Polska wykluczona z energetycznego planu Europy? Biała plama na mapie

Polska wykluczona z energetycznego planu Europy? Biała plama na mapie

Według ostatnich analiz zdolności przesyłowe między systemami elektroenergetycznymi państw europejskich nie rozwijają się równomiernie. W szczególności Europa Środkowo-Wschodnia, a zwłaszcza Polska, pozostają w tyle pod względem rozbudowy połączeń transgranicznych, które mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego i integracji odnawialnych źródeł energii.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Polska wykluczona z energetycznego planu Europy? Biała plama na mapie
  • Polska oraz inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej pozostają w tyle pod względem rozbudowy połączeń transgranicznych.
  • Brak inwestycji w nowe interkonektory osłabia pozycję Polski w kontekście wspólnego bezpieczeństwa energetycznego UE.
  • Jednocześnie pojawiają się głosy, że nie ma obecnie przesłanek technicznych ani ekonomicznych do budowy nowych połączeń poza projektem Harmony Link.

Nierówny rozwój sieci elektroenergetycznej w Europie

Think tank Ember opublikował ostatnio raport, w którym interkonektory są analizowane jako czynnik zwiększający bezpieczeństwo energetyczne Europy. Autor raportu, Paweł Czyżak zwrócił szczególną uwagę na grafikę z planowanymi do 2040 r. elektrycznymi połączeniami transgranicznymi. Mimo strategicznego położenia Polski, pozostajemy na tej mapie białą plamą. 

Z mapy wynika, że kraje Europy Zachodniej – takie jak Niemcy, Francja, Belgia czy Holandia – tworzą gęstą i silnie zintegrowaną sieć przesyłową. Linie wysokiego napięcia o dużej przepustowości (powyżej 4000 MW) umożliwiają tam elastyczny przepływ energii między rynkami, co pozwala na skuteczne bilansowanie systemów i lepsze wykorzystanie OZE.

W tym samym czasie Europa Środkowo-Wschodnia, w tym Polska, Czechy, Słowacja i kraje bałtyckie, charakteryzują się znacznie słabszą rozbudową połączeń. Polska, mimo centralnego położenia i rosnącego zapotrzebowania na energię, nie planuje wystarczającego zwiększenia przepustowości interkonektorów.

Mapa interkonektorów energetycznych w Europie. Raport New lines of defence: how interconnectors keep the lights on, Ember.

Źródło: Raport New lines of defence: how interconnectors keep the lights on, Ember.

Mapa opracowana w ramach raportu pokazuje nie tylko istniejące połączenia, ale też projekty planowane i wynikające z potrzeb energetycznych poszczególnych państw. Wskazuje, że w regionach graniczących z Rosją brakuje wystarczającej ekspansji infrastruktury przesyłowej, co w przyszłości może stanowić lukę w bezpieczeństwie energetycznym całej Unii Europejskiej.

Ryzyko dla bezpieczeństwa energetycznego i integracji systemów

Według Ember, ograniczona zdolność przesyłowa w regionie stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa dostaw energii, zwłaszcza w kontekście odłączania się Europy od rosyjskich surowców energetycznych. Niska integracja systemowa utrudnia też wykorzystanie nadwyżek energii z wiatru i słońca w krajach sąsiednich, a tym samym spowalnia transformację energetyczną.

W sytuacjach awaryjnych lub przy długotrwałych okresach niskiej produkcji z OZE, kraje o niskiej zdolności importowej mogą być narażone na niedobory mocy i wzrost cen energii. Zwiększenie liczby i przepustowości połączeń transgranicznych jest więc nie tylko elementem polityki klimatycznej, ale przede wszystkim warunkiem stabilności systemów elektroenergetycznych.

Poza tymi aspektami, Polska jest strategicznym graczem dla dostaw energii na Ukrainę. Poza tym nie można wykluczać scenariusza w którym to Polska przechodzi kryzys i potrzebuje szybkich dostaw energii od zachodnich partnerów. Interkonektory mogłyby zapewnić wsparcie w takiej awaryjnej sytuacji.

Polska potrzebuje nowej strategii połączeń transgranicznych

W raporcie zwrócono uwagę, że rozwój interkonektorów powinien być priorytetem w polityce energetycznej Polski. Wzmacnianie połączeń z Niemcami, Czechami, Słowacją, Litwą i krajami skandynawskimi może znacząco poprawić zdolność bilansowania systemu i przyspieszyć integrację odnawialnych źródeł energii.

Zgodnie z projekcjami ENTSO-E na 2040 rok, Polska wciąż pozostaje krajem o ograniczonym potencjale importu energii, co oznacza, że w razie zwiększonego zapotrzebowania lub spadku produkcji krajowej możliwości reagowania systemu będą ograniczone.

Brak opłacalności?

Jednocześnie pojawiają się też głosy z drugiej strony barykady, mówiące że nie potrzebujemy aż tak gęstej siatki interkonektorów. Wspominany jest też brak opłacalności ekonomicznej takiej inwestycji. Czy argument bezpieczeństwa energetycznego nie powinien jednak być wystarczający? Ostatnio rzecznik prasowy PSE uspokajał, podkreślając że analizy ewentualnych nowych połączeń są prowadzone na bieżąco, jednak dotychczas nie wykazano jednoznacznych korzyści technicznych ani ekonomicznych takich inwestycji. Jedynym wyjątkiem jest projekt Harmony Link, który ma połączyć Polskę z Litwą przez Bałtyk i rozpocząć działanie w 2030 roku.

Pojawił się również argument, że obecny poziom wymiany handlowej między Polską a krajami sąsiednimi sięga już około 5 GW w obu kierunkach, co udało się osiągnąć głównie dzięki rozbudowie sieci wewnętrznych w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Tym samym sytuacja Polski miałaby być nieporównywalna z krajami takimi jak Mołdawia czy Ukraina, które dopiero budują swoje połączenia z europejskim systemem elektroenergetycznym.

Źródła: X, Ember.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia