Jak mówił Jarosław Broda, wiceprezes zarządu Tauron Polska Energia podczas Forum Ekonomicznego 2019 – Skuteczna transformacja energetyki wymaga podjęcia ryzyka i zaangażowania całego otoczenia biznesowego. Takim właśnie ryzykiem było wykupienie przez grupę Tauron pięciu farm wiatrowych należących do grupy in.ventus. Inwestycja wpisała się w Zielony zwrot Taurona i być może wcale nie była tak ryzykowna, jak mogłoby się wydawać.

Farmy są zlokalizowane na korzystnych terenach pod względem wietrzności, a ich stan techniczny i udokumentowana produktywność pozwalają na osiąganie przewidywalnych przychodów w przyszłości.

Zakupione farmy znajdują się w północnej Polsce:

  • Śniatowo, 16 turbin o łącznej mocy 32 MW
  • Mogilno, 17 turbin o łącznej mocy 34 MW
  • Inowrocław, 16 turbin o łącznej mocy 32 MW
  • Dobrzyń, 17 turbin o łącznej mocy 34 MW
  • Gołdap, 16 turbin o łącznej mocy to 48 MW

 

Udział OZE w Tauronie

Transakcja, która opiewała na kwotę 137 mln euro, pozwoliła na przekroczenie 10% udziału energetyki odnawialnej w całości energii wytwarzanej przez Tauron. W 2025 roku moc wytwarzana przez Taurona z odnawialnych źródeł energii ma wynieść 1200 MW i podnieść udział OZE w wytwarzaniu do 30% Plany zmierzają jeszcze dalej. Tauron planuje osiągnąć aż 65 procent energii wytwarzanej z OZE do 2030 r. Tauron przechodzi Zieloną transformacje, a podejmowane kroki mają jej sprzyjać.

Nie możemy udawać, że nie widzimy, w którym kierunku zmierza UE. Jeżeli chcemy zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polski i zwrot wartości z kapitału akcjonariuszom, to musimy się zmieniać. Musimy to robić szybciej, niż cały sektor w skali kraju – mówił Filip Grzegorczyk – prezes Tauron Polska

Obecnie Tauron posiada elektrownie wiatrowe o łącznej mocy 380 MW, co klasyfikuje Grupę na drugim miejscu w Polsce. W sumie, całkowita moc zainstalowana w OZE wynosi 12% udziału w wytwarzaniu Taurona. Celem jest uzyskanie 900 MW w energetyce wiatrowej oraz 300 MW w energetyce słonecznej.

Nie dłużej niż w 2 miesiące od ogłoszenia celu, zrealizowaliśmy go już w 20%, co jest najlepszym dowodem na to, że mówimy poważnie – mówi Jarosław Broda – wiceprezes zarządu Tauron Polska Energia

Pięć farm wiatrowych, 180 MW, 20% strategicznego celu i transakcja, która jeśli chodzi o cenę za MW, kształtuje się w dolnych granicach cen widocznych na polskim rynku. Ta transakcja nie tylko zmienia Taurona od strony miksu energetycznego, ale jest również rentowna, z punktu widzenia ekonomii.

Ryzyko finansowe?

Kwota, za którą Tauron wykupił 5 farm wiatrowych wyniosła 137 milionów euro. Marek Wadowski, wiceprezes Taurona przewiduje, że rocznie farmy wiatrowe przyniosą ponad 100 milionów EBITDY, czyli zysku operacyjnego przedsiębiorstwa przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych zobowiązań oprocentowanych. W związku z tym, zakładany okres zwrotu tej inwestycji będzie krótki.

Transakcja zamknęła znaczącą część sporów sądowych z farmami wiatrowymi, więc ryzyko prawne w części dotyczącej tych farm wiatrowych – zniknęło. Tauron traktuje inwestycję w farmy wiatrowe jako wykorzystanie okazji biznesowej na trudnym rynku OZE.

Otwarcie na klientów

Poza inwestycjami w elektrownie, Tauron chce stworzyć aplikację, która ułatwi klientom ocenę opłacalności montażu paneli fotowoltaicznych. Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy Zdroju, Jarosław Broda, wiceprezes Taurona, podpisał deklarację przystąpienia do GovTech Polska. W ramach programu w planach jest stworzenie wspomnianej aplikacji. Taka aplikacja, na pewno byłaby korzystna dla potencjalnych klientów Taurona.

.

Redakcja GLOBEnergia