OZE ograniczają zależność importową od surowców energetycznych – oceniają eksperci

Eksperci think tanku energetycznego Forum Energii przekonują w najnowszej analizie, że OZE nie tylko ograniczają emisje i ceny energii, ale również zależność importową od surowców energetycznych.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

W ubiegłym roku import gazu, ropy i węgla kosztował Polskę 89 mld zł. W tym roku będzie to znacznie więcej – tylko do końca czerwca było to 85 mld zł. W dyskusji o rozwoju OZE i ich znaczeniu w krajowym systemie elektroenergetycznym pomija się często aspekt, że zielona energia ogranicza koszty związane z importem surowców kopalnych. Zastępowanie paliw kopalnych jest możliwe głównie dzięki szybkiej elektryfikacji – w sektorach, w których mamy sprawdzone i relatywnie tanie technologie. Zdaniem ekspertów Forum Energii, najwięcej w krótkim czasie można osiągnąć w ogrzewnictwie, transporcie i przemyśle. Rozwój pomp ciepła, samochodów elektrycznych i zielonego wodoru – leży w strategicznym interesie Polski – przekonuje organizacja.

Termomodernizacja budynków

Eksperci proponują trzy działania, które pomogą wyjść Polsce z kryzysu energetycznego tj. obniżyć ceny i zmniejszyć kryzys podażowy. Pierwszy sposobem jest termomodernizacja budynków i instalacja pomp ciepła, co przełoży się na redukcje popytu na węgiel i gaz. Polska obierają ścieżkę elektryfikacji ogrzewnictwa powinna osiągnąć poziom 2 mln pomp ciepła do 2030 roku. Spowoduje to wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną w 2030 roku. o ok. 15 TWh.

Elektryfikacja transportu

Drugi sposób to elektryfikacja transportu, która wpłynie na redukcje konsumpcji ropy. Po polskich drogach w 2030 roku może jeździć ok 1,8 mln samochodów elektrycznych. Według obecnych danych jest ich około 50 tys. (źródło: Licznik Elektromobilności). Z drugiej strony, rozwój elektromobilności przełoży się na wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną w 2030 roku o ok. 5 TWh.

Zielony wodór

Po trzecie, kluczowe jest wykorzystanie zielonego wodoru na potrzeby przemysłu, co wpłynie na redukcje konsumpcji gazu. W Polsce produkuje się ok 1,3 mln ton szarego wodoru rocznie. Zastąpienie jednej trzeciej tego wolumenu będzie wymagało uruchomienia ok. 6,7 GW elektrolizerów. Rozwój zielonego wodoru będzie wiązał się ze znacznym zapotrzebowaniem na energię elektryczną (wzrost o ok. 18 TWh w 2030 r.).

Zapotrzebowanie na energię elektryczną w roku 2022 i 2030
Źródło: Forum Energii
Zapotrzebowanie na energię elektryczną w roku 2022 i 2030
Źródło: Forum Energii

Podsumowując, rozwój elektromobilności, pomp ciepła i zielonego wodoru przełoży się na wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną w sumie o 38 TWh w 2030 roku. Kluczowe jest więc rozwój usług elastyczności oraz działa na rzecz efektywności energetycznej.

Realne oszczędności

Wdrożenie prezentowanego scenariusza zakładającego przyspieszenie rozwoju OZE zredukowałoby zapotrzebowanie na węgiel kamienny w energetyce o 23,4 mln ton i w ogrzewnictwie ok. 4,3 mln ton. Zużycie oleju napędowego mogłoby spaść o 1,7 mld litrów (8 proc. mniej w porównaniu z 2021 r.).

Oszczędności nośników energii między rokiem 2021 a 2030
Źródło: Forum Energii
Oszczędności nośników energii między rokiem 2021 a 2030
Źródło: Forum Energii

Zgodnie z przedstawionym scenariuszem rozwoju zielonego wodoru i pomp ciepła, nastąpi redukcja zużycia gazu w przemyśle o 1,4 mld m3 a w ogrzewnictwie o 1,7 mld m3. Zaoszczędzony gaz mógłby zostać wykorzystany w nowych jednostkach bilansujących.

Źródło: Forum Energii

Zobacz również