Polskie firmy tracą miliony, bo nie wiedzą, ile prądu zużywają

Polskie przedsiębiorstwa funkcjonują dziś w rzeczywistości, w której energia przestała być jedynie kosztem operacyjnym. Stała się strategicznym zasobem, czynnikiem konkurencyjności i jednym z kluczowych elementów transformacji gospodarki. Problem w tym, że znaczna część firm wciąż porusza się w tym obszarze po omacku. Niemal połowa polskich firm nie wie, ile energii zużywa, co przekłada się na realne straty finansowe i brak kontroli nad kosztami. Większość przedsiębiorstw analizuje zużycie energii dopiero na podstawie faktur, a tylko nieliczne korzystają z nowoczesnych systemów monitoringu i zarządzania. Brak wiedzy, kompetencji i strategii (np. ESG) sprawia, że firmy nie wykorzystują dostępnych technologii i odkładają inwestycje, tracąc przewagę konkurencyjną.

Polskie przedsiębiorstwa funkcjonują dziś w rzeczywistości, w której energia przestała być jedynie kosztem operacyjnym. Stała się strategicznym zasobem, czynnikiem konkurencyjności i jednym z kluczowych elementów transformacji gospodarki. Problem w tym, że znaczna część firm wciąż porusza się w tym obszarze po omacku.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Polskie przedsiębiorstwa funkcjonują dziś w rzeczywistości, w której energia przestała być jedynie kosztem operacyjnym. Stała się strategicznym zasobem, czynnikiem konkurencyjności i jednym z kluczowych elementów transformacji gospodarki. Problem w tym, że znaczna część firm wciąż porusza się w tym obszarze po omacku. Niemal połowa polskich firm nie wie, ile energii zużywa, co przekłada się na realne straty finansowe i brak kontroli nad kosztami. Większość przedsiębiorstw analizuje zużycie energii dopiero na podstawie faktur, a tylko nieliczne korzystają z nowoczesnych systemów monitoringu i zarządzania. Brak wiedzy, kompetencji i strategii (np. ESG) sprawia, że firmy nie wykorzystują dostępnych technologii i odkładają inwestycje, tracąc przewagę konkurencyjną.
  • Niemal połowa polskich firm nie wie, ile energii zużywa, co przekłada się na realne straty finansowe i brak kontroli nad kosztami.
  • Większość przedsiębiorstw analizuje zużycie energii dopiero na podstawie faktur, a tylko nieliczne korzystają z nowoczesnych systemów monitoringu i zarządzania.
  • Brak wiedzy, kompetencji i strategii (np. ESG) sprawia, że firmy nie wykorzystują dostępnych technologii i odkładają inwestycje, tracąc przewagę konkurencyjną.

Energia? Jest. Wiedzy o niej, często brak

Okazuje się, energia w wielu przedsiębiorstwach nadal jest czarną skrzynką. Polskie firmy płacą rachunki, ale nie analizują tego, co się za nimi kryje i jak je zmniejszyć. Z badania przeprowadzonego przez Schneider Electric, wynika, że niemal połowa przedsiębiorstw w Polsce nie wie, ile energii zużywa ani kiedy to robi. To nie tylko luka informacyjna. W obecnych warunkach to poważne ryzyko biznesowe, które w dłuższej perspektywie może kosztować więcej niż same rachunki za prąd.

Aż 48% firm funkcjonuje bez świadomego nadzoru nad zużyciem energii. Co więcej, 43% przedsiębiorstw nie śledzi zmian na rynku energii, a 36% nie zna żadnych kluczowych pojęć związanych z nowoczesną energetyką.To oznacza, że znacząca część rynku działa dziś bez podstawowej orientacji w obszarze, który coraz mocniej wpływa na koszty, regulacje i przewagę konkurencyjną.

Aż 48% firm funkcjonuje bez świadomego nadzoru nad zużyciem energii. Co więcej, 43% przedsiębiorstw nie śledzi zmian na rynku energii, a 36% nie zna żadnych kluczowych pojęć związanych z nowoczesną energetyką.To oznacza, że znacząca część rynku działa dziś bez podstawowej orientacji w obszarze, który coraz mocniej wpływa na koszty, regulacje i przewagę konkurencyjną. Polskie przedsiębiorstwa funkcjonują dziś w rzeczywistości, w której energia przestała być jedynie kosztem operacyjnym. Stała się strategicznym zasobem, czynnikiem konkurencyjności i jednym z kluczowych elementów transformacji gospodarki. Problem w tym, że znaczna część firm wciąż porusza się w tym obszarze po omacku.Niemal połowa polskich firm nie wie, ile energii zużywa, co przekłada się na realne straty finansowe i brak kontroli nad kosztami.Większość przedsiębiorstw analizuje zużycie energii dopiero na podstawie faktur, a tylko nieliczne korzystają z nowoczesnych systemów monitoringu i zarządzania.Brak wiedzy, kompetencji i strategii (np. ESG) sprawia, że firmy nie wykorzystują dostępnych technologii i odkładają inwestycje, tracąc przewagę konkurencyjną.

Źródło: Raport Schneider Electric

Firma, która patrzy tylko na fakturę

Dla wielu przedsiębiorstw jedynym momentem spotkania z energią jest… faktura. Okazuje się, że 32% firm analizuje zużycie energii dopiero po jej otrzymaniu, a tylko 9% monitoruje je w czasie rzeczywistym. Efekt jest łatwy do przewidzenia: brak kontroli nad kosztami, brak możliwości optymalizacji i brak narzędzi do podejmowania świadomych decyzji. Taka krótkowzroczność szybko odbija się na konkurencyjności.

Technologia czeka

Paradoks polega na tym, że rozwiązania istnieją i są dostępne. Systemy zarządzania energią, inteligentne opomiarowanie czy analityka danych nie są już technologiczną nowinką – to standard w firmach, które traktują energię strategicznie.

Mimo to tylko niewielki odsetek przedsiębiorstw korzysta z takich narzędzi. Zaawansowane systemy wdrożyło zaledwie 13–16% firm, a aż 73% organizacji nie ma zintegrowanych systemów energetycznych. Energia funkcjonuje więc poza głównym nurtem zarządzania, jak osobny dział, który nie komunikuje się z resztą organizacji.

Przeczytaj także: Wielka korekta faktur dla osób z fotowoltaiką. System rozliczeń nie działał tak jak powinien

Polskie firmy nie wiedzą, że nie wiedzą

Jeszcze poważniejszym problemem jest luka kompetencyjna. W wielu firmach temat energii… nie ma właściciela. Nawet 12% przedsiębiorstw przyznaje wprost, że nikt nie odpowiada za zarządzanie energią, a w kolejnych organizacjach odpowiedzialność jest rozproszona lub niejasna.

Nawet 12% przedsiębiorstw przyznaje wprost, że nikt nie odpowiada za zarządzanie energią, a w kolejnych organizacjach odpowiedzialność jest rozproszona lub niejasna. Aż 48% firm funkcjonuje bez świadomego nadzoru nad zużyciem energii. Co więcej, 43% przedsiębiorstw nie śledzi zmian na rynku energii, a 36% nie zna żadnych kluczowych pojęć związanych z nowoczesną energetyką.To oznacza, że znacząca część rynku działa dziś bez podstawowej orientacji w obszarze, który coraz mocniej wpływa na koszty, regulacje i przewagę konkurencyjną.

Źródło: Raport Schneider Electric

Powstaje klasyczne błędne koło: brak wiedzy prowadzi do braku działań, a brak działań pogłębia brak wiedzy. W efekcie firmy nie korzystają z dostępnych technologii, nie znają programów wsparcia i nie przygotowują się na nadchodzące regulacje.

Choć transformacja energetyczna postępuje, jej charakter w wielu firmach pozostaje powierzchowny. Dominują działania najprostsze i najbardziej widoczne – wymiana oświetlenia na LED, termomodernizacja czy instalacje fotowoltaiczne. To ważne kroki, ale niewystarczające. Tym bardziej, że dziś przeciętny prosument wie, że sama PV to za mało. By zwiększyc optymalizację kosztów potrzebny jest także system zarządzania energią czy magazyn energii. 

Okazuje się, że bardziej zaawansowane rozwiązania, takie jak właśnie systemy zarządzania energią czy aktywne zarządzanie profilem zużycia, pozostają rzadkością. Co więcej, aż 38% firm nie planuje żadnych inwestycji energetycznych w najbliższych dwóch latach.

ESG jako punkt zwrotny

Ciekawym wnioskiem z raportu jest rola strategii ESG. Polskie firmy, które ją posiadają, znacznie częściej inwestują w energetykę i planują rozwój w tym obszarze. Z kolei przedsiębiorstwa bez strategii ESG w większości nie podejmują żadnych działań. To pokazuje, że transformacja energetyczna coraz częściej zaczyna się od zmiany myślenia, od uznania energii za element strategii, a nie tylko koszt.

Źródło: Ślepa strefa transformacji. Jak (nie)przygotowane są polskie przedsiębiorstwa do nowej rzeczywistości energetycznej?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia