Henryk Biały Corab: Przede wszystkim skupiliśmy się na bezpieczeństwie pracowników i Klinetów. Wprowadziliśmy dodatkowe, rygorystyczne zasady bezpieczeństwa zwłaszcza w centrum logistycznym oraz w zakładzie produkcyjnym. Zabezpieczyliśmy materiały niezbędne do produkcji. Mamy duże zapasy i kontrakty na stal w hutach gwarantujących dostępność oraz posiadamy kilka tysięcy ton Magnelisu w naszych magazynach. Mamy wysokie stany falowników, na bieżąco uzupełniamy ofertę modułów.

Ostatnie lata były dla branży fotowoltaicznej łaskawe. Pozwoliły na poczynienie wielu inwestycji, które teraz zdają egzamin. To między innymi zautomatyzowanie produkcji i logistyki a w szczególności cyfrowa platforma Corab Mobile. To narzędzie pozwala na zaprojektowanie przy wykorzystaniu map Gogola instancji, skompletowanie jej, zmówienie i wysłanie pod wskazany adres. To tak naprawdę wirtualne biuro z działem projektowym, kosztorysowym, logistycznym i handlowym w jednym miejscu. Instalator cały proces od projektowania i oferowania do zamawiania robi zdalnie monitorując na bieżąco każdy etap tego procesu. Bez potrzeby wstawania od komputera.

„Zostań w domu”?

Henryk Biały: Trochę tak. Wiemy, ze większość klientów przekłada instalację na spokojniejszy czas. Inwestorzy nie chcą spotykać się w cztery oczy. Dlatego teraz sprawdzają się wszystkie działania online. Widzimy to po naszej aplikacji. To kompleksowe narzędzie do kompletowania zamówień, oferowania dla klienta ostatecznego, intuicyjnego projektowania w oparciu o mapy Google. Projektowanie np. dachów płaskich jest dodatkowo ułatwione, bo program wskazuje zacienienie, jakie instalacja generuje. Wdrażamy również specjalny kalkulator, który wylicza obciążenie balastu na naszych systemach aerodynamicznych w oparciu o analizy i badania przeprowadzone w tunelu aerodynamicznym.

Dzięki Corab Mobile pozwala instalatorowi przygotować kompleksową ofertę bez wychodzenia z domu. Oferty zapisują się na koncie użytkownika, można zawsze do nich wrócić, edytować czy złożyć zamówienie. W kilku krokach instalator tworzy i wysyła z programu ofertę do klienta końcowego z własnym logotypem i doliczoną marżą czy pozostałymi kosztami np. montażu. Obecnie obserwujemy wzrost ilości wykonywanych w programie ofert. Ostatnio Corab Mobile zyskał nową funkcjonalność, a mianowicie moduł serwisowy. Jest to prosty sposób zgłaszania spraw gwarancyjnych czy problemów w dostawie oraz monitorowania ich statusu.

A co z montażem?

Henryk Biały: Większa część prac montażowych odbywa się na zewnątrz, co pozwala na ograniczanie bezpośredniego kontaktu z klientem. Nasze systemy montuje się szybko i sprawie, co w tej sytuacji ma szczególne znaczenie. Oczywiście należy zachować wszelkie środki ostrożności. Rozumiemy, że instalatorom nie jest teraz łatwo. Staramy się ich wspierać na każdym etapie m.in. pomagamy w pozyskiwaniu zleceń, prowadząc z nimi działania marketingowe.

Jakie środki ostrożności wdrożyliście, aby ochronić pracowników?

Henryk Biały: W pierwszej kolejności zadbaliśmy o maseczki, rękawiczki czy płyny do dezynfekcji. Spotkania, szkolenia, konferencje przenieśliśmy do sieci. Najłatwiej było przeorganizować pracę biura, działu sprzedaży oraz obsługi klienta. Zarówno w centrum logistycznym, jak i w zakładzie produkcyjnym prowadzenie procedur bezpieczeństwa jest trudniejsze. Ograniczyliśmy kontakty z dostawcami do niezbędnego minimum, przeorganizowaliśmy zmiany. Kierowcy spedycji czy firm kurierskich podczas załadunku muszą zostawać w samochodzie, a dokumenty podawać w rękawiczkach. Zachowujemy wszelkie możliwe procedury, aby zapewnić bezpieczeństwo naszym pracownikom. Jako firma czujemy również odpowiedzialność społeczną. Postanowiliśmy dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć lokalne szpitale przekazując pieniądze na niezbędne wyposażenie.

W branży odczuwa się zaniepokojenie możliwym zerwaniem łańcuchów dostaw?

Henryk Biały: Dołożyliśmy wszelkich starań, aby do tego nie doszło. Już od kilku miesięcy przygotowywaliśmy się na najgorszy scenariusz. Porozumieliśmy się z naszymi partnerami zagranicznymi. Wynegocjowaliśmy zwiększenie dostaw oraz otrzymaliśmy gwarancję ich regularności. Mamy również jak wspomniałem duże rezerwy magazynowe. W pierwszym kwartale odczuliśmy to, że inni dystrybutorzy nie zapewnili instalatorom ciągłości dostaw. Postanowiliśmy renegocjować podpisane na początku roku kontrakty, aby móc sprostać potrzebom rynku.

Jak sytuacja na rynku wpłynie na sytuację firmy?

Henryk Biały Corab: Nasza firma rozwija się od blisko 30 lat i kilka kryzysów już pokonaliśmy. Oczywiście trudno przewidzieć skalę kryzysu naszej gospodarki. Dołożyliśmy wszelkich starań, by nie zawieźć naszych klientów. Rozmawiamy z nimi cały czas, by wspólnie szukać rozwiązań i pomóc im rozwiązywać ich problemy. Nie sztuką jest współpracować w okresie prosperity. To dla nas również wszystkich test z solidarności.

Corab

Polski producent systemów mocowań modułów fotowoltaicznych