Pomorze czekało na taką elektrownię. Budowa w Gdańsku nabiera tempa

Na Pomorzu powstaje pierwszy tak duży blok energetyczny, który ma ratować system wtedy, gdy wiatr i słońce nie wystarczą. CCGT Gdańsk o mocy około 560 MW ma być gazowym zabezpieczeniem dla regionu, w którym przybywa OZE i projektów offshore. Czy właśnie tak będzie wyglądać energetyczne zaplecze transformacji?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

  • Elektrownia gazowo-parowa CCGT Gdańsk ma mieć około 560 MW mocy netto, a jej uruchomienie zaplanowano na 2029 rok.
  • W praktyce blok ma bilansować pracę OZE na północy kraju, szczególnie wtedy, gdy spada produkcja z wiatru lub fotowoltaiki.
  • Inwestycja pokazuje, że transformacja energetyczna to nie tylko budowa nowych źródeł odnawialnych. System potrzebuje też elastycznych jednostek, które zapewnią stabilność wtedy, gdy pogoda nie pracuje na korzyść energetyki.

Na północy Polski powstaje źródło energii, którego w tym regionie dotąd brakowało. Elektrownia gazowo-parowa CCGT Gdańsk ma mieć około 560 MW mocy netto i będzie pierwszą wielkoskalową jednostką systemową na Pomorzu. Inwestycja ma wspierać Krajowy System Elektroenergetyczny wtedy, gdy produkcja z OZE spada – na przykład przy słabym wietrze albo niskiej generacji z fotowoltaiki.

Gazowy blok ma bilansować północ kraju

Znaczenie inwestycji wykracza poza sam Gdańsk. Energa rozwija równolegle także bloki gazowo-parowe w Grudziądzu i Ostrołęce. Łączna moc czterech jednostek CCGT realizowanych przez grupę ma wynieść około 2,4 GW. To istotne, bo duża część nowych mocy wiatrowych i morskich projektów offshore będzie koncentrować się właśnie na północy kraju. System będzie więc potrzebował źródeł, które można szybko uruchamiać i regulować.

Minister energii Miłosz Motyka podkreśla, że “nasz system energetyczny potrzebuje elastyczności, dobrej współpracy z odnawialnymi źródłami energii, dyspozycyjności i stabilności”. To dobrze oddaje rolę bloków gazowych w transformacji – nie zastępują one OZE, ale mają pracować wtedy, gdy źródła zależne od pogody nie wystarczają.

Na budowie trwają prace ziemne

Na placu budowy w Gdańsku prowadzone są już prace ziemne, wykonano podstawowe przyłącza mediów i powstają drogi wewnętrzne. Trwa też przygotowanie infrastruktury pomocniczej, w tym układu doprowadzenia wody surowej potrzebnej do pracy elektrowni.

Jednym z najważniejszych etapów są obecnie pale wzmacniające grunt pod fundamenty. Zakończono palowanie pod maszynownię i turbozespół, czyli turbiny oraz generator ważące łącznie ponad tysiąc ton. Prace obejmują teraz fundamenty kotła odzysknicowego. Zamiast wbijania pali stosowane są odwierty wypełniane betonem, co ogranicza hałas i drgania.

Kluczowe urządzenia przyjadą w 2027 roku

Pierwsze właściwe prace fundamentowe zaplanowano na drugą połowę 2026 roku. Dostawa turbozespołu – najważniejszego elementu elektrowni – ma nastąpić w 2027 roku. Urządzenia dostarczy Siemens Energy, a generalnym wykonawcą projektu jest konsorcjum z Polimex Mostostal jako liderem. Oddanie bloku do eksploatacji planowane jest na 2029 rok.

W szczytowym momencie na budowie ma pracować około 700 osób, a po uruchomieniu elektrownia zatrudni około 60 specjalistów. Przez pierwsze 20 lat blok ma wyprodukować ponad 43 TWh energii elektrycznej. To źródło nie rozwiąże wszystkich problemów systemu, ale może stać się ważnym zabezpieczeniem dla regionu, w którym bilansowanie dużych mocy dopiero nabiera znaczenia.

Źródła: Energa, Ministerstwo Energii.
Zdjęcie główne: Energa.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia