Eksperci z jednej z niemieckich firm działających w sektorze energetyki słonecznej zwracają uwagę na to, że moduły fotowoltaiczne mogą zostać poważnie uszkodzone przez gradobicie. Po takim zdarzeniu z siłami natury należy również sprawdzić kolektory słoneczne. Mowa oczywiście o skrajnym przypadku, gdy grad jest intensywny, a jego wielkość sięga nawet piłki golfowej.

Rzeczoznawcy zalecają sprawdzenie przez specjalistów modułów fotowoltaicznych i kolektorów słonecznych po gradobiciu, o czym poinformowało biuro rzeczoznawców Solarklima. Według nich burza gradowa jest ogromnym obciążeniem dla modułów fotowoltaicznych i kolektorów słonecznych. W większości przypadków wytrzymują one to uderzenie, ale dla pewności należy skontrolować ich stan, bo nie zawsze obejdzie się bez konsekwencji.

Uszkodzenia mogą być też wewnętrzne

Uszkodzenia nie muszą ograniczać się tylko do stłuczenia szyby. Moduły fotowoltaiczne muszą być badane zgodnie z normami pod kątem gradobicia, podczas gdy w przypadku kolektorów słonecznych badanie to nie jest obowiązkowe. Testy te mają jednak swoje ograniczenia.

– Z jednej strony tylko powierzchnia szkła jest bombardowana kulkami lodu, a nie inne elementy. Ponadto nie bada się szczegółowo ewentualnych szkód następczych, na przykład w ogniwach lub uszczelkach – wyjaśnia ekspert w dziedzinie techniki solarnej Christian Keilholz.

Dodał, że dlatego zdecydowanie zaleca się przeprowadzenie szczegółowej kontroli modułów fotowoltaicznych i kolektorów słonecznych po gradobiciu przez wyspecjalizowany personel. Zaleca on również podobne badania pod względem skutków obciążenia dużą warstwą śniegu podczas zimy.

Kontrola modułów fotowoltaicznych i kolektorów po gradobiciu powinna obejmować również konstrukcję nośną instalacji solarnej, ponieważ często jest ona źle wykonana. Dzięki temu możliwe jest wczesne wykrycie i naprawienie ewentualnych szkód następczych.

Warto brać pod uwagę ubezpieczenia

Co rusz powraca temat ubezpieczeń paneli fotowoltaicznych od ekstremalnych warunków pogodowych. Czy są takie dostępne obecnie na rynku? Tak, oferuje je wiele firm. O rosnącej popularności poinformował nas rzecznik Polskiego Zakład Ubezpieczeń. Właściciel instalacji ma do wyboru polisę z wariantem od wszystkich ryzyk, chroniącą instalację w szerokim zakresie. Ubezpieczenie można też rozszerzyć tak, by zabezpieczało przed awarią, kradzieżą, czy przypadkowym stłuczeniem panelu. Należy pamiętać, że ubezpieczone są nie tylko panele fotowoltaiczne, ale także inne elementy składające się na instalację (np. inwerter, okablowanie).

Źródło: SolarServer.de

Redakcja GLOBEnergia