Polska liderem w Europie pod względem sprzedanych pomp ciepła!

Liczba pomp ciepła w Polsce rośnie, a z roku na rok w tej branży odnotowywane są kolejne rekordy sprzedażowe - to hasła, które słyszymy bardzo często. 2021 rok pod tym względem okazał się jeszcze bardziej znaczący niż poprzednie lata - Polska znalazła się na pierwszym miejscu w Europie pod względem liczby sprzedanych pomp ciepła w przeliczeniu na mieszkańca, wyprzedzając Wielką Brytanię i Niemcy. Co mogło wpłynąć na tak dobry wynik?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Według danych Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła, w 2021 roku odnotowano wzrost całego rynku pomp ciepła o 66 proc., natomiast segmentu pomp ciepła do ogrzewania budynków - o ponad 80 proc. W roku 2021 sprzedano blisko 93 tys. pomp ciepła łącznie z powietrznymi pompami ciepła do przygotowania ciepłej wody użytkowej. Największe wzrosty sprzedaży pomp ciepła w 2021 roku osiągnięto w segmencie pomp ciepła typu powietrze/woda, których sprzedano 79 tys. sztuk - o 88 proc. więcej niż w 2020 roku. Tak dobry wynik sprzedaży urządzeń spowodował, że Polska znalazła się na europejskim podium. Jak czytamy w artykule Moniki Morawieckiej i Jana Rosenowa na FORESIGHT Climate & Energy, w przeliczeniu na mieszkańca w zeszłym roku zainstalowano więcej pomp ciepła niż na innych kluczowych rynkach, takich jak Niemcy i Wielka Brytania. Wspomniany już 66%-owy wzrost był największy w Europie w 2021 r. Oznacza to, że Polska stała się najszybciej rozwijającym się rynkiem pomp ciepła w Europie. Łącznie w Polsce jest już zainstalowanych ponad 330 tys. jednostek pomp ciepła. Eksperci podkreślają jednak, że w dalszym ciągu w ogrzewaniu polskich domów dominuje węgiel. W indywidualnym ogrzewaniu domów jest to około 48 proc., a Polacy zużywają na ogrzewanie aż 87 proc. węgla spalanego przez wszystkie gospodarstwa domowe UE. 

Coraz częściej mówi się jednak o konieczności wprowadzenia zmian w polityce publicznej i ukierunkowania jej na całkowite wyeliminowanie węgla z ogrzewania indywidualnego. Mogłyby w tym pomóc właśnie pompy ciepła.

Wzrost rynku pomp ciepła - z czego wynika?

Zarówno Polska Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła, jak i Monika Morawiecka wraz z Janem Rosenowem w swoim artykule, upatrują sukcesu pomp ciepła w Polsce między innymi w programie Czyste Powietrze. Program ten, wspierający wymianę nieefektywnych źródeł ciepła na paliwa stałe może w przyszłości jeszcze bardziej przyczynić się do rozwoju rynku pomp ciepła, co potwierdzają dane! Jak czytamy w serwisie SmogLab, według danych uzyskanych przez Polski Alarm Smogowy (PAS), w marcu w Wojewódzkich Funduszach Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej złożono łącznie 13 009 wniosków o dotację do wymiany źródła ciepła. 5 106 z nich dotyczyło zainstalowania różnych rodzajów pomp ciepła, a więc aż 39 proc. wszystkich złożonych wniosków. 29 proc. wniosków złożono na wymianę kopciucha na kocioł gazowy. Tyle samo złożono na wymianę źródła ciepła na kocioł na biomasę. Jak podkreślił PAS, to pierwszy raz od startu programu, kiedy pompy ciepła okazały się najpopularniejszym źródłem ciepła. Warto przypomnieć, że już niedługo ma zostać uruchomiony program Moje Ciepło, który będzie wspierał inwestycje w pompy ciepła w nowych budynkach. Oprócz tego, od 2019 roku funkcjonuje ulga termomodernizacyjna.

Zdaniem ekspertów, poza programami dotacyjnymi, sukces wzrostu rynku pomp ciepła może wynikać również z wprowadzania ograniczeń w spalaniu paliw stałych, a także budowania zaufania klientów i instalatorów poprzez opracowywanie i wprowadzanie wytycznych branżowych, standardów jakości i certyfikacji, a także prowadzenia programów szkoleniowych.

Wyzwania na rynku

Mimo rozwoju rynku, przed branżą pomp ciepła cały czas stoją wyzwania. Jak czytamy na Foresight, jednym z nich jest konieczność umocnienia pozycji pomp ciepła jako urządzeń wspierających ochronę klimatu. W związku z tym, wytwarzanie energii elektrycznej powinno zostać jak najszybciej zdekarbonizowane. 

Po drugie, zdaniem ekspertów pompy ciepła powinny być elementem elastyczności systemu, a nie obciążać szczytowego zapotrzebowania. W tym celu powinny powstać dynamiczne taryfy i inteligentne rozwiązania. To wymaga jednak interwencji regulacyjnej, a także wzrostu świadomości konsumentów oraz rozwoju przemysłu.

Po trzecie, należy podjąć proaktywne środki, aby uniknąć potencjalnych zakłóceń łańcucha dostaw i zapewnić wystarczającą ilość wykwalifikowanej kadry instalatorów. Polska ma bardzo dobrą pozycję w obu tych obszarach, będąc obecnie krajem wysoko uprzemysłowionym o doskonałym wykształceniu technicznym.

Źródła: PORT PC, Foresight, SmogLab

Zobacz również