Nie wszyscy zyskają na spadku cen paneli fotowoltaicznych. Ceny za moduły są tak niskie, że niektórzy producenci mogą ponieść stratę.

Ethan Zindler, analityk Bloomberg New Energy Finance, twierdzi, że całościowo sektor PV podlega intensywnemu rozwojowi, jednak obecne ceny paneli PV mogą się przyczynić do poniesienia strat przez niektórych producentów.

Jeśli jesteś konsumentem, który zastanawia się nad zainstalowaniem paneli PV na swoim dachu, teraz jest to tańsze niż kiedykolwiek wcześniej – mówi Zindler – Kiedyś można było spoglądać na instalacje warte 30 000 $, obecnie koszt ten waha się w zakresie od niespełna 10 000$ do 15 000 $.

Niemniej jednak dla producentów PV aktualne warunki nie są tak korzystne. Konkurencja między poszczególnymi wytwórcami przybrała obecnie bardzo intensywny wymiar. Biorąc pod uwagę spadek cen, wielu producentów funkcjonuje na granicy zysku lub nawet poniżej tej granicy.

Plusy i minusy taniej fotowoltaiki znakomicie ilustruje przykład Chin. Zindler podkreśla, że spora ilość największych graczy na rynku technologii PV, takich jak Trina Solar, Jinko Solar czy Yingli Solar, są to firmy chińskie, które w dużej mierze przyczyniły się do rozwoju sektora PV.

produkcja paneli w Trina Solar

Produkcja modułów PV w firmie Trina Solar, źródło: Solar Thermal Magazine

„Wiele uwagi poświęca się Chinom oraz ilości węgla, jaki jest tam spalany, jak również wielkości emisji CO– mówi Zindler – Jednakże nie należy zapominać, że Chiny są aktualnie największym rynkiem PV”.

De facto w ostatnim czasie Chiny zdeklarowały się przeznaczyć ponad 360 mld $ na OZE do 2020 roku. „Sektor ten już wcześniej przyciągał około 100 mld $ rocznie”, informuje Zindler.

Dodanie nowych ilości mocy wytwórczych w sektorze PV na wyłaniających się rynkach może się okazać najtańszym sposobem na przyłączenie większej liczby ludności do sieci.

Opracowano na podstawie: PRI.org