PGE Polska Grupa Energetyczna poinformowała o ostatecznej decyzji 10 lutego br. Jak się okazuje, umowa dotyczy powołania celowej spółki z 50-proc. udziałem każdej ze stron. Porozumienie obejmuje rozwój projektów Elektrownia Wiatrowa Baltica-3 Sp. z o.o. o mocy 1 GW oraz Elektrownia Wiatrowa Baltica-2 Sp. z o.o. o mocy ok. 1,5 GW. Zamknięcie transakcji jest przewidywane w I kwartale 2021 r., pod warunkiem uzyskania zgody organu regulacyjnego. W ramach porozumienia, Ørsted i PGE wspólnie ustanowią ramy działania, które umożliwią skuteczną integrację oraz wykorzystanie mocnych stron i wiedzy obu partnerów.

Warto podkreślić, że projekty kwalifikują się do wsparcia przedsięwzięć offshore wind w pierwszej fazie, przewidzianej przez opublikowaną już ustawę o promowaniu wytwarzania morskiej energetyki wiatrowej na Morzu Bałtyckim (wsparcie obejmie łącznie 5,9 GW). Najbardziej zaawansowanym projektem jest Baltica 3. Farma będzie produkowała energię elektryczną już w 2026 r.

– Dwa projekty, które wspólnie zrealizujemy, należą do jednych z najbardziej zaawansowanych projektów offshore w Polsce. Zapewnią zieloną energię 4 milionom gospodarstw domowych i pozwolą uniknąć emisji ponad 8 milionów ton CO2 rocznie. Udział PGE w nakładach inwestycyjnych na realizację projektu Baltica 2 i 3 stanowi nasz bardzo ważny wkład w transformację energetyczną Polski  – powiedziała Monika Morawiecka, prezes zarządu PGE Baltica.

Następnego dnia odbyła się konferencja z udziałem Wojciecha Dąbrowskiego, Prezesa PGE Polska Grupa Energetyczna, oraz Rasmusa Errboe, wiceprezesa Ørsted Offshore. Podczas wydarzenia Dąbrowski powiedział, że współpraca z Ørstedem jest gwarancją powodzenia inwestycji w morskie farmy wiatrowe. Dodał, że już dziś zidentyfikowano 100 polskich firm, mogących wziąć udział w budowę offshore wind w Polsce.

Przedstawiciel PGE potwierdził, że są prowadzone rozmowy z instytucjami finansowymi odnośnie inwestycji na Morzu Bałtyckim.

– Jest ogromne zainteresowanie banków z całego świata polskimi projektami offshore wind. Prowadzimy szeroko zakrojone rozmowy z bankami polskimi i zagranicznymi, ale także funduszami spoza Polski. Nie widzimy żadnych obaw w związku z pozyskaniem finansowania – powiedział Dąbrowski.

Dodał, że spółka prowadzi także konsultacje ze stroną społeczną.

– Wiążemy duże nadzieje ze współpracą z PGE. Wspólnie będziemy inwestować w rozwój odnawialnych źródeł energii na Morzu Bałtyckim, wspierać działalność biznesową wokół tworzącego się sektora oraz wzmacniać lokalny łańcuch dostaw i tworzyć w Polsce przemysł, który może wygenerować tysiące miejsc pracy w obszarze produkcji, eksploatacji i konserwacji morskich farm wiatrowych – dodaje Rasmus Errboe, wiceprezes Ørsted Offshore, odpowiedzialny za Europę kontynentalną.

Offshore wind to szansa dla przemysłu i energetyki

Morska energetyka wiatrowa ma być jednym z filarów transformacji energetycznej polskiej energetyki, która obecnie jest zdominowana przez węgiel. Według różnych wyliczeń, w budowaniu farm morskich w Polsce może być zaangażowanych około 100 krajowych podmiotów. Część z nich już dziś zdobywa doświadczenie na międzynarodowym rynku morskich elektrowni wiatrowych. Potencjał polskie części Morza Bałtyckiego szacowany jest na ok. 11 GW w 2040 r. Łączna wartość projektów może wynieść 160 mld zł. Według wyliczeń WindEurope, Polska ma szansą nawet na osiągnięcie 28 GW, jednak w wyliczeniach bierze się także pod uwagę technologie floating.

Źródło: PGE

 

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom