Polska dokonała otwarcia strategicznego projektu. Baltic Pipe – co warto wiedzieć?

Wczoraj na tłoczni gazu w Goleniowie odbyła się uroczystość uruchomienia nowego gazociągu z udziałem przedstawicieli rządów Polski, Danii i Norwegii. Projekt Baltic Pipe to najważniejszy projekt energetyczny mający na celu dywersyfikację źródeł dostaw gazu do Polski. Otwarcie zbiegło się z najprawdopodobniej z sabotażem dokonanym na drugim bałtyckim projekcie – Nord Stream 1.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

gaz ziemny, baltic pipe

Baltic Pipe zapewni Polsce bezpośredni dostęp do złóż gazu zlokalizowanych na Szelfie Norweskim. Nowe połączenie międzysystemowe pomiędzy Polską a Danią wpłynie istotnie na zwiększenie stabilności, bezpieczeństwa i konkurencyjności rynku gazu w tej części Europy.

Baltic Pipe - parametry

Połączenie pomiędzy Polska a Danią zostało zrealizowane przez operatorów sieci przesyłowej: polski Gaz-System i duński Energinet. Realizowana przez Gaz-System inwestycja polegała na wybudowaniu 275 km gazociągu podmorskiego od miejscowości Faxe w Danii do miejscowości Pogorzelica w Polsce oraz 231 km gazociągów krajowych na trasach Goleniów – Lwówek i Niechorze – Płoty. W ramach projektu zostały także rozbudowane tłocznie gazu w Goleniowie i Odolanowie oraz wybudowana od podstaw tłocznia Gustorzyn.

Otwarcie Baltic Pipe – nowego korytarza dostaw gazu ziemnego z Szelfu Norweskiego do Polski, zapisze się na kartach historii jako symbol zerwania wieloletniej zależności energetycznej naszego kraju od Rosji. Wybuch wojny na Ukrainie tylko potwierdził słuszność decyzji polskiego Rządu oraz działań mojego poprzednika – Ministra Piotra Naimskiego, aby z wyprzedzeniem przygotować się na niebezpieczeństwo całkowitego odcięcia dostaw gazu z Rosji do Polski i Europy

Mateusz Berger - Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w komentarzu dla Wiadomości TVP, że „tak, jak to było w planach, do końca roku ma zostać zakontraktowane 30-50 proc. przepustowości”.

Od stycznia dalej będziemy dopełniać gazociąg nawet do 80 proc. w pierwszej połowie roku. Do końca przyszłego roku być może do pełni możliwości przepustowości gazociągu

Premier Mateusz Morawiecki

Baltic Pipe - kiedy odczujemy pierwsze efekty?

W 2023 roku Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) będzie mogło sprowadzić z Norwegii do Polski przez Baltic Pipe co najmniej 6,5 mld m sześc. gazu ziemnego. To oznacza, że spółka wypełni co najmniej 80 proc. zarezerwowanej przepustowości nowego gazociągu. W 2024 roku wolumen dostaw wzrośnie o ponad 1 mld m sześc., a stopień wykorzystania zarezerwowanej przez PGNiG mocy przesyłowej Baltic Pipe przekroczy 90 procent.

W ciągu ostatnich czterech miesięcy PGNiG podpisało umowy o łącznym wolumenie ok. 4 mld m sześc. w ujęciu rocznym. Są wśród nich m.in. kontrakty z Grupą Equinor opiewające na 2,4 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie oraz szereg mniejszych umów, w tym z TotalEnergies. Kontrakty te mają różne terminy obowiązywania, a ich realizacja rozpocznie się, w zależności od umowy, w 2022, 2023 i 2024 roku.

Baltic Pipe otwarty, Nord Stream zamknięty. Szwedzi nie mają wątpliwości

Podczas gdy Polacy otwierali uroczyście Baltic Pipe, w przestrzeni publicznej trwała dyskusja na temat uszkodzenia innej bałtyckiej linii – Nord Stream. Pierwotnie wskazywano, że miało to być zwykła awaria, ale Duńczycy umieścili film z miejsc wycieku. Nie ma wątpliwości, że rura został uszkodzona.

Szwedzkie instytucje badające sejsmikę potwierdziły, że wieczorem w poniedziałek doszło do eksplozji lub wybuchów, które mogły doprowadzić do uszkodzenia gazociągu. Wszystko na to wskazuje, że może być to sabotaż. Rosyjskie media propagandowe obwiniają Polskę w tej sprawie. Szwecja i Dania badają sprawę w ramach zespołów kryzysowych. Wydarzenia są niepokojące ze względu na bezpieczeństwo tez polskiego połączenia.

Z drugiej strony uszkodzony Nord Stream będzie miał też wpływ na środowisko, o co obawiają się ekolodzy. W dalszym ciągu do Bałtyku emitowany jest szkodliwy metan. 

Źródło: Gaz-System, PGNiG, Twitter
Zdjęcie głównie: gov.pl

Zobacz również