Paliwo jądrowe z Polski? Czy zbudujemy własny reaktor? Rząd odpowiada

Choć Polska dopiero wchodzi w erę energetyki jądrowej, pytanie o własne źródła paliwa atomowego powraca jak bumerang. Uran w niewielkich ilościach mamy, ale co z torem – pierwiastkiem, który może stać się kluczem do bezpieczniejszej i czystszej energii przyszłości? Odpowiedź kryje się głęboko pod naszymi górami… a Ministerstwo Klimatu i Środowiska odpowiada, że jeśli tor w ogóle u nas występuje, to w tak małych ilościach, że jego wydobycie byłoby nieopłacalne.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

  • Tor sam w sobie nie jest paliwem jądrowym, ale można go przekształcić na rozszczepialne izotopy uranu.
  • Polska posiada złoża uranu, choć niewielkie i niskiej jakości. 
  • Polskie zasoby toru nie zostały dokładnie przebadane, ale analiza budowy geologicznej kraju wskazuje na to, że jeśli istnieją, to są znikome. 

Rozwój elektrowni atomowych w Polsce wymaga nie tylko zaplecza technologicznego oraz kadrowego, ale także surowcowego. Rzecz w tym, że raczej nikt nie kojarzy naszego kraju z wydobyciem pierwiastków promieniotwórczych, mogących służyć jako paliwo w reaktorach atomowych. Tego typu pierwiastki pozyskuje się głównie w Kazachstanie, Kanadzie, Rosji, Australii czy Namibii. Niestety opieranie się na handlu nigdy nie jest tak bezpieczne, jak posiadanie własnych złóż surowca. Czy Polska może mieć pod tym kątem potencjał jądrowy?

Tor jako alternatywa dla uranu i plutonu

Na początku sierpnia do Marszałka Sejmu RP, Szymona Hołowni, wpłynęła odpowiedź na pytanie dotyczące prowadzenia badań geologicznych w naszym kraju pod kątem obecności zasobów toru. Interpelacja poselska została skierowana do Ministerstwa Klimatu i Środowiska i była związana z zainteresowaniem tematem rozwoju reaktorów torowych. 

Tor nie jest pierwiastkiem, który stanowi klasyczne paliwo atomowe w reaktorach, jak uran czy pluton, ponieważ nie da się uzyskać energii bezpośrednio z jego rozszczepienia. Tor stanowi jednak paliwo zapasowe w energetyce atomowej, ponieważ jest materiałem rozszczepialnym po przekształceniu. Oznacza to, że jego izotop – tor-232 – w odpowiednim reaktorze może pochłonąć neutron, co prowadzi pierwiastek do konwersji do uranu-233, czyli paliwa atomowego. 

Reaktory torowe to młoda technologia, której pierwszym przedstawicielem jest chiński reaktor TMSR-LF1. Urządzenie to znajduje się obecnie w fazie długoterminowych testów na dużej mocy. Co ciekawe, technologia ta może być bezpieczniejsza od klasycznej, ponieważ reakcję toru łatwiej utrzymać pod kontrolą ze względu na fakt, iż nie jest on sam w sobie paliwem atomowym. Jednocześnie dużym plusem może być wydajność reaktorów torowych, które generują mniejszą ilość odpadów radioaktywnych dzięki skuteczniejszemu wykorzystaniu uranu. Odpady te posiadają także krótszy czas połowicznego rozpadu od zwykłych odpadów atomowych, dzięki czemu łatwiej je składować, ponieważ szybciej przestają być niebezpieczne. Z tych powodów wzrasta obecnie zainteresowanie torem. 

Prototyp reaktora torowego w Polsce? 

W odpowiedzi na tę samą interpelację świeżo upieczony minister energii odpowiedział również na pytanie odnośnie prac nad stworzeniem polskiego prototypu reaktora torowego. 

“Przygotowywany jest również obecnie strategiczny program badawczy dla energetyki jądrowej, w ramach którego takie badania mogłyby być prowadzone przy zachowaniu odpowiedniego priorytetu dla badań wspierających wdrożenie energetyki jądrowej w Polsce w oparciu o technologię reaktorów lekkowodnych. Biorąc pod uwagę aktualny stan rozwoju technologii oraz dotychczasowe doświadczenia światowe, jest bardzo mało prawdopodobne, aby możliwe było opracowanie prototypu takiego reaktora, zwłaszcza biorąc pod uwagę konieczność rozwijania w pierwszej kolejności technologii o wyższym potencjale wdrożeniowym” – czytamy w odpowiedzi ministra Miłosza Motyki

Wydobycie uranu w Polsce

Choć Polska nie jest kojarzona z wydobyciem pierwiastków nadających się na paliwo atomowe, tak na terenie naszego kraju faktycznie wydobywano kiedyś uran. Tuż po zakończeniu II wojny światowej w Polsce powstało kilka jednostek wydobywających uran. Inicjatorem przedsięwzięcia było ZSRR rozwijające program atomowy. Kopalnie powstały na terenie Sudetów, w Kowarach, Miedziance i Radoniowie. Ich wydajność nie była jednak zbyt duża, a do tego jakość wydobywanej rudy była niska. Wydobycie trwało 24 lata, do roku 1972, ale nie oznaczało wyczerpania całych zasobów. 

Obecnie szacuje się, że na terenie Sudetów oraz w Górach Świętokrzyskich może znajdować się 7-8 tys. ton pierwiastka. Niestety ilości te nie pozwalają na jego opłacalne wydobycie, dlatego też obecnie eksploatacja nie jest prowadzona. Zamiast tego pojawił się głos dotyczący toru – na który odpowiada Ministerstwo Klimatu i Środowiska. 

Mamy uran – czy jest też tor?

W odpowiedzi ministerstwa do Marszałka Sejmu możemy przeczytać, że do tej pory nie prowadzono w Polsce dokładniejszych badań geologicznych dotyczących obecności złóż toru. Nie wyróżnia się także toru jako pierwiastka tworzącego w naszym kraju rudy o potencjale złożowym, a co za tym idzie, nie opracowano kryteriów dotyczących bilansowania złóż pierwiastka. Jest to spowodowane generalną analizą budowy geologicznej naszego kraju i porównaniu jej do budowy regionów, w których tor faktycznie występuje. Na bazie tej analizy stwierdzono, że w Sudetach faktycznie mogą występować pokłady pierwiastka, ale ich znaczenie gospodarcze byłoby najpewniej jedynie marginalne. 

Miejsca mogące posiadać tor w Polsce daleko odbiegają swoją charakterystyką od regionów przemysłowego wydobycia toru na świecie, co znacząco ostudza zapał geologów. Analizy wskazują, że złoża toru w Polsce są na tyle małe, że nie opłaca się ich nawet lepiej oszacować, ponieważ wymagałoby to dokładniejszych badań. Z tego powodu badań takich nie tylko się nie prowadzi, ale także nie ma żadnych planów z nimi związanych. Choć nie można stwierdzić z całą pewnością, tak zasoby toru w Polsce są najpewniej wyjątkowo małe. Z tego powodu niestety ich wydobycie byłoby zapewne nieopłacalne, a to sprawia, że Polska nie ma większych perspektyw na niezależność pod kątem innych państw, jeśli chodzi o tor. 

Źródło: Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia