Wyścig zbrojeń

Od jakiegoś czasu na rynku PV obserwujemy pewien wyścig zbrojeń producentów modułów fotowoltaicznych. Wśród producentów falowników ten wyścig jest nieco wolniejszy, ale cały czas musimy śledzić i odpowiadać na to, co się dzieje wśród producentów innych komponentów, aby pełne instalacje fotowoltaiczne działały w sposób prawidłowy. Wiedząc, co się działo w poprzednich latach i widząc, jak postępuje rozwój modułów fotowoltaicznych musimy stale dostosowywać się do zmian.

Te zmiany rozpoczęły się już parę lat temu, począwszy od wzrostu rozmiaru pojedynczego ogniwa fotowoltaicznego. Przypomnijmy sobie, że w roku 2012 roku, kiedy fotowoltaika w Polsce jeszcze tak naprawdę raczkowała, rozmiar pojedynczego ogniwa wynosił 156 mm x 156 mm. Jeszcze do niedawna najbardziej popularnym rozmiarem ogniwa był rozmiar 166 mm x 166 mm, który został przedstawiony w 2019 roku, kiedy na polskim rynku obserwowaliśmy największy boom w liczbie przyłączonych mikroinstalacji do sieci. Obecnie najbardziej popularne są ogniwa o wymiarach 182 mm x 182 mm, a coraz bardziej popularne stają się te o wymiarach 210 mm x 210 mm. Rozmiar pojedynczego ogniwa przekłada się na rozmiar całego modułu i oczywiście na jego moc. Jeszcze 2 lata temu średnia moc jednego modułu fotowoltaicznego oscylowała w okolicach 300 W. Na ten moment, śledząc poczynania najbardziej postępowych producentów modułów fotowoltaicznych, widzimy, że coraz częściej moc modułów oscyluje w okolicach wartości przekraczających 500 W. Jak już wspomniałem, moc i rozmiar modułu fotowoltaicznego idą ze sobą w parze. W efekcie, jeszcze 2 lata temu całkowita powierzchnia modułu PV wynosiła zwykle około 1,70 m2, a dziś może wynosić nawet ponad 2,5 m2. Skupiłem się na parametrach wielkościowych, ale dla producentów falowników tak naprawdę najbardziej interesującym aspektem w tym wyścigu są dane dotyczące prądów wejściowych.

Prąd wejściowy

Jeszcze niedawno, bo w 2019 roku, wartości prądów wejściowych, czyli prądów, które wchodzą do falownika od strony generatora – modułu fotowoltaicznego – oscylowały na poziomie 9–10 A. Na ten moment są to wartości powyżej 13 A. Z czym to się wiąże? Może się okazać, że w pewnym momencie podczas pracy instalacji generacja prądu elektrycznego zostanie „przycięta”, a klient, patrząc na monitoring instalacji, może zaobserwować, że przy normalnych warunkach generacyjnych jego falownik obcina produkcję. Wiąże się to oczywiście z pewnego rodzaju niezadowoleniem u klientów. W związku z tym, producenci falowników musieli coś zrobić, w jakiś sposób zmodyfikować komponenty w falownikach, by dostosować się do tych zmian. Aktualnie falowniki wyglądają zewnętrznie bardzo podobnie do tych wcześniejszych, ale posiadają udoskonalone komponenty najwyższej jakości. Dzięki temu mogliśmy uzyskać lepsze parametry prądowe.

Nowy typoszereg falowników od Solis

Nasz nowy trójfazowy typoszereg falowników, które nazwaliśmy wersją PLUS, jest odpowiedzią na te potrzeby rynkowe. Jest to wersja 4 generacji falowników i jest wersją pośrednią przed falownikami 5 generacji. W tym typoszeregu wygląd, rozmiary i waga falownika nie uległy zmianie. Zmieniły się jedynie komponenty użyte wewnątrz falownika, które poprawiły wartości prądowe produktu końcowego. W porównaniu z poprzednią wersją zwiększyliśmy prądy wejściowe z 11 A do 16 A. To wartości, które spełniają wszystkie potrzeby dzisiejszych modułów fotowoltaicznych, a także tych, które zostaną zapewne zaprezentowane w najbliższej przyszłości. Dodatkowo, każdy nasz inwerter posiada zabezpieczenie typu AFCI, które zapobiega ryzyku wytworzenia się łuku elektrycznego. Oprócz tego, przy nowej wersji falowników trójfazowych, przewymiarowanie DC osiągnęło już wartość 150%, wobec wcześniejszych 120–130%. To oznacza, że mając przykładowo falownik o mocy 4 kW, możemy do niego podłączyć system o mocy 6 kW, bez żadnych strat produkcji. Dodatkowo napięcie wejściowe w porównaniu do poprzedniej wersji zostało podniesione z 1 000 V do 1 100 V. Muszę również wspomnieć, że ten typoszereg trójfazowy w wersji PLUS jest silnie rozbudowany, bo zaczyna się od mocy 3 kW, a kończy na 25 kW. Dla porównania, wcześniejsza wersja kończyła się na mocy 20 kW. Takie rozszerzenie powoduje, że każdy instalator, bądź dystrybutor może w odpowiedni sposób dokonać wyboru falownika do systemu fotowoltaicznego.

Nowy typoszereg falowników jest trójfazową odpowiedzią na potrzeby rynku. W najbliższej przyszłości zajmiemy się również falownikami jednofazowymi, które jednak nie są tak popularne w Polsce, jak trójfazowe. W falownikach jednofazowych planujemy zwiększyć prąd wejściowy do 14 A. Również w nawiązaniu do nowych regulacji, które mają wejść w życie w Polsce – mam na myśli likwidację systemu opustów, będziemy bardzo mocno stawiali na falowniki hybrydowe, w których prąd wejściowy zostanie zwiększony do 15 A, zarówno w przypadku falowników jednofazowych, jak i falowników trójfazowych.

Łukasz Przygucki

Solis