Jak zapowiedział minister Tchórzewski na kongresie MOVE Mobility & Vehicles Program Rozwoju Elektromobilności jest jednym z flagowych projektów polskiego rządu wpisujących się w dążenia Unii Europejskiej zmierzających do popularyzacji pojazdów nisko i zeroemisyjnych.

Nowe punkty ładowania elektryków

Rząd chce przełamać problem z samochodami elektrycznymi, spowodowany brakiem punktów do ładowania, który osłabia popyt na samochody elektryczne. Tchórzewski poinformował o funduszu niskoemisyjnego transportu, który wspierał będzie infrastrukturę i inne rozwiązania, które pomogą zmniejszyć emisje. Fundusz sfinansuje sieć ładowarek, która powinna być wybudowana maksymalnie do końca 2020 roku.

Jako rząd chcemy przełamać ten impas i stworzyć sieć rentownych punktów do ładowania – powiedział Tchórzewski.

Polski samochód elektryczny za 5 lat?

Tchórzewski zapowiedział, że rząd chce zrobić wyłom, by powstała fabryka wyłącznie samochodów elektrycznych, a nie taka jaką spotyka się najczęściej, gdzie duże firmy i koncerny działające w obszarze elektromobilności zarabiają głównie na samochodach spalinowych.

W 2016 roku została powołana spółka ElectroMobility Poland. Kończymy wybór miejsca pod fabrykę. Mam nadzieję, że za pięć lat z taśmy zjedzie polski samochód elektryczny. Uważam, że ten kierunek ma sens, ponieważ z jednej strony to rozwiązanie problemu smogu w miastach, rośnie zainteresowanie tym tematem – oznajmił Tchórzewski.

Polski samochód elektryczny ma być bardzo ważnym przedsięwzięciem pod względem gospodarczym. Polska dzięki tej produkcji weszłaby w dziedzinę, która zniknęła lata temu. Jak twierdzi minister – własna marka samochodu w kraju sprzedaje się najlepiej.

Nie możemy doczekać się efektów!

Redakcja GLOBEnergia