Panel wiatrowy, czyli elektrownia i ogrodzenie w jednym. Czy projekt nadal działa?

Od kilku miesięcy nie pojawiały się żadne nowe informacje dotyczące panelu wiatrowego – polskiej innowacji, która swego czasu wzbudziła spore zainteresowanie w branży OZE. Zaintrygowani brakiem aktualizacji, postanowiliśmy skontaktować się ze startupem Vind Panel, aby dowiedzieć się, na jakim etapie znajduje się projekt o nazwie panel wiatrowy i jakie są dalsze plany dotyczące jego rozwoju.

- Od miesięcy brakowało nowych informacji o panelu wiatrowym. To polski projekt, który kilka lat temu wzbudził duże zainteresowanie w branży odnawialnych źródeł energii. Z ciekawości postanowiliśmy więc sprawdzić, co dzieje się z tą technologią.
- Skontaktowaliśmy się bezpośrednio ze startupem Vind Panel, twórcą rozwiązania, aby uzyskać aktualne informacje o postępach prac i planach dotyczących dalszego rozwoju projektu.
- Jak się okazało, prace nad panelem wiatrowym nadal trwają. Zespół regularnie wprowadza ulepszenia i prowadzi testy, koncentrując się na dopracowaniu technologii, stabilności systemu i przygotowaniu go do komercyjnego wdrożenia.
Panel wiatrowy – ogrodzenie i elektrownia w jednym
Kilka lat temu zrobiło się głośno o opolskim startupie Vind Panel, który powstał w 2018 roku. W ramach działalności startupu zespół inżynierów opracował innowacyjne rozwiązanie łączące funkcję ogrodzenia z produkcją energii elektrycznej. W trakcie kolejnych działań nad tym urządzeniem pojawiały się zapowiedzi dotyczące jego komercjalizacji. Na jakim etapie jesteśmy teraz?
Zanim przejdziemy do tego, co udało nam się ustalić, to przypomnijmy najważniejsze informacje o panelu wiatrowym. Ta instalacja umożliwia efektywne wykorzystanie przestrzeni przeznaczonej pod infrastrukturę odnawialnych źródeł energii, łącząc aspekty praktyczne z estetyką. Jeżeli mówimy o mocy, to 10 m.b. może osiągnąć moc na poziomie 1 kW.
Panele mogą pełnić rolę ogrodzeń montowanych wzdłuż autostrad, przy lotniskach, na terenach przemysłowych czy prywatnych posesjach. Według informacji z 2022 roku dostępne miały być w kilku wariantach wysokości (1, 2 i 4 metry) oraz w neutralnych kolorach – szarym i czarnym – dzięki czemu miały dobrze komponować się z otoczeniem.

Źródło: Vind Panel.
- Zobacz również: Baltica 2 nabiera mocy! Pierwszy transformator już zamontowany
Co dalej z projektem panelu wiatrowego?
Brak medialnych doniesień skłonił nas, aby skontaktować się z twórcami panelu wiatrowym. Okazało się, że projekt jest w dalszym ciągu rozwijany. Startup przekazał nam, że nie ustaje w pracach nad udoskonaleniem swojego rozwiązania. Obecnie trwają intensywne testy i wprowadzane są kolejne usprawnienia, które mają zapewnić wysoką jakość i niezawodność systemu.
“Prace nad panelem wiatrowym cały czas intensywnie trwają – regularnie są wprowadzane ulepszenia oraz testowane na bieżąco, co pozwoli nam zaoferować przyszłym użytkownikom jak najwyższą jakość oraz stabilność działania. Jest to proces, który wymaga czasu oraz precyzji, dlatego na obecnym etapie nie chcielibyśmy wskazywać konkretnej daty komercyjnego wdrożenia” – przekazała nam Katarzyna Wilk-Martin z Vind Panel.
Choć prace nad panelem wiatrowym wciąż trwają, zespół Vind Panel zapewnia, że konsekwentnie realizuje kolejne etapy projektu, skupiając się na dopracowaniu technologii i zapewnieniu stabilności działania systemu.
“Projekt jednak posuwa się konsekwentnie do przodu, a my z dużym zaangażowaniem pracujemy nad tym, aby jak najszybciej móc go zaprezentować naszym przyszłym klientom” – zapewnia Katarzyna Wilk-Martin.
Przedstawicielka Vind Panel podkreślają, że obecnie wszystkie działania zespołu koncentrują się na dopracowaniu końcowej wersji produktu, tak aby w pełni spełniał oczekiwania przyszłych klientów. Czy panel wiatrowy będzie miał okazję zmienić oblicze polskiego energetyki rozproszonej? Wierzymy, że to polskie rozwiązanie znajdzie swoją niszę.
Źródło: własne, Vind Panel.
Zdjęcie główne: Vind Panel.
Polecane
Tanie mikroturbiny wiatrowe zalewają polski rynek? Największe problemy branży pod lupą

12-metrowy wiatrak bez pozwolenia na budowę – nadchodzą zmiany w prawie!









