Nowy odwiert geotermalny na Podhalu gotowy. Jak głęboko sięga i ile gorącej wody może dostarczyć?
Wiercenie odwiertu geotermalnego Bańska PGP-7 dobiegło końca, ale najważniejszy parametr inwestycji wciąż pozostaje niewiadomą. Dokumentacja hydrogeologiczna ma teraz określić rzeczywistą wydajność otworu i pokazać, jak mocno nowy odwiert wzmocni system ciepłowniczy Geotermii Podhalańskiej. Czy PGP-7 spełni założenia projektu i dostarczy Podhalu oczekiwaną ilość ciepła?
- Na Podhalu zakończono wiercenie kierunkowego odwiertu geotermalnego Bańska PGP-7. Jego trajektoria ma ponad 3,9 km, a głębokość pionowa wynosi blisko 3,6 km.
- Na etapie projektu zakładano wydajność około 350 m³/h i temperaturę wody około 85°C. To nadal założenia – rzeczywiste parametry ma określić dokumentacja hydrogeologiczna.
- Po zatwierdzeniu zasobów eksploatacyjnych będzie wiadomo, jak mocno PGP-7 wzmocni podhalański system ciepłowniczy. Sieć ma obecnie 125 km i ponad 86 MW mocy zamówionej.
Na Podhalu zakończyło się wiercenie nowego odwiertu geotermalnego Bańska PGP-7. Otwór ma ponad 3,9 km długości, ale najważniejsza liczba dotycząca inwestycji wciąż pozostaje nieznana. Gdy projekt przygotowywano, zakładano wydajność około 350 m3 wody termalnej na godzinę i temperaturę na wypływie rzędu 85°C. Teraz dokumentacja hydrogeologiczna ma pokazać, ile rzeczywiście będzie można stabilnie wydobywać – i jak mocno nowy odwiert wzmocni podhalański system ciepłowniczy.
Ponad 3,9 km, ale nie głębokości
W przypadku PGP-7 warto rozdzielić dwie liczby. To odwiert kierunkowy: jego głębokość pionowa wynosi blisko 3,6 km, natomiast całkowita długość trajektorii przekracza 3,9 km. Najgłębszy punkt znajduje się ponad 1100 m w poziomie od miejsca rozpoczęcia wiercenia.
Po osiągnięciu docelowego odcinka otwór został zarurowany. Wykonano też pomiary geofizyki wiertniczej, zabieg intensyfikacji wydobycia i testy hydrodynamiczne. Zebrane dane mają posłużyć do określenia warunków przyszłej eksploatacji. Samo zakończenie wiercenia nie oznacza więc jeszcze, że PGP-7 może rozpocząć normalną pracę.
350 m3/h. Na razie to założenie
I właśnie tutaj pojawia się najciekawsza liczba. Gdy we wrześniu 2023 roku NFOŚiGW informował o podpisaniu umowy na dofinansowanie inwestycji, dla PGP-7 przewidywano około 350 m3/h wydajności eksploatacyjnej oraz temperaturę wody na wypływie około 85°C. Nie są to jednak wyniki uzyskane obecnie przez gotowy odwiert, lecz parametry przyjęte na etapie przygotowania projektu.
To rozróżnienie jest kluczowe. W geotermii nie wystarczy samo dotarcie do gorącej wody. Dla ciepłownictwa znaczenie ma również to, jak duży strumień wody o odpowiedniej temperaturze można stabilnie pozyskiwać przez długi czas. Dopiero zestaw tych parametrów pozwala ocenić, ile użytecznego ciepła może dostarczyć nowy otwór.
Teraz najważniejsza jest dokumentacja
To właśnie na ten etap zwraca uwagę prezes PEC Geotermia Podhalańska Wojciech Drzymała. Zakończenie wiercenia zamyka kluczową część techniczną inwestycji, ale nie odpowiada jeszcze na pytanie o docelową wydajność PGP-7.
“Teraz najważniejsze będzie złożenie i zatwierdzenie dokumentacji hydrogeologicznej określającej zasoby eksploatacyjne odwiertu, w tym wydajność, z jaką będzie mógł być użytkowany. Pozwoli to określić, w jakim zakresie odwiert Bańska PGP-7 wzmocni nasz system ciepłowniczy” – mówi Wojciech Drzymała, prezes zarządu PEC Geotermia Podhalańska S.A.
Dokumentacja ma przełożyć wykonane pomiary i testy na parametry, według których otwór będzie mógł być eksploatowany. Równolegle przygotowywana jest infrastruktura potrzebna do jego włączenia do systemu.
To znacznie więcej niż jeden odwiert
PGP-7 jest częścią większej inwestycji. W 2023 roku NFOŚiGW podpisał z Geotermią Podhalańską umowę przewidującą ponad 52 mln zł wsparcia na rozbudowę systemu geotermalnego, wymienniki ciepła oraz nowe sieci i przyłącza. Pierwotny zakres obejmował m.in. rurociąg produkcyjny DN300 i rurociąg zrzutowy DN450.
Zakres przedsięwzięcia zdążył się jednak zmienić. W dokumentach NFOŚiGW z 2023 roku przewidywano cztery wymienniki po 7,8 MW, natomiast postępowanie prowadzone przez PEC w 2026 roku dotyczyło dostawy trzech wymienników o mocy około 7,8 MW każdy. Starych założeń nie należy więc automatycznie traktować jako aktualnego zakresu inwestycji.
Nowy odwiert ma trafić do systemu, który już dziś ma znaczącą skalę. Według danych spółki z lipca 2026 roku sieć liczy 125 km, moc zamówiona przekracza 86 MW, a ciepło trafia do ponad 2000 obiektów. W 2024 roku 99% zapotrzebowania na ciepło pokryto produkcją z układu geotermalnego.
Najważniejszy wynik dopiero przed nami
Blisko cztery kilometry wykonanej trajektorii robią wrażenie, ale z punktu widzenia mieszkańców i systemu ciepłowniczego ważniejszy będzie wynik podany w metrach sześciennych na godzinę. W 2023 roku dla Bańska PGP-7 przewidywano około 350 m3/h przy temperaturze wody rzędu 85°C.
Dopiero zatwierdzone parametry eksploatacyjne pokażą, jak blisko tych założeń znalazł się rzeczywisty odwiert – i ile dodatkowego ciepła z wnętrza ziemi będzie mogło trafić do podhalańskiej sieci.
Źródła: PEC Geotermia Podhalańska S.A., NFOŚiGW.
Polecane
Wielkopolska wierci po geotermię. Po co robi się odwiert za ponad 10 mln zł?
Jak będzie wyglądać energetyka w 2100 roku? Prognoza długoterminowa z przymrużeniem oka
