Deklaracja

Konferencję POWC2020, organizowaną przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW), zwieńczyło sygnowanie przez Komisję Europejską i ministrów Polski, Danii, Estonii, Finlandii, Litwy, Łotwy, Niemiec i Szwecji „Deklaracji Bałtyckiej na rzecz Morskiej Energetyki Wiatrowej”. Celem współpracy jest przyspieszenie rozwoju mocy wiatrowych na Bałtyku, skoordynowanie i zoptymalizowanie działań prowadzących do wykorzystania w pełni energetycznego i gospodarczego potencjału morza.

– Zaczynamy ścisłą współpracę w zakresie zagospodarowania Morza Bałtyckiego, rozwoju sieci oraz przemysłu – podkreślił Minister Kurtyka podczas wydarzenia.

Komisarz ds. Energii Kadri Simson powiedziała o ambitnych planach rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Europie oraz planach przedstawienia strategii na rzecz rozwoju offshore wind w listopadzie br. Z kolei Ditte Juul Jørgensen, Dyrektor Generalna ds. Energii w Komisji Europejskiej powiedziała, że rozbudowa energetyki wiatrowej na morzu jest jednym z celów na drodze do osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 r. Tak jak energetyka na lądzie, będzie przyczyniać się do realizacji celów wyznaczonych w Europejskim Zielonym Ładzie.

Ogromne zadania stoją przed operatorami sieci elektroenergetycznej, aby połączyć Morze Bałtyckie z sieciami poszczególnych krajów.

Przed wydarzeniem odbyła się konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli ministerstwa klimatu oraz polskich i zagranicznych inwestorów. Michał Kurtyka, minister klimatu, podkreślił, że jest to bardzo ważny dzień dla polskiego przemysłu oraz rozwoju Morza Bałtyckiego. Przypomniał, że Polska wskazała filary systemu energetycznego przyszłości w projekcie Polskiej Polityki Energetycznej do 2040 r. (PEP2040).

– Morska energetyka wiatrowa to jeden z dwóch filarów obok energetyki jądrowej. Polska będzie jednym z beneficjentów potencjału Morza Bałtyckiego. Mamy świadomość ogromnej skali inwestycji tj. ok. 120 mld zł w ciągu 20 lat. Powstanie 8-10 GW mocy na polskim wybrzeżu – powiedział Kurtyka.

Minister podkreślił, że rozwój sektor offshore wind to koło zamachowe dla gospodarki. Zauważył, że Europa oczekuje na impulsy prorozwojowe po epidemii koronawirusa. Offshore wind może być tym elementem. Polska może być krajem, który będzie budował współpracę krajów Morza Bałtyckiego.

– Widzimy jak ogromny jest potencjał Morza Bałtyckiego, dla Polski jest bardzo korzystny ze względu na warunki brzegowe, dno morskie i warunki wietrzności. Dziś możemy ukoronować wielomiesięczne prace podpisanie Deklaracji Bałtyckiej – powiedział Kurtyka.

Co z ustawą offshore?

Przedstawiciel resortu podkreślił, że obok źródeł pogodozależnych, potrzebujemy także sterowalnych źródeł energii jak energetyka jądrowa. Deklaracja Bałtycka jest bliźniaczą deklaracją, która została podpisana na Morzu Północnym i ma stanowić nić porozumienia między krajami. Resort klimatu chce, aby potencjał Morza Bałtyckiego był szansą na wspólny, przyjacielski rozwój energetyki. Bałtyk będzie miejscem budowy koalicji gospodarczej. Przedstawiciel rządu poinformował, że ustawa o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych zostanie przekazana na Stały Komitet Rady Ministrów i będzie tematem dyskusji w tym tygodniu. Kurtyka podkreślił, że dokument jest bardzo istotny dla premiera Mateusza Morawieckiego.

Ambitne plany polskich i zagranicznych inwestorów

Prezes PSEW Janusz Gajowiecki podkreślił podczas spotkania, że musimy ograniczyć sztuczne bariery rozwoju oraz zauważył, że resort klimatu zrobił pierwszy krok przedstawiając projekt ustawy offshore, dzięki którym będzie można uruchomić 1 i 2 fazę realizacji projektów.

O ambitnych planach Polski mówił także Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej (PGE).

Jako PGE odegramy kluczową rolę w rozwoju offshore wind. Naszą aspiracją jest, aby w 2050 roku produkować 100 proc. “zielonej” energii dla naszych klientów. Pracujemy nad strategią, która zostanie zaprezentowana w następnych dniach lub tygodniach. Jesteśmy na etapie zaawansowanym, jeżeli chodzi o nasz projekty wiatrowe na morzu. Offshore wind będzie głównym motorem naszej strategii zmian. Do 2030 r. chcemy postawić ok 3,5 GW w offshore wind, co będzie zależało od decyzji politycznych i przyszłości grup energetycznych. W 2040 r. offshore wind stanowić będzie około 40 proc. w całkowitej produkcji. To nie jest nasze ostatnie słowo. Będziemy aplikowali o kolejne pozwolenia na morzu, które będą ogłaszane przez resort żeglugi lub inny, który przejmie te kompetencje w połowie przyszłego roku – mówił Dąbrowski.

Przedstawiciel PGE podkreślił, że wiatraki na morzu to niestabilne źródło energii. Grupa PGE powołała kilka miesięcy temu wielki program budowy wielkich magazynów energii, które mają być także dla morskiej energetyki wiatrowej. Zauważył, że Polska powinna budować wielkoskalowe magazyny energii równolegle z rozwojem offshore wind na Morzu Bałtyckim.

Z kolei Rasmus Errboe, starszy wiceprezes i dyrektor Ørsted na Europę powiedział, że duńska firma ma około już ok. 7 GW zainstalowanych w morskiej energetyce wiatrowej w skali globalnej.

Dziś bardzo łatwo jest odpowiedzieć, jaki jest potencjał Morza Bałtyckiego Polski –  jest duży i nie ma tu wątpliwości. Potencjał ten przewiduje także Europejski Zielony Ład. Dla nas są z perspektywy rozwoju ważne trzy rzeczy: ambitne cele krajowe, stabilne i transparentne regulacje, oraz harmonogram rozwoju morskich farm. Polska jest dla nas strategicznym rynkiem rozwoju – powiedział Errobe.

Grzegorz Górski z Ocean Winds powiedział, że Europa jest w centrum rozwoju OZE oraz, że firma chciałaby posiadać pare GW-ów mocy i eksploatować je w Polsce. Firma na Bałtyk patrzy jak na hub, gdzie Polska będzie w jego centrum.

Holger Matthiesen, dyrektor zarządzający w RWE Renewables podkreślił, że offshore wind jest jednym z podstaw rozwoju spółki oraz zadeklarował, że RWE Renewables chce inwestować dużo w OZE. Matthiesen pogratulował Polsce sygnowania Deklaracji Bałtyckiej. Powiedział też, że wierzy iż Morze Bałtyckie stanie się jednym z motorów rozwojowych tego sektora, na którym jako marka są już obecni, a  połączenia sieciowe mają być jednym z istotnych podstaw rozwoju OZE, nie tylko morskiej energetyki wiatrowej.

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom