Polska jest bateryjnym liderem Europy. Dlaczego wciąż instalujemy za mało magazynów energii?

Polska jest europejskim liderem produkcji ogniw bateryjnych, ale krajowy rynek magazynów energii wciąż nie wykorzystuje tego potencjału. Większość produkcji trafia do elektromobilności, podczas gdy stacjonarne magazyny potrzebują tańszych, trwałych i dobrze zarządzanych systemów. Czy lokalni producenci mogą sprawić, że baterie zaczną mocniej pracować na rzecz polskiej energetyki?

Polska jest europejskim liderem produkcji ogniw bateryjnych, ale krajowy rynek magazynów energii wciąż nie wykorzystuje tego potencjału. Większość produkcji trafia do elektromobilności, podczas gdy stacjonarne magazyny potrzebują tańszych, trwałych i dobrze zarządzanych systemów. Czy lokalni producenci mogą sprawić, że baterie zaczną mocniej pracować na rzecz polskiej energetyki?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Polska jest europejskim liderem produkcji ogniw bateryjnych, ale krajowy rynek magazynów energii wciąż nie wykorzystuje tego potencjału. Większość produkcji trafia do elektromobilności, podczas gdy stacjonarne magazyny potrzebują tańszych, trwałych i dobrze zarządzanych systemów. Czy lokalni producenci mogą sprawić, że baterie zaczną mocniej pracować na rzecz polskiej energetyki?
  • Produkcyjny lider w UE. Polska jest największym producentem ogniw bateryjnych w Europie, z mocami na poziomie 86 GWh rocznie.
  • Odrębne kierunki rozwoju. Aż 92% europejskiej produkcji ogniw dedykowane jest branży pojazdów elektrycznych, a 70% opiera się na chemii niklowej. Rynek stacjonarnych magazynów energii rozwija się natomiast w stronę tańszej i trwalszej technologii litowo-żelazowo-fosforanowej.
  • Mała liczba instalowanych magazynów. Mimo dużego potencjału przemysłowego Polska nie znalazła się w gronie pięciu największych rynków instalacji BESS. Liderami w tej kwestii pozostają Niemcy, Włochy oraz szybko rozwijająca się Bułgaria.
  • Rosnąca rola lokalnych producentów. Na znaczeniu zyskują firmy rozwijające kompletne magazyny energii, systemy retrofitowe i EMS w Polsce. 

Wielkoskalowe magazyny energii z każdym rokiem zyskują na znaczeniu, odgrywając coraz większą rolę w transformacji energetycznej. W tym zielonym wyścigu Polska ma bardzo mocną pozycję przemysłową, ponieważ jest europejskim liderem produkcji ogniw litowo-jonowych. Choć w krajowych fabrykach powstają technologicznie zaawansowane komponenty, w dużej mierze zasilają one rynki zagraniczne i sektor elektromobilności. Równolegle rośnie jednak znaczenie polskich producentów kompletnych magazynów energii, którzy rozwijają rozwiązania projektowane z myślą o lokalnym rynku, istniejących instalacjach PV oraz przyszłej energetyce rozproszonej.

Jak Polska stała się liderem w produkcji baterii?

Polska jest europejskim liderem przemysłu bateryjnego. W naszym kraju produkuje się ogniwa o łącznych mocach sięgających 86 GWh rocznie. Dla porównania, drugie w zestawieniu Węgry dysponują mocami rzędu 78 GWh, a trzecie Niemcy 42 GWh. Ten wynik to przede wszystkim efekt inwestycji firm z Azji Wschodniej.

Trzy południowokoreańskie firmy: LG Energy Solution, Samsung SDI oraz SK On skupiają w swoich zakładach w Polsce i na Węgrzech aż 164 GWh rocznej wydajności produkcyjnej. Pod Wrocławiem, dzięki inwestycji LG Energy Solution, powstało jedno z największych na świecie centrów produkcji akumulatorów litowo-jonowych.

To pokazuje, że Polska jest ważnym punktem na bateryjnej mapie Europy. Problem polega jednak na tym, że krajowa pozycja produkcyjna nie przekłada się jeszcze wprost na tempo rozwoju rynku stacjonarnych magazynów energii.

SolarPower Europe, EU Battery Storage Market Review 2025

Dlaczego polskie ogniwa omijają magazyny energii?

Obecnie aż 92% produkcji ogniw w Europie jest powiązane z rynkiem samochodów elektrycznych. Niespełna 8% trafia do sektora magazynów energii. Dodatkowo polskie i europejskie fabryki w dużej mierze wytwarzają ogniwa oparte na niklu, czyli w technologiach NMC oraz NCA.

Są to rozwiązania bardzo dobrze dopasowane do aut elektrycznych, gdzie kluczowe znaczenie mają wysoka gęstość energii i możliwie duży zasięg pojazdu. W przypadku stacjonarnych magazynów energii priorytety są jednak inne. Tutaj szczególnie ważne są koszt, bezpieczeństwo, trwałość, liczba cykli pracy oraz przewidywalność eksploatacji.

Z tego powodu światowy rynek magazynów energii coraz mocniej przesuwa się w stronę technologii LFP, czyli litowo-żelazowo-fosforanowej. Jest ona tańsza w produkcji od technologii niklowych, a jednocześnie dobrze odpowiada na potrzeby stacjonarnych systemów magazynowania energii. Brak masowej produkcji takich ogniw w Polsce sprawia, że krajowy przemysł bateryjny nie w pełni wpisuje się dziś w aktualne potrzeby rynku BESS.

Polscy producenci magazynów energii jako brakujące ogniwo rynku

W tym kontekście coraz większego znaczenia nabierają polscy producenci magazynów energii, którzy rozwijają rozwiązania dopasowane do potrzeb lokalnego rynku, istniejących instalacji fotowoltaicznych oraz wymagań europejskich. Przykładem takiego podejścia jest Breeze Energies – polski producent magazynów energii, rozwiązań retrofitowych oraz systemów EMS.

Firma rozwija systemy oparte na technologii LiFePO₄, czyli LFP, cenionej w sektorze stacjonarnego magazynowania za bezpieczeństwo, długą żywotność i stabilne parametry pracy. Magazyny energii Breeze Energies projektowane są z myślą o współpracy z instalacjami fotowoltaicznymi, zarówno w nowych systemach, jak i w modernizowanych instalacjach już działających u prosumentów oraz odbiorców biznesowych.

Ważnym elementem oferty Breeze Energies są rozwiązania retrofitowe. Pozwalają one integrować magazyn energii z istniejącą instalacją PV bez konieczności wymiany falownika on-grid na falownik hybrydowy. To istotne, ponieważ znaczna część instalacji fotowoltaicznych w Polsce powstała właśnie w oparciu o klasyczne falowniki sieciowe, które pierwotnie nie były projektowane do współpracy z magazynem energii.

Rozwiązania retrofitowe mogą więc obniżyć barierę wejścia dla użytkowników, którzy chcą rozbudować istniejącą instalację o magazyn energii, ale nie chcą ponosić kosztów głębokiej przebudowy całego systemu. Według informacji producenta technologia stosowana przez Breeze Energies imituje pracę instalacji PV i jest kompatybilna z większością falowników on-grid, co pozwala modernizować istniejące systemy w sposób bardziej przewidywalny.

Kto instaluje najwięcej magazynów energii?

W 2025 roku najwięcej magazynów energii wybudowano w Niemczech i we Włoszech. Niespodzianką okazała się jednak Bułgaria, która skutecznie wykorzystała dostępne środki unijne i w krótkim czasie znacząco przyspieszyła rozwój rynku magazynowania energii. W efekcie kraj ten przeskoczył w rankingach wiele większych europejskich gospodarek.

Polska na tym tle wypada słabiej. Mimo silnej pozycji w produkcji ogniw bateryjnych, krajowy rynek instalacji BESS rozwija się wolniej niż mógłby wskazywać potencjał przemysłowy. Barierami pozostają m.in. skomplikowane procedury, długi czas oczekiwania na pozwolenia oraz niewystarczające tempo wdrażania dużych inwestycji w magazyny energii.

Oznacza to, że Polska jest dziś jednym z najważniejszych miejsc produkcji baterii w Europie, ale nie jest jeszcze równie silnym rynkiem ich wykorzystania w stacjonarnych magazynach energii. To rozbieżność, która może mieć duże znaczenie dla dalszego rozwoju krajowej transformacji energetycznej.

Lokalna produkcja może przyspieszyć rozwój rynku

Rozwój magazynów energii w Polsce nie będzie zależał wyłącznie od dostępności ogniw. Coraz większe znaczenie mają kompletne systemy, integracja z fotowoltaiką, możliwość modernizacji istniejących instalacji, lokalne wsparcie serwisowe, cyberbezpieczeństwo oraz oprogramowanie zarządzające pracą magazynu.

Właśnie w tym obszarze lokalni producenci mogą odegrać ważną rolę. Model, w którym magazyn energii, retrofit oraz EMS tworzą jeden spójny ekosystem rozwijany w Polsce, lepiej odpowiada na potrzeby użytkowników niż samo sprowadzanie gotowych komponentów z zagranicy. Te dwa strumieni magazynów energii powinny iść równolegle.

Polska ma więc dwa równoległe wyzwania. Pierwszym jest utrzymanie pozycji lidera produkcji ogniw bateryjnych w Europie. Drugim – znacznie trudniejszym – jest zbudowanie silnego krajowego rynku magazynowania energii. Bez tego baterie produkowane w Polsce nadal będą głównie wspierać transformację energetyczną innych państw, zamiast wzmacniać bezpieczeństwo i elastyczność polskiego systemu elektroenergetycznego.

Rozwój polskich producentów magazynów energii może być jednym z elementów zmiany tego trendu. Jeśli lokalne systemy będą łączyć technologię LFP, możliwość współpracy z istniejącymi instalacjami PV, własny EMS oraz gotowość do integracji z wirtualnymi elektrowniami, Polska może nie tylko produkować baterie, ale również skuteczniej wykorzystywać je we własnej transformacji energetycznej.

Źródła: SolarPower Europe, EU Battery Storage Market Review 2025; materiały Breeze Energies.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia