Piach, jodły i fotowoltaika – niecodzienna symbioza

Co jeśli można połączyć produkcję paneli z fotowoltaiki z nasadzeniami młodych drzew?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

  • W Niemczech powstała farma fotowoltaiczna dostarczająca energię na potrzeby kopalni piasku.
  • W cieniu paneli zamontowanych na wysokości 6 metrów rosną młode jodły.
  • Projekt ma badać możliwości wykorzystania agrowoltaiki w gospodarce leśnej.

Działająca przy kopalni piasku kwarcowego położonej w południowych Niemczech instalacja fotowoltaiczna w ciągu tygodnia produkuje energię na potrzeby zakładu. W weekend, kiedy kopalnia jest zamknięta – oddaje energię do sieci. Przez cały tydzień zapewnia cień jodłowym sadzonkom, które rosną pod panelami PV. 

Jodły rosną do 6 m wysokości w około 6-10 lat

Moc instalacji fotowoltaicznej, o której mowa, to 135 kWp. Panele PV zostały zamontowane na wysokości 6 metrów w takich odstępach, żeby zapewniać około 40% zacienienia. To dlatego, że pod nimi zasadzono młode jodły. Jest to element rekultywacji terenów kopalni i zazieleniania obszaru, który dotąd wykorzystywany był w celach przemysłowych. 

Przewiduje się, że osiągnięcie wysokości 6 metrów, kiedy ich czubki zaczną ocierać się o spód paneli fotowoltaicznych, zajmie drzewkom około 6 do 10 lat. Co potem? Konstrukcja wsporcza instalacji została tak przemyślana, żeby mogła zostać bez problemu rozebrana i wykorzystana ponownie w innym miejscu. Żywotność paneli fotowoltaicznych sięga nawet 30 lat. W tym czasie mogą wychować trzy do pięciu pokoleń dorosłych, sześciometrowych jodeł. 

Źródło: Fraunhofer ISE, za pv-magazine.

 

Po co jodłom cień?

W naturalnym środowisku, kiedy młode drzewa zaczynają rosnąć w lesie, większe i starsze rośliny ograniczają część promieni słonecznych. Wspomniana instalacja fotowoltaiczna jest zaprojektowana w taki sposób, żeby zacienienie było podobne do warunków panujących na poziomie leśnej ściółki w południowych Niemczech. 

Dzięki zastosowaniu rozwiązań agrowoltaicznych (połączenie produkcji rolnej z produkcją prądu z fotowoltaiki) można wykorzystać jeden teren w zasadzie podwójnie. Co więcej, niektóre gatunki roślin, jak na przykład borówki, maliny, szparagi i ziemniaki – dzięki ograniczeniu bezpośredniego promieniowania można w niektórych przypadkach nawet zwiększyć plony. 

Zacienienie może też zmniejszać zapotrzebowanie roślin na świeżą wodę, ponieważ proces parowania przebiega mniej intensywnie. W przypadku wspomnianego nasadzenia jodeł będzie to jeden z przedmiotów badań naukowców. Przez następne kilka lat, dane pochodzące ze szkółki pod fotowoltaiką: szybkość wzrostu, wysokość, zużycie wody – będą porównywane z podobnymi nasadzeniami, które jednak nie zostały sztucznie osłonięte przed słońcem. 

Dwie pieczenie na jednym ogniu

Naukowcy mają nadzieję, że dzięki projektowi pilotażowemu uda im się zwrócić uwagę na możliwości wykorzystania fotowoltaiki w gospodarce leśnej. Jeśli zacienienie umożliwi szybszy wzrost roślin lub zmniejszy zapotrzebowanie upraw na wodę, przy okazji zaopatrując pobliskie budynki i zakłady przemysłowe w zieloną energię elektryczną, oraz wykorzystując mniej terenu – taki sposób zagospodarowania będzie można uznać za wyjątkowo korzystny ekonomicznie i ekologicznie. W Niemczech prowadzone są również inne pilotażowe projekty agrowoltaiczne – jak montaż paneli fotowoltaicznych nad sadem jabłkowym. Dzięki kompleksowemu podejściu tego typu możemy próbować rozwiązywać kilka problemów, związanych ze zmianą klimatu, za jednym zamachem. 

Źródło: pv-magazine

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia