Plastik w służbie rozwoju fotowoltaiki? Są też wątpliwości

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Fotowoltaika

Panele bezaluminiowe

Niektóre firmy mają już za sobą pierwsze wdrożenia paneli fotowoltaicznych, które nie zawierają standardowych elementów jak np. rama aluminiowa. Produkt Merlin Solar jest już wykorzystywany na jachtach np. na pokładzie Baltic Yachts. Panel oferowany przez firmę nie posiada standardowej ramy aluminiowej, dzięki czemu może być zainstalowany bezpośrednio do płaskiej powierzchni. Ponadto, dzięki unikalnej technologii szyn zbiorczych, można chodzić po module fotowoltaicznym bez obaw o jego uszkodzenie. Instalacja o powierzchni 60 m2 jest w stanie wyprodukować 30-50 kWh energii dziennie, co wystarcza do zasilania całego pokładowego sprzętu elektronicznego przez około siedem godzin, oraz umożliwić poruszanie się jachtu z prędkością 6-8 węzłów. Natomiast gdy zajdzie słońce, pakiet akumulatorów Mastervolt MLI 44kWh LiFePO4 pozwala na wyłączenie generatora diesla, zapewniając cichą pracę przez 14-18 godzin.

Ślad węglowy mniejszy o 80 proc.

Z kolei Solarge opracował panel fotowoltaiczny, który jest wykonany z tworzywa sztucznego, a dokładniej wzmocnionego plastiku, który zastąpił standardową szklaną warstwę. Obecnie nowe panele są produkowane w ramach linii pilotażowej. Spółka zamierza osiągnąć pełne zdolności produkcyjne w 2022 roku. Panel można kupić samodzielnie lub w ramach instalacji wschód-zachód. Każdy paneli waży nieco poniżej 14,5 kg. W konfiguracji wschód-zachód wraz z dodatkowym osprzętem będzie posiadał nacisk 1,35 funta na stopę kwadratową (6,6 kg/m2). Należy pamiętać, że najniższe dopuszczalne obciążenie w Stanach Zjednoczonych wynosi często około 3 funta na stopę kwadratową. Jak podkreśla producent, ślad węglowy takiego panelu jest o 80 proc. niższy w porównaniu do konwencjonalnych paneli i nie wykorzystuje związków perfluoroalkilowych w przeciwieństwie do wszystkich innych paneli słonecznych, które wykorzystują folię polimerową zamiast szkła.

Moduły z plastikiem

Koreańskie LG ogłosiła, że zamierza produkować moduły fotowoltaiczne umieszczane w ramach ze specjalnie opracowanego w tym celu tworzywa sztucznego określanego jako LUPOY EU5201. Składa się ono z niepalnych tworzyw PC/ASA - terpolimeru akrylonitrylu, styrenu i akrylanów. Jak przekonują przedstawiciele koncernu, że będzie ono charakteryzowało się takimi samymi wskaźnikami wytrzymałościowymi jak aluminium, ale przede wszystkim będzie przy tym dużo lżejszy i tańszy. Wykonana w ten sposób rama ma zachować swoje parametry nawet w ekstremalnych temperaturach. Ponadto, materiał ma być też odporny na korozję, na uderzenia i niezwykle odporny na promieniowanie UV. Chociaż LG nie przedstawiło konkretnych liczby to przekonuje, że jego produkt może być produkowany z poliwęglanu pochodzącego z recyklingu, co obniży ślad węglowy ramy.

Fotowoltaika chce być bardziej wiarygodna środowiskowo

Zwiększenie wykorzystania tworzyw sztucznych w panelach słonecznych zwróci szczególną uwagę tych osób, które stawiają na wiarygodność ekologiczną energii pozyskiwanej z instalacji słonecznej. Podczas gdy do produkcji aluminium i szkła zużywa się ogromne ilości energii, tworzywa sztuczne są jednym z głównych źródeł generowania śmieci. Ponadto, są produkowane z węglowodorów (ropy naftowej). Warto podkreślić, że sama produkcja tworzyw sztucznych z węglowodorów - proces zwany krakingiem - nie powoduje emisji. To energia użyta do wytworzenia ciepła - zazwyczaj z gazu kopalnego - powoduje emisję gazów cieplarnianych. Zastosowanie plastiku w produkcji paneli fotowoltaicznych jest obiecującą opcją, ale jeśli nie zmieni się metod produkcji samego plastiku, jego zastosowanie może podważyć zasadność inwestycji w samą fotowoltaikę.

Źródło: PV Magazine, własne

Zobacz również