Obowiązkowa fotowoltaika w budynkach. Sprawdź, kogo obejmie unijny standard solarny

Unijny standard solarny nie oznacza natychmiastowego nakazu montażu paneli na każdym domu. EPBD wprowadza obowiązek stopniowo – najpierw dla nowych budynków publicznych i niemieszkalnych, a dopiero później dla nowych domów. Kogo obejmą nowe zasady i kiedy dach stanie się częścią systemu energetycznego?

Unijny standard solarny nie oznacza natychmiastowego nakazu montażu paneli na każdym domu. EPBD wprowadza obowiązek stopniowo – najpierw dla nowych budynków publicznych i niemieszkalnych, a dopiero później dla nowych domów. Kogo obejmą nowe zasady i kiedy dach stanie się częścią systemu energetycznego?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Unijny standard solarny nie oznacza natychmiastowego nakazu montażu paneli na każdym domu. EPBD wprowadza obowiązek stopniowo – najpierw dla nowych budynków publicznych i niemieszkalnych, a dopiero później dla nowych domów. Kogo obejmą nowe zasady i kiedy dach stanie się częścią systemu energetycznego?
  • Unia nie każe od razu montować paneli na każdym domu – ale nowe budynki mają być projektowane tak, jakby słońce było częścią instalacji.
  • Od końca 2029 roku standard solarny obejmie nowe budynki mieszkalne – dach coraz częściej będzie elementem systemu energetycznego.
  • To nie tylko fotowoltaika – w grze są też kolektory słoneczne, o ile mają techniczny i ekonomiczny sens.

Obowiązkowa fotowoltaika w budynkach. Kogo obejmie unijny standard solarny?

Unijna dyrektywa EPBD zmienia sposób myślenia o budynkach. Nie chodzi już tylko o to, aby zużywały mniej energii, ale także o to, aby część tej energii mogły same wytwarzać. Jednym z najważniejszych elementów nowych przepisów jest tzw. unijny standard solarny, czyli stopniowy obowiązek uwzględniania instalacji wykorzystujących energię słoneczną w budynkach. Dyrektywa EPBD 2024/1275 weszła w życie 28 maja 2024 r., a państwa członkowskie mają czas na jej wdrożenie do prawa krajowego do 29 maja 2026 r.

Najczęściej będzie się mówiło o fotowoltaice, ale warto od razu doprecyzować: dyrektywa nie ogranicza się wyłącznie do paneli PV. Posługuje się szerszym pojęciem instalacji energii słonecznej, co obejmuje także technologie solarne do produkcji ciepła, np. kolektory słoneczne. Komisja Europejska w wytycznych do art. 10 EPBD wskazuje, że przy projektowaniu budynków należy brać pod uwagę zarówno fotowoltaikę, jak i technologie solarno-termiczne.

Czy każdy dom będzie musiał mieć fotowoltaikę?

Nie. To najważniejsze zastrzeżenie. EPBD nie oznacza, że każdy właściciel istniejącego domu jednorodzinnego dostanie nakaz natychmiastowego montażu paneli na dachu. Dyrektywa wprowadza obowiązek stopniowo i dla konkretnych kategorii budynków. Najpierw obejmie nowe budynki publiczne i niemieszkalne, później wybrane istniejące budynki publiczne i komercyjne, a dopiero na końcu nowe budynki mieszkalne.

Jeżeli ktoś mieszka dziś w istniejącym domu, EPBD nie oznacza, że z dnia na dzień będzie musiał montować panele. Istniejące budynki mieszkalne mogą być obejmowane krajowymi programami wsparcia, zachętami albo planami renowacji, ale sama dyrektywa nie wprowadza prostego, powszechnego nakazu dla każdego obecnego domu.

Budynek ma być “gotowy na słońce”

Duża zmiana dotyczy samego projektowania. EPBD wymaga, aby nowe budynki były projektowane w sposób optymalizujący ich potencjał do wytwarzania energii słonecznej, z uwzględnieniem nasłonecznienia danej lokalizacji. Chodzi o to, aby późniejszy montaż technologii solarnych był możliwy i opłacalny bez kosztownych przeróbek.

EPBD chce więc, żeby fotowoltaika przestała być dodatkiem montowanym po fakcie, a stała się jednym z elementów myślenia o budynku już na etapie projektu. To oznacza konieczność zwracania uwagi na orientację budynku, kąt i konstrukcję dachu, nośność, zacienienie, miejsce na przewody, falownik, zabezpieczenia, a w przyszłości także możliwą integrację z magazynem energii, systemem zarządzania energią albo ładowaniem samochodu elektrycznego.

W nowych budynkach dach przestaje być wyłącznie przykryciem. Coraz częściej będzie traktowany jako część systemu energetycznego.

Harmonogram: kto pierwszy?

Pierwszy duży termin to 31 grudnia 2026 r. Do tego czasu instalacje słoneczne mają obejmować nowe budynki publiczne i nowe budynki niemieszkalne o powierzchni użytkowej powyżej 250 m². Ten etap dotyczy przede wszystkim administracji, biur, usług, handlu i innych nowych obiektów niemieszkalnych.

Kolejny termin to 31 grudnia 2027 r. Wtedy obowiązek ma objąć istniejące budynki publiczne o powierzchni użytkowej powyżej 2000 m². Ten sam rok jest ważny także dla istniejących budynków niemieszkalnych o powierzchni powyżej 500 m², ale nie automatycznie we wszystkich przypadkach. Obowiązek ma pojawiać się wtedy, gdy budynek przechodzi ważniejszą renowację albo prace wymagające pozwolenia administracyjnego, np. prace na dachu, remont budynku lub instalację systemu technicznego.

Do 31 grudnia 2028 r. standard solarny ma objąć istniejące budynki publiczne o powierzchni użytkowej powyżej 750 m². Następnie, do 31 grudnia 2029 r., obowiązek ma objąć wszystkie nowe budynki mieszkalne oraz nowe zadaszone parkingi fizycznie przylegające do budynków. To najważniejsza data dla rynku mieszkaniowego.

Ostatni etap wskazany w tym harmonogramie to 31 grudnia 2030 r. Wtedy standard ma objąć istniejące budynki publiczne o powierzchni użytkowej powyżej 250 m².

Nowe domy od końca 2029 r.

Dla inwestorów indywidualnych kluczowa jest data końca 2029 r. To wtedy nowe budynki mieszkalne mają zostać objęte obowiązkiem uwzględnienia instalacji słonecznych. Nie oznacza to jednak automatycznie, że każdy projekt będzie musiał mieć identyczny zestaw paneli PV. Dyrektywa mówi o instalacjach odpowiednich dla danego budynku i pozostawia państwom członkowskim przestrzeń do określenia szczegółowych zasad wdrażania.

Dla rynku budownictwa jednorodzinnego może to oznaczać zmianę standardu projektowego. Nowy dom będzie musiał być myślany razem z energią słoneczną: z odpowiednim dachem, przygotowaną instalacją elektryczną, miejscem na urządzenia techniczne i możliwością późniejszej autokonsumpcji.

To może być szczególnie ważne dla deweloperów budujących domy szeregowe, bliźniaki i osiedla jednorodzinne. Jeśli przepisy krajowe pójdą w tym kierunku, fotowoltaika albo inna instalacja solarna stanie się elementem standardowego pakietu projektowego, podobnie jak wentylacja, ogrzewanie czy przyłącze energetyczne.

Nie tylko PV. Kolektory też są w grze

W debacie publicznej najłatwiej sprzedać hasło “obowiązkowa fotowoltaika”. Jest krótkie i zrozumiałe. Ale formalnie nie jest w pełni precyzyjne. EPBD mówi o energii słonecznej, a nie wyłącznie o fotowoltaice.

Fotowoltaika najpewniej będzie najczęstszym rozwiązaniem, bo jest dobrze znana, szeroko dostępna i łatwa do połączenia z instalacją elektryczną budynku. Ale w niektórych przypadkach sens mogą mieć także kolektory słoneczne, szczególnie tam, gdzie duże znaczenie ma przygotowanie ciepłej wody użytkowej. Solar Heat Europe zwraca uwagę, że krajowe wdrożenia powinny zachować neutralność technologiczną między PV i technologiami solarno-termicznymi.

Dobrze byłoby więc, aby polskie przepisy nie sprowadziły całego tematu wyłącznie do paneli PV. W części budynków instalacja produkująca ciepło może być bardziej uzasadniona niż instalacja produkująca energię elektryczną.

Najważniejszy warunek: ma to mieć sens

Unijny standard solarny nie jest obowiązkiem absolutnym. Kluczowe będą trzy kryteria: techniczna wykonalność, ekonomiczna opłacalność i funkcjonalny sens montażu. To bardzo ważne, bo nie każdy dach nadaje się do efektywnego wykorzystania energii słonecznej.

Wyjątki mogą dotyczyć m.in. dachów zbyt słabych konstrukcyjnie, budynków silnie zacienionych, obiektów zabytkowych, specyficznej architektury, dachów zajętych przez inne instalacje techniczne albo sytuacji, w których koszt montażu byłby nieproporcjonalny do spodziewanego efektu. Konkretne zasady będą jednak zależeć od przepisów krajowych.

I tu zaczyna się najważniejsza część dla Polski. Dyrektywa wyznacza ramę, ale to polski rząd będzie musiał przełożyć ją na Warunki Techniczne, procedury budowlane, wyjątki, wymagania projektowe i ewentualne mechanizmy kontroli.

Co to oznacza dla Polski?

W Polsce standard solarny może wpłynąć przede wszystkim na projektowanie nowych budynków. Deweloperzy, architekci i inwestorzy będą musieli wcześniej myśleć o dachu, przewodach, przyłączach, zabezpieczeniach i bilansie energii. Dla budynków publicznych i komercyjnych temat pojawi się szybciej, bo pierwsze terminy przypadają już na koniec 2026 r.

Największa dyskusja będzie dotyczyć tego, jak rozsądnie określić wyjątki. Obowiązek montażu instalacji słonecznej na źle ustawionym, zacienionym albo technicznie nieprzystosowanym budynku nie ma sensu. Sens ma natomiast wymaganie, aby nowych budynków nie projektować tak, jakby energia słoneczna w ogóle nie istniała.

Polska będzie musiała też odpowiedzieć na pytanie, jak standard solarny połączyć z magazynami energii, autokonsumpcją, taryfami dynamicznymi, wspólnotami mieszkaniowymi i budynkami wielorodzinnymi. Sama instalacja PV na dachu to tylko część tematu. Coraz większe znaczenie będzie miało to, czy budynek potrafi zużyć energię wtedy, kiedy ją produkuje.

To zmiana filozofii, nie jednorazowy nakaz

Unijny standard solarny nie oznacza, że od jutra każdy dach w Europie zostanie pokryty panelami. Oznacza jednak, że energia słoneczna staje się elementem standardu budowlanego. Najpierw w nowych budynkach publicznych i niemieszkalnych, potem w części istniejących obiektów, a od końca 2029 r. także w nowych budynkach mieszkalnych.

To nie jest rewolucja z dnia na dzień, ale zmiana filozofii. Dotychczas fotowoltaika była często traktowana jako opcja: można ją dołożyć, jeśli inwestor chce i jeśli dach się nadaje. EPBD odwraca tę logikę. Nowy budynek ma być projektowany tak, aby wykorzystanie energii słonecznej było proste, tańsze i technicznie uzasadnione.

Dla właścicieli istniejących domów najważniejszy komunikat brzmi: nie ma automatycznego obowiązku natychmiastowego montażu paneli. Dla inwestorów planujących nowe budynki komunikat jest inny: dach będzie coraz częściej częścią systemu energetycznego, a nie tylko elementem konstrukcji.

Źródła: Komisja Europejska, Dyrektywa EPBD 2024/1275, SolarPower Europe, Solar Heat Europe.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia