Polska odchodzi od węgla, a wydobycie rośnie

Mimo narracji o potrzebie transformacji energetycznej i odchodzeniu od węgla, z danych zaczerpniętych z Instrat wynika, że wydobycie węgla w Polsce wzrasta. Przypomnijmy, że według obowiązującego planu wszystkie polskie kopalnie powinny zostać zamknięte do 2049 roku.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Udział źródeł w wykorzystaniu energii elektrycznej 

Polska gospodarka opiera się na wydobyciu węgla zarówno kamiennego jak i brunatnego. Jak podaje Instrat, te dwa surowce w listopadzie stanowiły aż 76% udziału produkcji energii elektrycznej w naszym kraju. Zdaniem organizacji aż 89% energii zostało wytworzone ze źródeł emisyjnych. Tylko 11% energii zostało wyprodukowane bez udziału emisji szkodliwych substancji. Wśród odnawialnych źródeł energii, na pierwszym miejscu plasuje się energia wiatru z wynikiem 9%. Przedstawia to poniższy wykres.

Miesięczny miks energetyczny Polski - listopad, źródło: Instrat

Wydobycie węgla kamiennego oraz zatrudnienie w górnictwie

Od marca 2022 roku (kiedy stan wydobycia wynosił 5 mln ton) eksploatacja węgla kamiennego w Polsce ciągle spadała. Sytuacja pogłębiała się do września, kiedy analizy wskazywały wydobycie na poziomie tylko 3,82 mln ton. Od tego czasu jednak dane wzrastają i w listopadzie 2022 na koniec miesiąca odnotowano już wydobycie na poziomie 4,54 mln ton.

Skutkuje to wzrostem zatrudnienia pracowników w kopalniach, które teoretycznie mogłyby nawet zwalniać ludzi chcąc dotrzymać terminu związanego z odejściem gospodarki od węgla. Dane wskazują, że w listopadzie 2022 zatrudnionych w kopalniach było 75 486 osób. To o 742 osoby więcej niż w sierpniu 2022. Największy przyrost ostatnich miesięcy nastąpił na przełomie września i października - 470 osób. Ostatni taki wzrost pracowników tej branży miał miejsce między 2017 a 2018 rokiem.

Zatrudnienie w górnictwie węgla kamiennego - listopad, Źródło: Instrat

Zapasy węgla kamiennego

Zapasy węgla w Polsce w porównaniu z rokiem 2021 nie wyglądają zbyt dobrze, jednak zwiększone wydobycie surowca w ostatnich miesiącach sprawiło, że sytuacja nie jest aż tak fatalna jak w kwietniu 2022, gdy rezerwa węgla była najmniejsza od ponad 13 lat. 

Zapasy węgla kamiennego w listopadzie 2022 wyniosły 7,35 mln ton, z czego zapasy górnictwa przy kopalniach – 1,81 mln ton, zapasy energetyki przy kopalniach – 0,27 mln ton oraz zapasy energetyki przy elektrowniach – 5,27 mln ton.

Zapasy węgla kamiennego w Polsce - listopad, Źródło: Instrat

Ceny węgla dla ciepłownictwa

Inflacja oraz obecna sytuacja po inwazji Rosji na Ukrainę przekłada się oczywiście na nieznośnie wysokie ceny węgla kamiennego. Dla ciepłownictwa w listopadzie 2022 odnotowano kwotę aż 1043 zł za tonę, gdzie średnia w roku 2021 była równa tylko 310 zł/tonę. Jest to ogromna różnica. 

Ceny polskiego węgla kamiennego dla ciepłownictwa - indeks PSCMI2 listopad, Źródło: Instrat

Przypomnijmy, że wysokie ceny węgla dla ciepłownictwa nie są przenoszone bezpośrednio na odbiorców końcowych. Taryfy w ciepłowniach są zatwierdzane przez prezesa URE i nie mogą przekroczyć wyznaczonego poziomu. Na tej podstawie ciepłownie otrzymują rekompensaty.