaży większej liczby pojazdów elektrycznych.

Ustalone 37,5%!

Cel ten jest stanowczy i bezprecedensowy zwłaszcza dla takiego rynku produkcji samochodów, jakim jest Europa. W rzeczywistości ustalona wartość jest wynikiem kompromisu.

Na początku tego roku Parlament Europejski dążył do osiągnięcia celu 40% do roku 2030. Wtedy to Niemcy, gdzie zlokalizowana jest duża część europejskiego przemysłu samochodowego, lobbowały, by wartość redukcji emisji z nowych samochodów wyniosła nie więcej niż 30%. Z kolei Rada Europejska chciała ograniczenia emisji CO2 z nowych samochodów o 35%.

emisja co2

Twitter Miquel Arias Canete

W wyniku kompromisu ustalono 37,5% redukcję emisji. To kolejny krok, by realizować polsko-brytyjską deklarację Driving Change Together – Katowice Partnership fot Electromobility, podpisaną przez ponad 30 krajów podczas COP24.

Co na to producenci samochodów?

Ograniczenia emisji będą miały zastosowanie do całkowitej sprzedaży samochodów. Wskutek nowych ustaleń, koncerny motoryzacyjne będą musiały sprzedawać więcej pojazdów elektrycznych i hybrydowych, w celu zrekompensowania emisji z samochodów napędzanych gazem i olejem napędowym.

Producenci samochodów nie są zadowoleni z nowych progów. Niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego (VDA), które reprezentuje firmy takie jak BMW, Daimler i Volkswagen, informuje w oświadczeniu, że nowe rozporządzenie wymaga zbyt wiele, równocześnie niespecjalnie promując sposoby osiągnięcia celów. Nikt dziś nie wie, jak można osiągnąć uzgodnione limity w danym czasie – dodaje.

Mimo to wszyscy producenci samochodów twierdzą, że dokonują znacznych inwestycji w pojazdy elektryczne. Konkurują ze sobą w uzyskaniu jak najlepszych osiągów, wyglądu auta i cen.

Co z rozwojem elektromobilności w Polsce?

Jak wynika z dokumentu Polityka Energetyczna Polski do 2040, a naszym kraju w 2020 roku ma być 50 tysięcy pojazdów elektrycznych. Do 2025 roku wartość ta zwiększyć się ma nawet do miliona! Celem jest też posiadanie w 2020 roku 6 tys. punktów ładowania o normalnej mocy, a także 400 punktów o dużej mocy ładowania w 32 aglomeracjach.

Ponadto, nowy cel Unii Europejskiej o obniżeniu redukcji emisji z samochodów zmusi także Polaków do inwestowania w bardziej ekologiczne samochody.

Źródło: electrek

Redakcja GLOBEnergia