Amerykańska firma Aquantis z siedzibą w Santa Barbara produkuje podwodne generatory prądu elektrycznego, które pracę rozpoczną najprawdopodobniej już w latach 2018-2019.

Grafika morskich turbin firmy Aquantis, źródło: Aquantis

Jakkolwiek nie jest to zupełnie nowy obszar energii odnawialnej, nie jest on również dobrze rozpoznany. Jim Dehlsen, mający wiele lat doświadczenia w energetyce wiatrowej, swoją wiedzę postanowił wykorzystać w tej, dotychczas mało popularnej, dziedzinie i zrewolucjonizować ją. Zdał sobie sprawę z potencjału energetycznego wód świata i zadecydował, że spróbuje wykorzystać go, zamieniając na użyteczną energię z pomocą podwodnych turbin.

Firma, która powstała, aby urzeczywistnić pomysł Dehlsena, produkuje generatory, które w 2018 zostaną eksportowane do Walii i Isle of Wight w Wielkiej Brytanii. Rok do dwóch później pracę rozpocznie 200-MW instalacja turbin, zlokalizowana na obszarze występowania Golfsztromu.

Turbiny gromadzą energię fal, pływów i prądów morskich. Przepływ wody jest niezmienny w czasie, stąd strumień energii również jest stały. Turbiny produkowane przez firmę Aquantis charakteryzują się znacznie mniejszymi kosztami inwestycyjnymi, ponieważ nie wymagają przytwierdzenia turbiny do dna morskiego, co w przypadku turbin konkurentów wymaga nakładów na kosztowne prace jeszcze, zanim instalacja powstanie – zanim zacznie przynosić jakiekolwiek zyski.

Aquantis ma szansę na współpracę z takimi firmami jak Facebook, Google, Apple czy Microsoft, z którym zrealizowano już jeden projekt zakończony sukcesem. Zespół otrzymał grant z Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych, również Mitsubishi Heavy Industries deklaruje inwestycję.

Nie można nie wspomnieć o negatywnych aspektach, które jak w przypadku każdego źródła energii dotyczą także i wykorzystania energii fal, pływów i prądów morskich. Istnieją obawy co do rzeczywistych kosztów tego sposobu eksploatacji np., w porównaniu do kosztów eksploatacyjnych w energetyce słonecznej czy wiatrowej, ale i o wpływ hałasu, wytwarzanego przez pracujące turbiny, na morskie ekosystemy.

Oczywiste jest, że jak w każdej dziedzinie energetyki, tak i w tej możliwe byłoby zwiększenie efektywności pracy takich instalacji i ograniczenie ich wpływu na środowisko. Jest to dziedzina OZE, która nie jest na razie mocno rozwinięta – potrzeba więcej czasu i dalszych badań nad technologiami, aby nie stanęła ona w miejscu i tym też właśnie zajmuje się firma Aquantis.

Źródło: trendintech.com