Według raportu WindEurope, w pierwszej połowie 2020 roku w Europie zainstalowano 5,1 GW nowych mocy wiatrowych, z czego 3,9 GW na lądzie i 1,2 GW na morzu. Mimo epidemii koronawirusa, moc zainstalowana na lądzie była nieco wyższa niż średnia z poprzednich trzech lat, która wynosiła 3,7 GW. Z kolei instalacje na morzu osiągnęły nieco gorszy wynik od średniej z trzech lat, która wynosiła 1,5 GW.

W samej Unii Europejskiej zainstalowano 3,815 GW nowych instalacji wiatrowych, z czego 3,126 GW na lądzie i 689 MW na morzu.

Liderzy w wietrze na lądzie

Najwięcej nowych instalacji na lądzie w Unii Europejskiej odnotowały Niemcy, gdzie zainstalowano 591 MW. Na drugim miejscu znalazła się Francja z 494 MW. Trzecie miejsce zajęła Hiszpania (446 MW), czwarte Szwecja (389 MW), a piąte Polska!

W pierwszej połowie 2020 roku w Polsce zainstalowano 339 MW w energetyce wiatrowej na lądzie. Taki wynik sklasyfikował Polskę na piątym miejscu pod względem nowych mocy zainstalowanych na lądzie w Unii Europejskiej i na 6. miejscu w UE pod kątem wszystkich inwestycji w energetykę wiatrową, łącznie z offshore.

Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych i stanu na 1 lipca 2020 roku, w Polsce jest ponad 6,2 GW mocy wiatrowych.

Liderzy w wietrze na morzu

Na pierwszym miejscu w Unii Europejskiej pod kątem inwestycji na morzu znalazła się Belgia z mocą 235 MW, na drugim Holandia (224 MW), a na trzecim Niemcy (213 MW). Ogólnie w Europie najlepszy wynik osiągnęła Wielka Brytania z nowymi inwestycjami na morzu o mocy 483 MW.

Energetyka wiatrowa a Zielony Ład

Jak podaje Wind Europe, Europa musi instalować 20 GW rocznie, aby pozostać na dobrej drodze do realizacji Europejskiego Zielonego Ładu. Chociaż w drugiej połowie roku zwykle powstaje więcej nowych instalacji, osiągnięcie początkowej prognozy WindEurope na 2020 r. na poziomie 17,7 GW jest obecnie mało prawdopodobne.

Energetyka wiatrowa a epidemia

W związku z trwającą pandemią COVID-19, w pierwszym półroczu 2020 roku powstały zakłócenia w łańcuchu dostaw, w szczególności w zakresie produkcji i montażu elementów turbin wiatrowych oraz importu podzespołów, głównie z Azji. Europejskie fabryki doświadczyły czasowego zamknięcia, zwłaszcza w najbardziej dotkniętych epidemią krajach, czyli we Włoszech i Hiszpanii. Nastąpiło też zmniejszenie liczby pracowników ze względu na wprowadzenie dystansu społecznego.

COVID-19 wpłynął również na zapotrzebowanie i wytwarzanie energii elektrycznej w pierwszym półroczu. W najgorszym okresie (od połowy marca do połowy maja) popyt na energię elektryczną w większości krajów europejskich spadł aż o 25%. Przy niższej podaży energii jądrowej i gazu, wiatr wyprodukował 241 TWh energii elektrycznej, pokrywając 17% zapotrzebowania na energię elektryczną w Europie.

Europa skorzystała z silnej generacji energii z wiatru jeszcze przed spadkiem zapotrzebowania, w szczególności w lutym, kiedy wiatr zaspokajał 24% zapotrzebowania na energię elektryczną.

W kontekście finansowania nowych projektów, skutki gospodarcze wynikające z COVID-19 zwiększyły koszty zadłużenia w perspektywie krótkoterminowej. Pomimo trudności, finansowanie nowych farm wiatrowych wyniosło rekordowe 14,3 mld euro. Morska energetyka wiatrowa miała szczególnie dobre półrocze z finansowaniem na poziomie 11 mld €. Finansowanie energetyki wiatrowej na lądzie spadło do 3,3 mld euro z 4,9 mld euro w pierwszej połowie 2019 r.

Ogólny rekord w finansowaniu nowych projektów w energetyce wiatrowej jest optymistycznym trendem, a energia z wiatru pozostała kluczowym i niezawodnym dostawcą energii, zapewniając bezpieczeństwo energetyczne w tych trudnych czasach.

Źródło:  WindEurope – raport “The Impact of COVID-19 on Europe’s wind sector”

Redakcja GLOBEnergia