Czy biopaliwa podzielą los wiatraków?

Działalność Unii Europejskiej bardzo mocno wspiera transformację energetyczną. Jej dyrektywy w dużym stopniu narzucają dynamikę rozwoju branży OZE i trzeba przyznać, że ich wprowadzanie wymusza na krajach członkowskich coraz bardziej przyjazną środowisku politykę energetyczną. Poza wspieraniem takich źródeł jak fotowoltaika czy elektrownie wiatrowe, mocno promowaną branżą są biopaliwa. Jednen z zapisów Unii Europejskiej nakazuje, by kraje członkowiskie osiągnęły 10% udziału energii odnawialnej w transporcie do 2020 roku.

Aby zrealizować ten obowiązek, powstał tkz. NCW – Narodowy Cel Wskaźnikowy. Jego obecność wymusza na producentach paliw, by wykorzystywali biopaliwa w określonych, ciągle rosnących ilościach.

Wg. Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej, w przygotowaniu jest prawo, które pozwoli sprytnie ominąć ten zapis.

Chodzi o nowy rządowy projekt nowelizacji ustawy o biopaliwach i biokomponentach. W roku 2018 NCW ma wynieść 7,5% – tzn. 7,5% wszelkiej energii wykorzystanej w transporcie powinno pochodzić ze spalania biopaliw. W praktyce istnieje kilka możliwości, by tą ilość zaniżyć. Jeżeli firmy wykorzystują do produkcji jedynie surowce z Polski lub innych krajów Unii Europejskiej, wartość spada do 6,45%. Nowelizacja dostarczy kolejnej takiej „furtki” .

Znalezione obrazy dla zapytania biofuel

Możliwe będzie dalsze obniżenie NCW do 5,48%, pod warunkiem, że

firmy paliwowe zapłacą ” opłatę zastępczą” zasilającą konto NFOŚiGW.

W ten sposób pieniadze, które zostałyby zainwestowane na zwiększanie udziału biopaliw w transporcie, zostaną przekazane do NFOŚiGW. Formalnie cel zostanie spełniony – firmy uzyskały przecież wymagany wskaźnik NCW. Niestety, w praktyce dostajemy jedynie zręczną figurę prawną, która pozwoli na „ominięcie” unijnego zapisu. Cały proces jedynie spowolni transformację energetyczną i redukcję emisji dwutlenku węgla ze spalania paliw kopalnych.

Projekt uderzy bezpośrednio w producentów biopaliw. Według Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej, zapis może spowodować stratę niemal 2,5 mld złotych po stronie ich stronie. Tymczasem opłaty zastępcze nie przekroczą 90 mln. Logicznym jest, że praktycznie wszyscy producenci konwencjonalnych paliw zdecydują się na wykorzystanie przyjaznego dla nich prawa.

Biopaliwa to nie tylko dbałość o czyste środowisko. To także troska o niezależność energetyczną – o ile ropę kupujemy jedynie od nielicznych krajów (w przypadku Polski – głównie Rosji), to biopaliwa mogą być produkowane praktycznie wszędzie. Lepsza gospodarka nimi to większa niezależność na arenie międzynarodowej.

Projekt jest często porównywany do tkz. ustawy „antywiatrakowej”, która doprowadziła do wyniszczenia sektora w Polsce. Czy biopaliwa podzielą los wiatraków?