Ogrzewanie bez gazu i węgla. Dlaczego pompy ciepła wygrywają z wodorem?

Pompa ciepła nie jest tylko kolejnym urządzeniem w kotłowni. Może zmniejszyć zużycie gazu, węgla i oleju, a przy tym ograniczyć emisje z ogrzewania domu. Czy właśnie od takiej zmiany zaczyna się czystsze ogrzewanie przyszłości? Opowiemy o tym w materiale, a także poruszymy temat pompa ciepła vs. wodór.

- Redukcja o pół miliarda ton – wdrożenie pomp ciepła na dużą skalę pozwoli obniżyć globalną emisję CO2 o około 500 milionów ton do 2030 roku. Dla porównania taki ślad węglowy zostawiają wszystkie samochody osobowe jeżdżące po Europie przez rok.
- Znikoma efektywność wodoru – technologie wodorowe w ogrzewaniu budynków wykazują duże straty energii przy konwersji i transporcie. W porównaniu do pomp ciepła wypadają w tym aspekcie po prostu słabo i mało rentownie.
Emisja dwutlenku węgla pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnego świata. Choć ludzie często skupiają się na przemyśle ciężkim i transporcie, równie szkodliwy dla środowiska jest sektor budowlany. To właśnie odejście od tradycyjnych kotłów na rzecz pomp ciepła staje się podstawą globalnej transformacji energetycznej. Zastępując węgiel, energią odnawialną, możemy znacznie zredukować emisję dwutlenku węgla gospodarstw domowych i realnie wpłynąć na zatrzymanie globalnego ocieplenia.
Kto przewodzi w węglowej redukcji?
Transformacja systemu grzewczego w kierunku pomp ciepła przynosi duże korzyści dla środowiska. Emisje CO2 związane z ogrzewaniem budynków na świecie mają spaść o ponad 1,2 miliarda ton do 2030 roku. Badania ukazują, że za około 40% tej redukcji odpowiadać będzie wymiana źródła ciepła na pompy. Państwa Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych przodują w tej transformacji. 75% globalnego spadku emisji dwutlenku węgla dzięki pompom ciepła to zasługa gospodarki właśnie tych krajów.

Wpływ na sieć elektroenergetyczną.
Częstym argumentem przeciwników elektryfikacji ogrzewania jest to, że pompy ciepła doprowadzą do przeciążenia sieci energetycznych. Prawdą jest, że zapotrzebowanie na energię elektryczną zużywaną przez te źródła ciepła podwoi się do 2030 roku. Będzie to jednak stanowić zaledwie około 9% całkowitego przyrostu światowego popytu na prąd. Co najważniejsze, zwiększone zapotrzebowanie na energię elektryczną nie przyczyni się do ponownego wzrostu udziału paliw kopalnych.
Malejące znaczenie paliw kopalnych
Transformacja grzewcza zyskała na znaczeniu w szczególności po agresji Rosji na Ukrainę. Europa, chcąc uniezależnić się od importu rosyjskiego gazu, postanowiła odejść od błękitnego paliwa. Do 2030 roku globalne zużycie gazu w budynkach ma spaść o ponad 160 miliardów m3. Prawdziwy przełom dotyczy jednak ogrzewania węglem w gospodarstwach domowych, które zgodnie z ambitnymi założeniami IEA zostanie niemal całkowicie zlikwidowane do 2030 roku.
Dlaczego wodór przegrywa z pompami ciepła?
Część ekspertów przez lata sugerowała, że alternatywą dla dekarbonizacji domów może być zielony wodór. Nowe badania wskazują, że wodór będzie odgrywał marginalną, rolę w miksie grzewczym do 2030 roku. W domach jednorodzinnych wodór nie będzie powszechnym źródłem ciepła ze względu na wysokie koszty i efektywność energetyczna. Biorąc pod uwagę straty energii technologie wodorowe w budynkach są nieopłacalne w porównaniu do pomp ciepła, które z 1 kWh energii elektrycznej potrafią wytworzyć 3 do 5 kWh energii cieplnej.
Źródła: Raport “The Future of Heat Pumps” – Międzynarodowa Agencja Energetyczna i własne.
Polecane
Ciepła woda bez grzałki nawet przy -10°C. Tak działa pompa ciepła na dwutlenek węgla

Pompa ciepła w mleczarni? Czyli od chłodzenia mleka do pasteryzacji









