Pellet już jest droższy niż zimą! Rośnie popyt, a wraz z nim ceny

Pellet drożeje i już jest droższy niż był zimą, kiedy otwarcie mówiło się o kryzysie na rynku pelletu. Wszystko przez zwiększony popyt, ograniczoną podaż i fakt, że rozwój kotłów na pellet był bardzo dynamiczny i bez planu. Kotłów można zamontować setki tysięcy, ale surowca na pelletu jest skończona ilość. Sprawdźmy ponownie, jak kształtują się ceny.

Pellet drożeje i już jest droższy niż był zimą, kiedy otwarcie mówiło się o kryzysie na rynku pelletu. Wszystko przez zwiększony popyt, ograniczoną podaż i fakt, że rozwój kotłów na pellet był bardzo dynamiczny i bez planu. Kotłów można zamontować setki tysięcy, ale surowca na pelletu jest skończona ilość. Sprawdźmy ponownie, jak kształtują się ceny.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Pellet drożeje i już jest droższy niż był zimą, kiedy otwarcie mówiło się o kryzysie na rynku pelletu. Wszystko przez zwiększony popyt, ograniczoną podaż i fakt, że rozwój kotłów na pellet był bardzo dynamiczny i bez planu. Kotłów można zamontować setki tysięcy, ale surowca na pelletu jest skończona ilość. Sprawdźmy ponownie, jak kształtują się ceny.
  • Pellet workowany w Niemczech jest już droższy niż zimą, mimo że sezon grzewczy jeszcze się nie zaczął. 10 lipca kosztował około 432 euro za tonę, czyli więcej niż w drugiej połowie lutego.
  • Ceny rosną przez większy popyt i ograniczoną podaż surowca. Produkcji pelletu nie da się szybko zwiększyć, bo zależy od przemysłu drzewnego i dostępności odpadów.
  • Polski rynek może odczuć presję z Niemiec, bo oba rynki są mocno powiązane. Odkładanie zakupu do jesieni może oznaczać wyższe ceny.

Pellet nie czeka na jesień, żeby drożeć. Dane z niemieckiego rynku pokazują, że już na początku lipca cena pelletu w workach była wyższa niż w drugiej połowie lutego. A wtedy otwarcie mówiliśmy kryzysie. I to dotyczącym zarówno ceny, jak i dostępności pelletu. Niemniej jednak ważny sygnał także dla Polski, bo oba rynki mocno się przenikają, a część krajowej produkcji trafia do niemieckich odbiorców.

10 lipca 2026 r. pellet workowany kosztował w Niemczech około 432 euro za tonę. W drugiej połowie lutego było to około 423 euro za tonę. Oznacza to, że paliwo kupowane latem, jeszcze przed sezonem grzewczym, jest już droższe niż w środku zimy. Inaczej wygląda pellet luzem – tu lipcowa cena wynosiła około 372 euro za tonę, wobec około 401 euro za tonę w drugiej połowie lutego. Trend jest jednak wyraźny: po wiosennym uspokojeniu rynek znowu zaczyna iść w górę.

Po przeliczeniu na złote pellet workowany kosztował 10 lipca około 1871 zł za tonę, przy kursie 4,33 zł za euro. W drugiej połowie lutego było to około 1786 zł za tonę, przy ówczesnym kursie około 4,22 zł za euro. Oznacza to wzrost o blisko 85 zł na tonie. W przypadku pelletu luzem lipcowa cena wynosiła około 1611 zł za tonę, wobec około 1694 zł w drugiej połowie lutego, czyli była niższa o około 83 zł na tonie. To jednak tylko przeliczenie – w polskich realiach tona pelletu workowanego kosztuje średnio około 2000 zł, a w wielu marketach budowlanych ceny przekraczają już 2100 zł za tonę.

Rosną ceny pelletu co widać na wykresie, ceny najwyższe od roku
Zmiany cen pelletu na rynku niemieckim w ciągu ostatniego roku
Źródło: HeizPellets24.de

Popyt na pellet rośnie już od czerwca

Zainteresowanie zakupami zaczęło rosnąć od początku czerwca. Nie był to wzrost każdego dnia, ale trend jest czytelny: im bliżej sezonu grzewczego, tym więcej odbiorców zaczyna zabezpieczać paliwo. To typowe zachowanie rynku, ale w przypadku pelletu ma większe znaczenie niż przy części innych nośników energii. Niepokoje pobudza również fakt, że poprzednia zima przyniosła spore problemy z dostępnością, a w efekcie z cenami. 

Co jest istotne? Pellet nie jest surowcem, którego podaż można nagle mocno zwiększyć. Jego dostępność zależy od przemysłu drzewnego, produkcji mebli, tartaków i ilości odpadów drzewnych możliwych do wykorzystania. To nie jest worek bez dna. Jeżeli popyt rośnie szybko, a produkcja nie może odpowiedzieć natychmiast, presja cenowa pojawia się wcześniej niż jesienią.

cena pelletu to jedno, ale rośne popyt, i to bardzo
Zmiana popytu na pellet na rynku niemieckim w ciągu ostatniego roku
Źródło: HeizPellets24.de

Niemcy i Polska to połączone rynki pelletu

Dla polskich odbiorców niemieckie ceny nie są tylko ciekawostką. Rynek pelletu w Polsce i Niemczech jest ze sobą powiązany handlowo. Jeżeli w Niemczech rośnie popyt i ceny zaczynają iść w górę, presja może przenieść się także na polski rynek. Zwłaszcza że Niemcy są jednym z największych odbiorców pelletu w Europie, a część polskich producentów sprzedaje tam swoje paliwo.

"Niemcy to największy rynek pelletu i w zakresie produkcji i w zakresie konsumpcji. A co więcej, ta bliskość geograficzna Polski i Niemiec powoduje, że ten towar przepływa. Wiele firm produkujących pellet w Polsce eksportuje do Niemiec, bo tam ten rynek jest największy. Nie można jednak powiedzieć, że przez to, że Niemcy wykupują po każdej cenie, u nas tego pelletu brakuje. Po prostu te ceny się wyrównują, a różnica, jaką my widzimy, to jest ewentualnie różnica w kosztach transportu" – komentuje Bogdan Szymański, prezes Fundacji Instytut Trendów.

To oznacza, że polski odbiorca nie powinien patrzeć wyłącznie na lokalny cennik składu opału. Jeżeli za zachodnią granicą zaczyna się wcześniejszy ruch zakupowy, a pellet workowany jest już droższy niż zimą, krajowy rynek może dostać podobny impuls.

Kto czeka do jesieni, może zapłacić więcej

Najważniejszy wniosek jest prosty: pelletu nie warto kupować dopiero wtedy, gdy zaczyna się sezon grzewczy. Wzrost popytu w Niemczech pokazuje, że część odbiorców już teraz zabezpiecza zapasy. Przy ograniczonej podaży surowca taki ruch może wystarczyć, żeby ceny zaczęły rosnąć jeszcze przed pierwszym chłodem. Nie oznacza to, że rynek czeka automatyczny skok cen. Oznacza jednak, że warunki do podwyżek już się pojawiły. Jeśli popyt będzie dalej rósł, a podaż pozostanie ograniczona przez realne możliwości przemysłu drzewnego, jesienne zakupy mogą być droższe niż letnie.

Źródła: HeizPellets24, Energetyczny Talk Show GLOBENERGIA.

Rynek pelletu w Polsce – problemy, ceny i przyszłość
Zapraszamy do udziału w krótkiej ankiecie.

Czy Twoim zdaniem kotły na pellet powinny nadal być objęte dofinansowaniem w ramach programów takich jak Czyste Powietrze?*

Czy Twoim zdaniem kotły na pellet powinny nadal być objęte dofinansowaniem w ramach programów takich jak Czyste Powietrze?*

Rynek pelletu w Polsce – problemy, ceny i przyszłość

Czy Twoim zdaniem rząd powinien wprowadzić maksymalną cenę za tonę pelletu?*

Czy Twoim zdaniem rząd powinien wprowadzić maksymalną cenę za tonę pelletu?*

Rynek pelletu w Polsce – problemy, ceny i przyszłość

Czy jesteś lub byłeś użytkownikiem kotła na pellet?*

Czy jesteś lub byłeś użytkownikiem kotła na pellet?*

Rynek pelletu w Polsce – problemy, ceny i przyszłość

Co Twoim zdaniem jest obecnie największym problemem rynku pelletu w Polsce?*

Co Twoim zdaniem jest obecnie największym problemem rynku pelletu w Polsce?*

Zaznacz maksymalnie trzy odpowiedzi.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA