Prawo do zmiany sprzedawcy jest jednym z podstawowych praw konsumenta, a zarazem ważnym elementem wzmacniania konkurencji na rynku. Zgodnie z obowiązującym prawem (tzw. zasadą TPA: Third Party Access), od 2007 roku odbiorcy końcowi mają swobodę wyboru sprzedawcy energii elektrycznej i gazu. W maju z takiej możliwości skorzystało 2,6 tys. odbiorców, od początku roku prawie 20 tys. (15 tys. klientów indywidualnych i 4,5 tys. biznesowych).

Prezes URE prowadzi monitoring zmian sprzedawców energii elektrycznej w dwóch grupach odbiorców: klientów indywidualnych (grupy G) i biznesowych (A, B, C). Od końca 2007 r. sprzedawcę zmieniło łącznie 926 tys. odbiorców, w tym 705 tys. w grupach taryfowych G i 221 tys. w grupach taryfowych A, B i C. W Polsce mamy już ok. 17,8 mln odbiorców końcowych energii elektrycznej, z czego ponad 15,4 mln to odbiorcy z grup taryfowych G (gospodarstwa domowe). Grupy A i B stanowią odbiorcy zasilani z sieci wysokiego i średniego napięcia i są to tzw. odbiorcy przemysłowi, natomiast do grupy C należą odbiorcy przyłączeni do sieci niskiego napięcia, pobierający energię elektryczną dla celów prowadzonej działalności gospodarczej, tzw. odbiorcy biznesowi.

URE wyjaśnia, że na swobodę wyboru sprzedawcy wpływa kilka istotnych czynników, m.in. stopień świadomości klientów i ich motywacja do zmiany sprzedawcy, a także łatwość dokonania zmiany czy dostępność konkurencyjnych ofert na rynku.

Nieuczciwe praktyki rynkowe

Wraz z rosnącą liczbą sprzedawców i ofert pojawiają się w Polsce podmioty, które stosują nieuczciwe praktyki rynkowe, na co od wielu lat uczula URE. Przed decyzją o zmianie sprzedawcy należy uważnie i dokładnie zapoznać się  z ofertą i umową, zanim złożymy swój podpis pod dokumentami przedłożonymi przez przedsiębiorcę.

Oprócz ceny usługi, należy zwracać uwagę na okres, na jaki zawierany jest kontrakt, czy jest automatycznie przedłużany i czy nie ma zapisów np. o dodatkowych opłatach lub karach (np. za wcześniejsze odstąpienie od umowy).

Warto być świadomym, że od każdej umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy można odstąpić. Konsument ma na to 14 dni od dnia jej zawarcia i może to zrobić bez podawania przyczyny takiej decyzji.

Najważniejsze – potencjalnego sprzedawcę należy pytać o wysokość opłat stałych (np. opłaty abonamentowej lub handlowej) oraz dodatkowe opłaty czy inne płatne usługi (np. dodatkowe ubezpieczenie) i kary umowne. Wszystkie te pozycje mogą wpłynąć na wysokość rachunku.

Prawa konsumenta – o czym warto wiedzieć?

Zmieniając sprzedawcę warto pamiętać o swoich prawach konsumenckich, które zabezpieczą nas przed oszustami. Przede wszystkim przyszły sprzedawca powinien poinformować na piśmie o prawie odstąpienia od umowy i wręczyć klientowi wzór tego oświadczenia.

Można odstąpić od umowy zawartej poza lokalem sprzedawcy lub na odległość, tj. podpisanej w domu lub zawartej przez telefon, w terminie 14 dni od jej podpisania bez podawania przyczyn i bez ponoszenia żadnych kosztów z tego tytułu. Odstąpienie od umowy może nastąpić poprzez wysłanie listu poleconego z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy lub osobiście bezpośrednio w lokalu sprzedawcy

Jeżeli minęło więcej niż 14 dni od daty podpisania umowy, a klient został wprowadzony w błąd przez przedstawiciela sprzedawcy, to potencjalny konsument ma możliwości uchylenia się od skutków zawarcia umowy, składając (listem poleconym lub osobiście) sprzedawcy  oświadczenie wraz ze wskazaniem wszystkich okoliczności, które świadczą o błędzie. W swoim oświadczeniu opisz dokładnie całą sytuację oraz wskaż argumenty podane przez przedstawiciela, które nie były zgodne z prawdą, a które spowodowały podjęcie decyzji o podpisaniu umowy.

 Źródło: URE/MKiŚ 

Redakcja GLOBEnergia