Pellet nadal jest bardzo drogi. Rząd uspokaja, ale konkretów brakuje

Pellet po sezonie wcale nie potaniał tak, jak mogliby liczyć właściciele kotłów. Ceny w Polsce i Niemczech nadal utrzymują się na wysokim poziomie, a przed kolejną zimą trudno o pewne prognozy. Dlatego pytanie brzmi nie tylko, ile pellet będzie kosztował jesienią, ale czy warto czekać z zakupem.

- Pellet w workach w Niemczech kosztuje około 400 euro za tonę. To około 1696 zł/t, czyli poziom zbliżony do obecnych cen w Polsce.
- Ministerstwo Energii monitoruje rynek, ale nie podaje konkretnych prognoz cen. Resort nie widzi dziś sygnałów problemów z dostępnością pelletu przed sezonem.
- Dla osób, które i tak muszą kupić opał, obecny moment może być rozsądny na zabezpieczenie części zapasów. Nie ma gwarancji dużych obniżek, a jesienią popyt zwykle rośnie.
Pellet po sezonie nadal drogi. To może być dobry moment na zakup opału
Sezon grzewczy skończył się z dużym niepokojem wśród właścicieli kotłów na pellet. Ceny opału były wysokie, a wielu użytkowników zaczęło zadawać sobie proste pytanie: czy przed kolejną zimą będzie taniej, czy raczej trzeba przyzwyczaić się do nowych poziomów cen?
Na razie trudno o optymizm. W Niemczech cena pelletu w workach od połowy kwietnia utrzymuje się na poziomie około 400 euro za tonę. Przy kursie 4,24 zł/euro daje to około 1696 zł za tonę. To poziom bardzo zbliżony do tego, co widać obecnie w Polsce, gdzie pellet oferowany jest często w przedziale 1500-1800 zł/t.
Różnica względem ubiegłego roku jest wyraźna. Rok temu, według niemieckich danych rynkowych, pellet kosztował około 310 euro/t, czyli przy tym samym kursie około 1314 zł/t. W Polsce średnia cena wynosiła wtedy około 1300 zł/t. Dzisiaj zarówno rynek niemiecki, jak i polski pokazują, że pellet jest znacznie droższy niż przed poprzednim sezonem.

Ministerstwo monitoruje, ale konkretów nie ma
Zapytaliśmy Ministerstwo Energii, czy dysponuje prognozami cen pelletu na kolejny sezon grzewczy. Interesowało nas także, jak ceny mogą zmieniać się od maja do początku sezonu oraz czy istnieje ryzyko problemów z dostępnością opału.
Odpowiedź resortu jest ostrożna. Ministerstwo przekazało nam, że we współpracy z przedstawicielami branży na bieżąco monitoruje sytuację na rynku pelletu, analizując zarówno poziom cen, jak i dostępność paliwa. Konkretnej prognozy cen jednak nie otrzymaliśmy. Można więc odnieść wrażenie, że albo wniosków jeszcze nie ma, albo resort nie chce dziś formułować publicznych przewidywań.
“Nie obserwuje się dziś sygnałów wskazujących na zakłócenia w dostępności pelletu przed kolejnym sezonem grzewczym. Resort pozostaje w stałym kontakcie z uczestnikami rynku i będzie nadal monitorował sytuację, aby na bieżąco oceniać warunki rynkowe oraz wspierać stabilność funkcjonowanie rynku paliw dla gospodarstw domowych” – przekazało nam Ministerstwo Energii. To dobra informacja w zakresie dostępności. Gorzej z cenami. Brak sygnałów o zakłóceniach dostaw nie oznacza automatycznie, że pellet będzie taniał.
- Zobacz również: Dlaczego po wyłączeniu klimatyzacji temperatura szybko wraca i znów robi się gorąco?
Czekać czy kupować?
Obecne ceny mogą wydawać się wysokie, ale trzeba pamiętać, że jesteśmy jeszcze przed sezonem grzewczym. Jeżeli popyt zacznie rosnąć późnym latem i jesienią, przestrzeń do spadków może być ograniczona. Szczególnie jeśli producenci, dystrybutorzy i importerzy będą działać przy wyższych kosztach surowca, transportu i energii.
Dlatego dla osób, które i tak muszą kupić pellet na zimę, obecny moment może być rozsądny do zabezpieczenia przynajmniej części opału. Nie ma gwarancji, że jesienią będzie drożej, ale trudno dziś znaleźć mocne argumenty za scenariuszem dużych obniżek.
Milczenie resortu w sprawie prognoz cen też powinno dawać do myślenia. Skoro ministerstwo potwierdza monitoring rynku, ale nie pokazuje przewidywań, użytkownicy kotłów na pellet zostają w praktyce z decyzją sami. A rynek wysyła prosty sygnał: pellet nadal jest drogi, a powrót do cen z ubiegłego roku nie wygląda dziś na oczywisty.
Źródła: Ministerstwo Energii, HeizPellets24.de, analiza własna.









