Polacy rzucili się na elektryki. Budżet programu NaszEauto może wyczerpać się szybciej niż zakładano

Zmiany w programie NaszEauto mogą mocno wpłynąć na rynek elektromobilności. Z dotacji wypadną elektryki z Chin i spoza UE, a wsparcie obejmie nowe kategorie pojazdów – nie tylko osobowe, lecz także dostawcze. O środki będą mogły ubiegać się również instytucje publiczne, w tym parki narodowe. To oznacza większe zainteresowanie i ryzyko szybszego wyczerpania budżetu.

- Zmniejszony budżet, a także wizja rozszerzenia grupy potencjalnych beneficjentów oraz kategorii pojazdów, które kwalifikują się do wsparcia, wpłynęły na przyspieszenie wnioskowania.
- We wrześniu było więcej aż o 37 procent wniosków w porównaniu do sierpnia.
- Wypłaty idą mozolnie, ale pojawiły się odrzucone wnioski.
- Jest wielce prawdopodobne, że zmniejszony budżet programu wyczerpie się jeszcze przed końcem 2025 roku.
NaszEauto: wrzesień miesiącem wnioskowania
Konsultacje nowej wersji regulaminu zdopingowały rodaków do szybszego aplikowania o dotację do zakupu, leasingu lub najmu długoterminowego samochodu zeroemisyjnego kategorii M1. Zmniejszony budżet, a także wizja rozszerzenia grupy potencjalnych beneficjentów oraz kategorii pojazdów, które kwalifikują się do wsparcia, wpłynęły na przyspieszenie decyzji nabywców pojazdów zeroemisyjnych, stąd też Generator Wniosków o Dotacje (GWD, jeszcze w starej wersji) był we wrześniu mocno obciążony.
W sierpniu do NFOŚiGW wpłynęło łącznie 2737 wniosków o dofinansowanie, ale już w kolejnym miesiącu aż 3751, co oznacza ponad 37-procentowy wzrost. We wrześniu na pewno o dotację wnioskowały osoby, które kupiły auta pochodzenia chińskiego lub wyprodukowane poza terenem Unii Europejskiej. Zapowiedź wykluczenia takich pojazdów z programu dla wielu był to sygnał, że z aplikowaniem nie można czekać.
Co prawda ta zmiana regulaminu wywołała chyba najwięcej kontrowersji, jednak mimo społecznego niezadowolenia, twardy kurs obrany przez Komisję Europejską, a za nią również przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, daje podstawy do stwierdzenia, że zostanie ona w nowej odsłonie programu utrzymana.

NaszEauto: więcej bonusów dochodowych i za złomowanie
Wrześniowy rekord liczby wniosków, przełożył się również na większą liczbę aplikacji o bonus związany z niskim dochodem oraz złomowanie spalinowego samochodu. O ten pierwszy wystąpiło aż 695 osób. Premia za wycofanie z ruchu pojazdu z silnikiem konwencjonalnym wykazana została aż w 914 wnioskach. Łącznie, od początku programu z naszych dróg zniknęło 2644 samochodów spalinowych, które zastąpione zostały autami zeroemisyjnymi lokalnie. Sporą grupę w porównaniu do poprzednich miesięcy, stanowiły również osoby z Kartą Dużej Rodziny. We wrześniu o dotacje do zakupu, leasingu lub najmu długoterminowego wystąpiło 321 Polek i Polaków.
NaszEauto: więcej wypłat, ale są też wnioski odrzucone
Co prawda w trakcie naszego wywiadu z początku września pani Anna Trudzik, dyrektor departamentu Energetyki Prosumenckiej w NFOŚiGW, obiecała przyspieszenie rozpatrywania wniosków, ale na razie statystyki programu żadnego wzmożenia w tym obszarze nie odnotowały. We wrześniu do beneficjentów poszło tylko 127 przelewów, co stanowi porównywalną liczbę do wcześniejszych miesięcy (sierpień 140, lipiec 144) i nie napawa szczególnym optymizmem.
Zgodnie z informacją na stronie programu, dzisiaj rozpatrywane są wnioski złożone do dnia 6 kwietnia bieżącego roku, więc w tym tempie… Przemilczmy tę kwestię, bo miało być optymistycznie.
Po raz pierwszy w statystykach opublikowanych przez NFOŚiGW pojawiła się liczba odrzuconych wniosków. Domyślać się można, iż takie decyzje spowodowane były brakami formalnymi w aplikacjach i dotknęły w sumie 251 osób.
NaszEauto: budżet skończy się jeszcze w tym roku?
W oczekiwaniu na nowy regulamin programu NaszEauto, proponujemy trochę zabawy z… liczbami.
Jeśli po zmniejszeniu budżetu programu, NFOŚiGW przewiduje wsparcie zakupu, leasingu lub najmu długoterminowego 26 747 pojazdów zeroemisyjnych, a do końca września poprzez generator wpłynęło 15 647 wniosków, to do końca programu (wyczerpania budżetu) została przestrzeń na 11 100 aplikacji o dofinansowanie aut elektrycznych (lub wodorowych) kategorii M1.
Patrząc na to, co dzieje się w obszarze elektromobilności, można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że październik będzie kolejnym rekordowym miesiącem. Nawet jeśli tempo napływu wniosków będzie takie samo jak we wrześniu, pod koniec grudnia wyczerpie się pula środków przewidzianych na dotacje, a tej kwestii można spodziewać się sporego ożywienia.
Krótki rekonesans w salonach samochodowych pokazał, że wielu nabywców aut elektrycznych wyprodukowanych w UE, czeka z wnioskami na nowy regulamin, licząc na większą dopłatę. Zapowiedź likwidacji premii za niski dochód i zwiększenia kwoty bazowego wsparcia – to zachęciło wielu rodaków do zakupu elektryka, co z pewnością objawi się większymi liczbami w kolejnych miesiącach funkcjonowania programu. W tej sytuacji, regulaminowe zakończenie naboru wniosków wyznaczone na 30 kwietnia 2026 roku jawi się jako mocno pesymistyczne podejście do akceptacji elektromobilności przez Polaków. No kto takiego obrotu sprawy mógł się spodziewać?










