Pompa ciepła do gniazdka i bez jednostki zewnętrznej? Jest jeden duży haczyk
Pompa ciepła bez jednostki zewnętrznej i zasilana z gniazdka brzmi jak urządzenie niemal plug and play. MRCOOL pokazał taki monoblok, ale montaż nadal wymaga ingerencji w ścianę. Czy to kierunek, w którym pójdą kompaktowe pompy ciepła?
- MRCOOL pokazał pompę ciepła bez jednostki zewnętrznej. Ma ok. 2,6 kW mocy grzewczej i także chłodzi.
- Montaż wymaga dwóch otworów w ścianie o średnicy ok. 20 cm. Urządzenie waży 42,5 kg.
- Model działa na 115 V i 60 Hz. Nie można go więc bezpośrednio podłączyć do polskiej sieci 230 V.
Pompa ciepła bez jednostki zewnętrznej, którą podłącza się do gniazdka? MRCOOL wprowadził do oferty właśnie takie urządzenie. Monoblock MTHP ma około 2,6 kW nominalnej mocy grzewczej i może zarówno ogrzewać, jak i chłodzić pomieszczenie. Określenie “plug and play” trzeba jednak potraktować z przymrużeniem oka. Zanim włożymy wtyczkę do gniazdka, w ścianie trzeba wykonać dwa otwory o średnicy 20 cm.
Gdzie podziała się jednostka zewnętrzna?
W typowym klimatyzatorze typu split czy pompie ciepła powietrze-powietrze układ podzielony jest między urządzenie w pomieszczeniu i agregat na zewnątrz. Tutaj całość – w tym sprężarka i fabrycznie napełniony czynnikiem R32 obieg chłodniczy – znajduje się w jednej obudowie zawieszonej wewnątrz budynku. Nie trzeba więc wykonywać połączeń chłodniczych między dwiema jednostkami.
Ciepło nadal musi jednak jakoś dostać się przez ścianę. Instrukcja przewiduje dwa kanały wentylacyjne o średnicy 8 cali, czyli około 20 cm, służące do wymiany powietrza z otoczeniem. Do tego dochodzi osobny otwór o średnicy 25 mm na odpływ kondensatu. Na elewacji zamiast dużego agregatu pozostają więc dwie kratki.
42 kg do ogrzania jednego pomieszczenia
Urządzenie ma 2,93 kW mocy chłodniczej oraz 2,64 kW nominalnej mocy grzewczej. Waży 42,5 kg i ma mniej więcej 100 cm szerokości, 59 cm wysokości oraz 20,5 cm głębokości. To więc urządzenie do klimatyzowania konkretnej przestrzeni, a nie odpowiednik kilku- czy kilkunastokilowatowej pompy ciepła ogrzewającej cały dom.

Producent dopuszcza ogrzewanie przy temperaturze zewnętrznej do -15°C, ale nie oznacza to zachowania nominalnej mocy. Przy około -8°C deklarowana moc wynosi 1,9 kW, natomiast przy -15°C spada do około 1,47 kW.
Do gniazdka. Tylko nie polskiego
I tutaj pojawia się drugi haczyk. Obecny model jest przygotowany na rynek amerykański i wymaga zasilania 115 V, 60 Hz. MRCOOL podkreśla zresztą, że określenie “plug-and-play” odnosi się właśnie do połączenia elektrycznego, a nie całego montażu.
W Polsce standardowa sieć jednofazowa pracuje przy 230 V i 50 Hz. Obecnego urządzenia nie można więc po prostu sprowadzić, założyć przejściówki na wtyczkę i uruchomić w polskim mieszkaniu.
Najciekawszy jest natomiast sam pomysł. Pompa ciepła coraz bardziej zaczyna przypominać urządzenie AGD: bez agregatu na elewacji i bez wykonywania instalacji chłodniczej na miejscu. “Plug and play” – owszem. Tyle że dopiero po wywierceniu dwóch dziur wielkości talerza, wykonaniu odpływu i solidnym zamocowaniu ponad 40 kg sprzętu do ściany.
Źródło: MRCOOL.
Polecane
Czym dzisiaj najdrożej ogrzewać dom? Wielkie porównanie kosztów przed sezonem grzewczym
Większa pompa ciepła nie zawsze jest lepsza? Holendrzy celowo postawili na tylko 4 kW
