Polska wypiera Rosję z rynku gazowego. Czy staniemy się hubem Europy?

Rekordowe wolumeny przesyłu, rozbudowana infrastruktura LNG i rosnące zapotrzebowanie sąsiadów. Spotkanie polskiego Ministra Energii ze stroną słowacką w Bratysławie wpisuje się w szerszy kontekst: Europa ma coraz mniej gazu w magazynach, a Polska coraz więcej argumentów, by rozdawać karty w regionie. Polska dzięki LNG, interkonektorom i rekordowym przesyłom coraz śmielej buduje pozycję regionalnego centrum gazowego. Spotkanie ministra energii z władzami Słowacji wpisuje się w moment narastających napięć na europejskim rynku gazu. Malejące zapasy gazu w UE wzmacniają znaczenie państw dysponujących stabilną infrastrukturą i rezerwami, takich jak Polska. Poziom zapełnienia magazynów gazu w UE spadł do ok. 52%, znacznie poniżej średniej z poprzednich lat. Polska wyróżnia się na tle Europy, utrzymując zapasy na poziomie około 74%, wyższym niż w Niemczech czy Francji.

Rekordowe wolumeny przesyłu, rozbudowana infrastruktura LNG i rosnące zapotrzebowanie sąsiadów. Spotkanie polskiego Ministra Energii ze stroną słowacką w Bratysławie wpisuje się w szerszy kontekst: Europa ma coraz mniej gazu w magazynach, a Polska coraz więcej argumentów, by rozdawać karty w regionie.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Rekordowe wolumeny przesyłu, rozbudowana infrastruktura LNG i rosnące zapotrzebowanie sąsiadów. Spotkanie polskiego Ministra Energii ze stroną słowacką w Bratysławie wpisuje się w szerszy kontekst: Europa ma coraz mniej gazu w magazynach, a Polska coraz więcej argumentów, by rozdawać karty w regionie. Polska dzięki LNG, interkonektorom i rekordowym przesyłom coraz śmielej buduje pozycję regionalnego centrum gazowego. Spotkanie ministra energii z władzami Słowacji wpisuje się w moment narastających napięć na europejskim rynku gazu. Malejące zapasy gazu w UE wzmacniają znaczenie państw dysponujących stabilną infrastrukturą i rezerwami, takich jak Polska. Poziom zapełnienia magazynów gazu w UE spadł do ok. 52%, znacznie poniżej średniej z poprzednich lat. Polska wyróżnia się na tle Europy, utrzymując zapasy na poziomie około 74%, wyższym niż w Niemczech czy Francji.
  • Polska dzięki LNG, interkonektorom i rekordowym przesyłom coraz śmielej buduje pozycję regionalnego centrum gazowego.
  • Spotkanie ministra energii z władzami Słowacji wpisuje się w moment narastających napięć na europejskim rynku gazu.
  • Malejące zapasy gazu w UE wzmacniają znaczenie państw dysponujących stabilną infrastrukturą i rezerwami, takich jak Polska.
  • Poziom zapełnienia magazynów gazu w UE spadł do ok. 52%, znacznie poniżej średniej z poprzednich lat.
  • Polska wyróżnia się na tle Europy, utrzymując zapasy na poziomie około 74%, wyższym niż w Niemczech czy Francji.

Bratysława: polityczny sygnał w kluczowym momencie

12 stycznia 2026 r. w Bratysławie doszło do spotkania, które może mieć znaczenie wykraczające poza standardową dyplomację energetyczną. Minister Energii Miłosz Motyka wraz z delegacją polskiej administracji i przedstawicieli największych spółek sektora spotkał się z wicepremier i minister gospodarki Słowacji Denisą Sakovą oraz sekretarzem stanu Szabolcsem Hodosym.

Rozmowy dotyczyły bezpieczeństwa energetycznego Europy Środkowo-Wschodniej, dywersyfikacji dostaw gazu, możliwości przesyłu surowca przez Polskę oraz współpracy w obszarze energetyki jądrowej. Nieprzypadkowo w delegacji znaleźli się przedstawiciele ORLEN, GAZ-SYSTEM, Polskich Elektrowni Jądrowych i PGE PAK EJ. Po stronie słowackiej zasiedli m.in. reprezentanci SPP, Eustream i operatorzy elektrowni jądrowych.

Atmosfera rozmów była dobra, a deklaracje jednoznaczne: Polska jest gotowa wesprzeć Słowację w odchodzeniu od rosyjskiego gazu, wykorzystując własną infrastrukturę LNG i istniejący interkonektor Polska–Słowacja.

Liczby, które zmieniają układ sił

Dyplomacja ma sens tylko wtedy, gdy stoi za nią infrastruktura. A ta w przypadku Polski jest dziś mocniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Rok 2025 był rekordowy w historii GAZ-SYSTEM. Spółka przesłała 22,8 mld m³ gazu, poprawiając dotychczasowy rekord z 2021 r. o 1,5 mld m³.

Co istotne, aż 2 mld m³ trafiło na eksport, głównie do Ukrainy. To pokazuje, że Polska nie tylko zabezpiecza własne potrzeby, ale realnie zasila systemy sąsiadów. Modernizacja stacji Hermanowice przy granicy z Ukrainą dodatkowo wzmocniła tę zdolność, czyniąc z Polski ważny punkt tranzytowy w regionie. GAZ-SYSTEM podkreśla, że spółka konsekwentnie buduje pozycję Polski jako strategicznego i konkurencyjnego punktu dostaw gazu ziemnego, w szczególności LNG, dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Magazyny w Europie topnieją. Polska na tle Unii wygląda dobrze

W tle rozmów polsko-słowackich i rekordowych wyników GAZ-SYSTEM pojawia się mniej optymistyczny obraz Europy. Zapasy gazu w magazynach UE spadają szybciej niż rok temu. Obecny poziom zapełnienia wynosi nieco ponad 52%, podczas gdy rok temu było to około 70%, a średnia pięcioletnia sięga niemal 69%.

Powód jest prosty: mroźna zima i rosnące zużycie gazu do ogrzewania. Choć Komisja Europejska uspokaja, że sytuacja pozostaje pod kontrolą, różnice między państwami są wyraźne. Polska znajduje się w gronie liderów, z poziomem zapełnienia magazynów sięgającym około 74%. To wynik lepszy niż w Niemczech, Francji czy Holandii.

LNG z Bałtyku i autostrada na południe

Kluczowym atutem Polski pozostaje korytarz północny: Baltic Pipe, terminal LNG w Świnoujściu, budowany pływający terminal FSRU w Zatoce Gdańskiej oraz sieć interkonektorów z Litwą, Słowacją i Ukrainą. Interkonektor Polska–Słowacja już dziś umożliwia przesył gazu z północy na południe. Po rozbudowie jego przepustowość w tym kierunku wynosi 4,7 mld m³ rocznie. To wystarczająco dużo, by realnie zastąpić znaczną część rosyjskich dostaw do Bratysławy. Dodatkowo rosnące zainteresowanie rynkowe sprawia, że coraz poważniej rozważana jest budowa drugiej jednostki FSRU w Gdańsku, co mogłoby zwiększyć moce regazyfikacyjne nawet do 10,6 mld m³ rocznie.

Czy Polska zostanie gazowym hubem regionu?

Na to pytanie coraz trudniej odpowiadać przecząco. Rekordowe wolumeny przesyłu, nadwyżki przepustowości, stabilne zapasy gazu i rosnące zapotrzebowanie sąsiadów tworzą warunki, których Polska nie miała nigdy wcześniej. W momencie, gdy Unia Europejska przygotowuje się do całkowitego zakazu importu gazu z Rosji od 2028 r., kraje takie jak Słowacja czy Węgry będą musiały znaleźć alternatywę. Polska już dziś sygnalizuje gotowość, by tę lukę wypełnić.

Źródła: PAP, gaz-system, ME.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia