Planujesz zakup samochodu osobowego do firmy w 2026 roku? Najbardziej opłacać się będzie elektryk

Od 2026 roku zmienią się dopuszczalne limity amortyzacji samochodów osobowych użytkowanych w ramach działalności gospodarczej. Chociaż w ostatnich latach auta znacząco podrożały, nowe przepisy wprowadzają obniżki kwot możliwych do odliczenia. Jeśli do końca roku kupisz hybrydę plug-in nic się dla ciebie nie zmieni, podobnie jak w przypadku elektryka. Dla pozostałych pojazdów spalinowych, od 1 stycznia 2026 limit amortyzacji będzie wynosił 100 tysięcy złotych.

Zdjęcie autora: Marek Wicher

Marek Wicher

Redaktor GLOBENERGIA
  • Nowelizacja ustawy o elektromobilności oraz paliwach alternatywnych, idzie na przekór rynkowym trendom.
  • Do przepisów wprowadzona zostanie grupa samochodów niskoemisyjnych, w których CO2 nie przekracza 50g/km.
  • Bez zmian pozostawiono limit możliwej amortyzacji elektrycznego samochodu osobowego – dla takich pojazdów będzie to wciąż 225 tysięcy złotych.
  • Jeśli planujesz zakup nowego auta nie odkładają tego na ostatnią chwilę: ewentualny poślizg w odbiorze z salonu skutkować może znacząco wyższymi wydatkami na jego eksploatację.

Zmiana zaplanowana w 2022 roku, wejście w życie 2026 rok

Zmiana w kwestiach dopuszczalnych limitów amortyzacji osobowych samochodów firmowych, bez względu czy to w formie leasingu, czy też jako środka trwałego, zaplanowana została już dość dawno, bo w 2021 roku. Wtedy to, wprowadzano Polski Ład, a na tak drobny szczegół nikt nie zwrócił uwagi.

Nowelizacja ustawy o elektromobilności oraz paliwach alternatywnych, idzie na przekór rynkowym trendom, które jasno wskazują, że ceny nowych samochodów osobowych kupowanych do firm znacząco poszły w górę.

Wobec tak czytelnych danych z rynku, przedsiębiorcy liczyli na korektę limitów amortyzacji w górę, tymczasem przyszłoroczna zmiana zakłada istotną redukcję maksymalnej kwoty amortyzacji, a dodatkowo wprowadza trzecią grupę pojazdów, w przypadku której limit pozostawiono na tegorocznym poziomie.

Jeśli planujesz kupić do firmy elektryka, nie musisz się spieszyć. Dla takich aut pozostawiono limit w kwocie 225 tysięcy netto (dla płatników VAT). Jeśli jednak chcesz kupić auto spalinowe i nie jest to hybryda plug-in, masz czas do końca grudnia bieżącego roku.

I pamiętaj – aby pojazd mógł zostać wprowadzony do ewidencji środków trwałych faktura musi być wystawiona z datą tegoroczną i wtedy też zachowasz prawo do amortyzacji na tegorocznym poziomie. Podobnie będzie w przypadku leasingu finansowego.

Zupełnie inaczej wygląda ta sprawa w przypadku leasingu operacyjnego. Podpisanie umowy jeszcze w tym roku, nie uchroni leasingobiorcy od przyszłego obniżenia limitów amortyzacji.

W firmie tańsze spalinówki, nieco droższe plug-iny, najdroższe elektryki

Aktualnie obowiązujące przepisy są w miarę proste: jeśli wprowadzasz do firmy samochód spalinowy (z układem hybrydowym lub bez), masz prawo amortyzować go do kwoty 150 tysięcy złotych. Nawet jeśli cena takiego auta przekracza tą kwotę, wszystko co jest powyżej – mimo wydatkowania – stanowi twój dochód, od którego musisz zapłacić podatek.

Od 1 stycznia 2026 roku, dopuszczalna kwota amortyzacji zależeć będzie od stopnia emisyjności pojazdu, a nowelizacja wprowadza do przepisów grupę samochodów niskoemisyjnych, w których układem wydechowym ucieka do atmosfery nie więcej niż 50 g CO2 na każdy przejechany kilometr.

Dla niskoemisyjnych modeli, które znajdują się między innymi na liście „Czystych pojazdów” Ministerstwa Infrastruktury, limit amortyzacji pozostanie na poziomie 150 tysięcy złotych. Dla wszystkich pozostałych aut, zostanie obniżona do 100 tysięcy złotych.

Przypominam, że bez zmian pozostawiono limit możliwej amortyzacji elektrycznego samochodu osobowego – dla takich pojazdów będzie to wciąż 225 tysięcy złotych.

Promocja hybryd plug-in oraz elektryków

Intencje, jakie przyświecały tej zmianie są bardzo czytelne: ustawodawcy chodziło o promowanie samochodów zeroemisyjnych lub tych, o znacząco obniżonej emisji.

Niskoemisyjnymi pojazdami w świetle dzisiaj obowiązujących przepisów będzie większość hybrydy plug-in, które zgodnie ze świadectwami homologacyjnymi, emitują około 15-20 gramów CO2 na każdy kilometr.

Nawet po przyszłorocznej zmianie procedury homologacyjnej, prawie wszystkie plug-iny utrzymają status pojazdów niskoemisyjnych, za wyjątkiem tych najbardziej luksusowych modeli, z silnikami o naprawdę wysokich mocach.

Na podjęcie decyzji o zakupie konkretnego modelu samochodu osobowego nie zostało wiele czasu. Na niektóre, popularne auta, trzeba czekać nawet kilka miesięcy, a ewentualny poślizg w odbiorze z salonu skutkować może znacząco wyższymi wydatkami na jego eksploatację.

Zdjęcie autora: Marek Wicher

Marek Wicher

Redaktor GLOBENERGIA