Przypomnijmy, że według zaproponowanych zmian przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, od 2022 roku obowiązywać będzie nowy model prosumencki o charakterze sprzedażowym. Prosument ma być bardziej aktywnym uczestnikiem rynku. Branżą fotowoltaiczną oraz rynkiem prosumenckim wręcz wstrząsnęła informacja o zmianie modelu opustów w tak szybkim tempie. Proponowane przez MKiŚ zmiany, opisywane przez GLOBEnergia.pl, będą korzystne dla prosumenta, ale według obliczeń i analiz w mniejszym stopniu niż dotychczas. System opustów według projektu nowelizacji ustawy ma obowiązywać tylko do końca grudnia 2021 roku.
Według obecnych zasad prosumenci rozliczają się z Operatorem Sieci Dystrybucyjnej w formie bezgotówkowej. W ramach opustu rozliczana jest energia z nadwyżek w produkcji, która jest oddawana do sieci, wobec ilości pobranej z sieci. W przypadku mikroinstalacji o mocy większej niż 10 kW rozliczenia dokonuje się w stosunku ilościowym 1 do 0,7, a przypadku mikroinstalacji o mocy mniejszej niż 10 kW w stosunku ilościowym 1 do 0,8. Branża w celu przygotowania się do zmian apeluje o wprowadzenie minimum dwuletniego okresu przejściowego i utrzymanie obecnego systemu opustów dla nowych prosumentów wyprowadzających energię do sieci do 31.12.2023 roku.

1 stycznia 2022 – niepewna data

Wiceminister klimatu i środowiska oraz pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska podczas jednego z wydarzeń branżowych oraz w wywiadach sugeruje, że 1 stycznia 2022 może nie być ostateczną datą dla nowego systemu prosumenckiego – proces legislacyjny może potrwać dłużej niż pół roku. Takie informacje dochodzą do redakcji również od uczestników spotkań Ministra z branżą fotowoltaiczną, które w ostatnim czasie się odbywają.

– Wstępnie wpisaliśmy do projektu 1 stycznia 2022 roku. Spodziewamy się, że będzie to później, trudno w tej chwili przewidzieć, być może połowa przyszłego roku lub końcówka. Zmiany spowodują, że prosumenci będą aktywnymi uczestnikami rynku – powiedział Zyska.

Milion prosumentów, którzy do tej pory wejdą do systemu, staną się elementem i bazą dla krajowego systemu elektroenergetycznego w zakresie magazynowania energii elektrycznej i stabilizacji systemów. Ktoś, kto produkuje energię elektryczną, musi wziąć odpowiedzialność za funkcjonowanie systemu elektroenergetycznego. Energetyka rozproszona będzie jednym z filarów przyszłego systemu elektroenergetycznego Polski – podkreślił Zyska.

Wiceminister do tej kwestii odniósł się także wywiadzie na łamach Dziennika Gazety Prawnej.

– Wydaje się, że ustawa, w tym zaproponowane zmiany dla prosumentów, zacznie obowiązywać później niż 1 stycznia 2022 roku. Najprawdopodobniej będzie to albo połowa, albo koniec 2022 roku. Proces legislacyjny trwa długo. Zobaczymy, jak będzie przebiegał. Z pewnością będzie bardzo transparentny, a w jego trakcie odbędą się szerokie konsultacje. Jesteśmy gotowi do merytorycznej, a nie populistycznej dyskusji – wyjaśniał Zyska.

Prosument straci 1300 zł rocznie? Wiceminister odpowiada

Zyska ustosunkował się także do szacunków, że nowy system będzie oznaczał dla prosumentów wzrost kosztów o ok. 1300 zł rocznie. Według wyliczeń GLOBEnergia.pl statystyczna instalacja fotowoltaiczna wykonywana w Polsce na potrzeby domów jednorodzinnych ma ok. 6,5 kWp. Po likwidacji systemu opustów prosumenci przyłączeni w przyszłym roku stracą ok. 38 proc. rocznych korzyści finansowych wynikających z montażu instalacji fotowoltaicznej w porównaniu do obecnego systemu. Dla prosumenta oznacza to 1300 zł mniejsze oszczędności. Minister Zyska w wywiadzie dla DGP stwierdził, że to nie prawda.

– Tutaj nie uwzględniono unikniętych kosztów inwestycji w instalację fotowoltaiczną – już na początku prosument zainwestuje o 20 proc. mniej w swoją mikroinstalację. Dodatkowo nie założono możliwości przejścia na taryfy z niższymi cenami energii w godzinach nocnych, np. G12. Według naszych wyliczeń będzie to ok. 500 zł dla prosumenta zużywającego 4500 kWh/rocznie – tłumaczy Zyska.

Dodał, że ta różnica w dużej mierze wynika z potrzeby wprowadzenia obowiązku ponoszenia opłat dystrybucyjnych. Nowy system będzie nadal korzystny dla objętych nim prosumentów – koszty zakupu energii, uwzględniając nakłady inwestycyjne, będą niższe o połowę w porównaniu z osobami, które nie będą prosumentami.

Źródło: GLOBenergia/Dziennika Gazeta Prawna

Redakcja GLOBEnergia