Pływająca elektrownia 3w1. Ma produkować prąd z fal, słońca i wiatru 

Jedna morska platforma, trzy źródła energii: wiatr, fale i słońce. Norweski projekt pokazuje, że offshore nie musi oznaczać wyłącznie turbin wiatrowych, choć droga od testów w basenie do realnej elektrowni na morzu będzie bardzo trudna. Czy energia fal w końcu przestanie rozczarowywać, tym razem w połączeniu z innymi OZE?

Jedna morska platforma, trzy źródła energii: wiatr, fale i słońce. Norweski projekt pokazuje, że offshore nie musi oznaczać wyłącznie turbin wiatrowych, choć droga od testów w basenie do realnej elektrowni na morzu będzie bardzo trudna. Czy energia fal w końcu przestanie rozczarowywać, tym razem w połączeniu z innymi OZE?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Jedna morska platforma, trzy źródła energii: wiatr, fale i słońce. Norweski projekt pokazuje, że offshore nie musi oznaczać wyłącznie turbin wiatrowych, choć droga od testów w basenie do realnej elektrowni na morzu będzie bardzo trudna. Czy energia fal w końcu przestanie rozczarowywać, tym razem w połączeniu z innymi OZE?
  • Norweski startup testuje pływającą platformę łączącą turbinę wiatrową, konwertery fal i fotowoltaikę. Na razie badany jest pomniejszony model w basenie oceanicznym.
  • Połączenie trzech źródeł może lepiej wykorzystać przestrzeń morską i wygładzić profil produkcji energii. Wiatr, fale i słońce nie pracują w tym samym rytmie, więc mogą się uzupełniać.
  • Największym wyzwaniem pozostają warunki morskie, koszty i serwis. Dopiero pełnoskalowe pilotaże pokażą, czy ta koncepcja ma szansę wyjść poza etap obiecujących testów.

Energia z morza, ale nie tylko z wiatru

Norweski startup Flex2Future rozpoczął testy pomniejszonego modelu morskiego systemu energetycznego. Koncepcja jest ciekawa, bo nie opiera się na jednym źródle energii. Platforma ma łączyć morską turbinę wiatrową, konwertery energii fal oraz panele fotowoltaiczne. Testy prowadzone są we współpracy z SINTEF, jednym z najważniejszych norweskich ośrodków badawczych.

To nie jest jeszcze pełnoskalowa instalacja na morzu, tylko etap sprawdzania modelu w basenie oceanicznym. Dla takich konstrukcji to jednak bardzo ważny krok. Papier, symulacje i modele numeryczne mogą wyglądać obiecująco, ale dopiero testy w kontrolowanych warunkach pokazują, jak platforma zachowuje się pod wpływem fal, obciążeń i ruchu wody.

Trwają testy prototypu elektrowni 3w1

Norwescy naukowcy informują, że badany jest pomniejszony model pływającej elektrowni. W testach nie chodzi o pokazowy wygląd całości, dlatego model może wydawać się niekompletny: ma platformę, wieżę turbiny bez łopat i nie ma paneli fotowoltaicznych. Najważniejsze jest zachowanie konstrukcji na wodzie.

Badacze sprawdzają przede wszystkim hydrodynamikę platformy oraz pracę modułów odpowiedzialnych za odbiór energii z fal. W basenie oceanicznym można odtworzyć różne scenariusze morskie: fale, ruch konstrukcji i siły działające na platformę. Dzięki temu projektanci widzą, czy układ jest stabilny i czy nie generuje problemów, które w realnym morzu byłyby bardzo kosztowne.

Jak tłumaczył George Katsikogiannis z SINTEF, badacze łączą modele numeryczne oparte na danych pogodowych i wieloletnim doświadczeniu hydrodynamicznym z silnikami oraz czujnikami, które ciągną i pchają konstrukcję. To pozwala symulować realistyczne warunki pracy offshore.

Nietypowe odnawialne źródła energii

Które z niszowych odnawialnych źródeł energii ma Twoim zdaniem największe szanse znaleźć praktyczne zastosowanie w przyszłości?*

Które z niszowych odnawialnych źródeł energii ma Twoim zdaniem największe szanse znaleźć praktyczne zastosowanie w przyszłości?*

Wybierz maksymalnie trzy odpowiedzi.

Fale, słońce i wiatr – dlaczego trzy źródła naraz?

Pomysł Flex2Future polega na lepszym wykorzystaniu tej samej przestrzeni morskiej. Wiatr, fale i słońce nie produkują energii w identycznym rytmie. Fotowoltaika pracuje w dzień, wiatr może wzmacniać produkcję poza godzinami nasłonecznienia, a fale często utrzymują energię jeszcze po zmianie pogody.

Taka kombinacja może wygładzać profil produkcji i poprawiać wykorzystanie infrastruktury przyłączeniowej. To ważne, bo morska przestrzeń robi się coraz cenniejsza, szczególnie na Morzu Północnym. Naukowcy analizujący wieloźródłowe parki offshore wskazywali już wcześniej, że łączenie wiatru, fal i fotowoltaiki może zwiększać gęstość uzysku energii oraz zmniejszać zmienność produkcji.

Plany są ambitne, ale do realizacji jeszcze daleko

Flex2Future chce do 2030 roku przygotować demonstracyjny system o mocy 19,2 MW. W tej konfiguracji 5 MW miałaby zapewnić turbina wiatrowa, 14 MW konwertery energii fal, a 0,2 MW fotowoltaika. Całość ma mieścić się na konstrukcji o wymiarach około 136,6 m x 136,6 m x 52,8 m.

Firma opisuje swoje rozwiązanie jako smukłą, modułową i skalowalną pływającą platformę do produkcji energii z wiatru, fal i słońca. Startup zapowiada trzy pilotaże w różnych lokalizacjach przed 2030 rokiem.

W szerszej wersji koncepcja zakłada 100 MW mocy: 40 MW z turbin wiatrowych, 59 MW z fal i 1 MW z fotowoltaiki. To nadal plany, ale pokazują kierunek myślenia: jedna platforma ma produkować energię w kilku trybach, zamiast polegać wyłącznie na jednej technologii.

To nadal technologia do udowodnienia. Czy możemy mieć nadzieję?

Największym wyzwaniem pozostaje morze. Konstrukcja musi wytrzymać fale, wiatr, korozję, zmęczenie materiału i trudny serwis. Jeżeli taki system ma być tani w przeliczeniu na kWh, musi nie tylko dużo produkować, ale też dać się budować, holować, kotwiczyć i naprawiać bez nadmiernych kosztów.

Dlatego obecne testy są ważniejsze, niż mogłoby się wydawać. Nie przesądzają jeszcze o komercyjnym sukcesie, ale pokazują, czy koncepcja ma solidne podstawy techniczne. Jeżeli Flex2Future przejdzie od basenu testowego do pełnoskalowego pilotażu, morska energetyka może dostać ciekawy wariant: nie farmę wiatrową z dodatkami, lecz wieloźródłową elektrownię pływającą. Sam osobiście od kilku lat patrzę na tego typu niekonwencjonalną energetykę morską z wielkimi nadziejami. Dotychczas jednak… rzeczywistość rozczarowuje. Jak myślicie – czy to jest nadzieja dla energii fal morskich?

Źródło: SINTEF, Flex2Future

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia