Pierwsza energia z polskiego offshore trafiła do sieci! Baltic Power zaczyna zasilać krajowy system

Hot News
Baltic Power zaczyna zasilać krajowy system

W końcu się doczekaliśmy! Pierwsza energia z polskiej farmy offshore popłynęła już do sieci przez stację Choczewo. To symboliczny moment dla energetyki, która coraz mocniej przesuwa się z lądu na Bałtyk. Właśnie zaczyna się nowy rozdział polskiej transformacji energetycznej.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Hot News
Baltic Power zaczyna zasilać krajowy system
  • Pierwsza energia z Baltic Power trafiła do stacji PSE Choczewo. To historyczny moment, bo prąd z polskiego offshore zaczął realnie płynąć do krajowej sieci.
  • Choczewo ma stać się kluczowym punktem dla morskiej energetyki wiatrowej. Docelowo stacja przyjmie moc z sześciu farm offshore o łącznej mocy blisko 6 GW.
  • Baltic Power ma mieć około 1,2 GW mocy i zasilać ponad 1,5 mln gospodarstw. Projekt pokazuje, że transformacja energetyczna wymaga nie tylko turbin, ale też dużych inwestycji w sieć.

Do stacji elektroenergetycznej PSE Choczewo w Osiekach Lęborskich trafiła pierwsza moc z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Tak więc 10 lipca 2026 roku to historyczny moment dla polskiej energetyki: po latach projektów, pozwoleń, budowy portów, kabli, stacji i turbin energia z pierwszej polskiej farmy offshore zaczęła realnie płynąć do krajowego systemu elektroenergetycznego. Choczewo jest jednym z najważniejszych nowych punktów na energetycznej mapie Polski. To przez tę stację energia z Bałtyku ma trafiać dalej do sieci przesyłowej, a później do odbiorców. 

Stacja elektroenergetyczna Choczewo
Źródło: spie-polska.pl

Choczewo przyjmie moc z sześciu farm wiatrowych

Baltic Power, budowany przez Orlen i kanadyjski Northland Power, jest pierwszą morską farmą wiatrową w polskiej części Bałtyku. Docelowo do stacji Choczewo ma zostać przyłączonych sześć morskich farm wiatrowych o łącznej mocy blisko 6 GW. PSE podkreślają, że to więcej niż moc Elektrowni Bełchatów. Kolejne projekty w kolejce to m.in. Baltica 2 PGE, planowana na 2027 r., oraz BC-Wind Ocean Winds, planowany na 2028 r.

Przez dekady symbolem polskiej energetyki były Śląsk i Bełchatów. Teraz drugi wielki biegun systemu rośnie na Pomorzu. Różnica polega na tym, że zamiast kopalni i bloków węglowych powstają stacje, linie najwyższych napięć, morskie kable, bazy serwisowe i portowe zaplecze dla polskiej energetyki wiatrowej offshore. Jest jednak jeden istotny element, który musi iść w parze za transformacją.

Sieć musiała powstać, zanim popłynął prąd

PSE przypominają, że prace przy infrastrukturze niezbędnej do przyłączenia i wyprowadzenia mocy z morskich farm wiatrowych rozpoczęły się w 2019 r. W tym czasie zakończono kluczowy etap budowy stacji Choczewo, powstała linia łącząca ją ze stacją Żarnowiec, a sama stacja Żarnowiec została rozbudowana. Trwa też budowa kolejnych trzech linii wyprowadzających moc z morskich wiatraków.

Turbina na morzu może produkować energię, ale dopiero sieć decyduje, czy ta energia trafi do odbiorców. Dlatego program inwestycyjny PSE na północy kraju jest jednym z największych w historii operatora. Na potrzeby OZE powstają dwie stacje elektroenergetyczne i ponad 250 km linii najwyższych napięć, a istniejąca infrastruktura jest modernizowana.

Baltic Power ma zasilić ponad 1,5 mln gospodarstw

Baltic Power będzie mieć docelowo około 1,2 GW mocy. Farma ma składać się z 76 turbin, każda o mocy 15 MW. Według danych projektu roczna produkcja ma wynosić około 4 TWh, czyli około 3% obecnego krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną. To ilość odpowiadająca potrzebom ponad 1,5 mln gospodarstw domowych.

Na morzu zainstalowano już 54 z 76 turbin, ułożono kable wewnętrzne i eksportowe o łącznej długości 350 km oraz zakończono montaż obu morskich stacji elektroenergetycznych. Gotowa jest także infrastruktura lądowa, w tym właśnie stacja w gminie Choczewo. Teraz kolejne turbiny będą przechodzić rozruch i testy, a moc farmy będzie stopniowo rosła.

Offshore to także gospodarka Pomorza

Stacja Choczewo nie jest tylko punktem technicznym na mapie sieci. To część większego impulsu gospodarczego dla Pomorza. Przy budowie infrastruktury pracowały m.in. pomorskie firmy SPIE Energy Poland i Elfeko, a projekt stacji otrzymał około 530 mln zł dofinansowania z Krajowego Planu Odbudowy.

Offshore będzie działał przez dekady. Oznacza to serwis, porty, kable, stal, transport, specjalistów i lokalne wpływy podatkowe. Najważniejsze jest jednak to, że Polska zaczyna podłączać do systemu własne duże źródło energii z morza. Nie zależy ono od kursu dolara, decyzji OPEC ani napięć na Bliskim Wschodzie. Pierwsza moc z Baltic Power to dopiero początek, ale właśnie takie początki zmieniają energetykę bardziej niż najgłośniejsze deklaracje.

Źródła: PAP, Baltic Power, PSE.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA