Pompa ciepła i fotowoltaika to za mało. Energooszczędność zaczyna się od budynku [VIDEO]

Energooszczędny dom nie zaczyna się od pompy ciepła ani paneli na dachu. Zaczyna się od budynku, który zimą traci mniej ciepła, a latem wolniej się przegrzewa. Czy w pogoni za nowymi technologiami nie zapominamy o najprostszej zasadzie: najtańsza energia to ta, której nie trzeba zużyć?

Energooszczędny dom nie zaczyna się od pompy ciepła ani paneli na dachu. Zaczyna się od budynku, który zimą traci mniej ciepła, a latem wolniej się przegrzewa. Czy w pogoni za nowymi technologiami nie zapominamy o najprostszej zasadzie: najtańsza energia to ta, której nie trzeba zużyć?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Energooszczędny dom nie zaczyna się od pompy ciepła ani paneli na dachu. Zaczyna się od budynku, który zimą traci mniej ciepła, a latem wolniej się przegrzewa. Czy w pogoni za nowymi technologiami nie zapominamy o najprostszej zasadzie: najtańsza energia to ta, której nie trzeba zużyć?
  • Kluczowe jest ograniczenie zapotrzebowania budynku na energię, zanim dobierzemy źródło ciepła, PV czy magazyn.
  • Dobra izolacja, dach, przegrody i masa termiczna wpływają nie tylko na ogrzewanie zimą, ale też na chłodzenie latem.
  • Energooszczędność wymaga projektowania całego domu jako systemu, a nie składania pojedynczych technologii bez wspólnej strategii.

W rozmowach o energooszczędnych domach najwięcej uwagi poświęca się zwykle źródłom energii: pompom ciepła, fotowoltaice, magazynom energii czy taryfom. To ważne elementy, ale nie powinny przesłaniać podstawowego pytania: ile energii budynek potrzebuje, zanim zaczniemy ją produkować lub kupować? Coraz większą rolę odgrywają więc nie tylko urządzenia, ale także materiały – izolacje, systemy dachowe, przegrody i rozwiązania wykorzystujące bezwładność cieplną budynku.

Najtańsza energia to ta, której nie trzeba zużyć

Rosnące ceny energii często kierują uwagę inwestorów na wymianę źródła ciepła. To zrozumiałe, bo pompa ciepła, kocioł czy instalacja PV są najbardziej widocznymi elementami modernizacji. Problem w tym, że nawet najlepsze urządzenie będzie pracowało w trudnych warunkach, jeśli budynek ma wysokie straty ciepła zimą i szybko przegrzewa się latem.

“Powinniśmy skupić się absolutnie na rozwiązaniach, które pozwolą nam oszczędzić energię” – mówił Adam Pawlak z Holcim. Warto więc zastanowić się nad pytaniem: jak sprawić, żeby budynek potrzebował mniej ogrzewania i chłodzenia? Bo dopiero wtedy wybór źródła ciepła, fotowoltaiki czy magazynu energii ma pełny sens.

Dom trzeba projektować jako całość

Energooszczędność nie jest efektem jednego zakupu. O jej poziomie decyduje współpraca wielu elementów: 

  • fundamentów, 
  • ścian, 
  • dachu, 
  • izolacji, 
  • stolarki, 
  • wentylacji,
  • źródła ciepła,
  • sterowania. 

Jeśli każdy z tych elementów jest dobierany osobno, bez spojrzenia na cały budynek, łatwo o rozwiązania poprawne formalnie, ale słabe energetycznie. Dlatego coraz większe znaczenie ma podejście systemowe. Nie chodzi tylko o to, by zastosować dobry materiał izolacyjny albo nowoczesne źródło ciepła. Chodzi o to, by wszystkie elementy pracowały razem i prowadziły do mierzalnego efektu: niższego zużycia energii, większego komfortu i stabilniejszych kosztów użytkowania.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z Adamem Pawlakiem, Dyrektorem Generalnym Izolacji i Chemii Budowlanej w Holcim Polska.

Energooszczędność to już nie tylko zima

W Polsce przez lata o efektywności budynku mówiono głównie w kontekście ogrzewania. Dziś coraz większym problemem staje się także chłodzenie. Coraz dłuższe fale upałów, mocno nasłonecznione poddasza i przegrzewające się pomieszczenia sprawiają, że klimatyzacja przestaje być luksusem, a zaczyna być kolejnym odbiornikiem energii.

Tu znaczenie mają m.in. dach i izolacja. “System dachowy jest w stanie obniżyć temperaturę dachu nawet o 30°C, co przekłada się na mniejsze zużycie energii” – wskazuje Adam Pawlak. Dobrze zaprojektowany dach i izolacja nie tylko ograniczają straty ciepła zimą, ale mogą też zmniejszać przegrzewanie latem. W efekcie budynek potrzebuje mniej energii zarówno do ogrzewania, jak i chłodzenia.

Materiały jako pasywny magazyn energii

Ciekawym elementem tej zmiany jest powrót do znaczenia masy termicznej budynku. Materiały o wysokiej bezwładności cieplnej nie produkują energii i nie magazynują jej tak jak bateria, ale mogą stabilizować temperaturę wewnątrz budynku. W praktyce oznacza to, że dom wolniej się nagrzewa i wolniej wychładza.

“Inteligentne materiały wysokiej bezwładności cieplnej mogą służyć jako naturalne magazyny energii” – tłumaczy Adam Pawlak z Holcim Polska.

Dla użytkownika efekt jest prosty: mniejsze skoki temperatury, bardziej stabilny komfort i mniejsze obciążenie systemów ogrzewania, wentylacji oraz klimatyzacji. To szczególnie ważne w budynkach, które mają współpracować z pompą ciepła, fotowoltaiką i automatyką. Im spokojniej zachowuje się sam budynek, tym łatwiej sterować instalacjami.

Energooszczędność zaczyna się przed budową

O takich rozwiązaniach trzeba myśleć na etapie projektu, a nie dopiero wtedy, gdy budynek stoi. Coraz większe znaczenie będą miały dane o materiałach, deklaracje środowiskowe EPD, modelowanie energetyczne i projektowanie w BIM. Dzięki temu architekt, projektant i inwestor mogą wcześniej sprawdzić, jak konkretne rozwiązania wpłyną na zużycie energii, emisyjność i komfort.

Zmieniają się też kryteria wyboru materiałów. Cena nadal jest ważna, ale coraz mocniej liczą się trwałość, bezpieczeństwo pożarowe, wpływ na emisyjność i możliwość zastosowania w systemach objętych gwarancją. To szczególnie istotne przy modernizacji budynków, gdzie błędy materiałowe i wykonawcze mogą przez lata obciążać właściciela kosztami.

Energooszczędny dom nie zaczyna się od wyboru pompy ciepła, fotowoltaiki czy magazynu energii. Zaczyna się od ograniczenia zapotrzebowania na energię. Dopiero wtedy źródło ciepła, instalacje i automatyka mogą pracować naprawdę efektywnie – bo obsługują budynek, który od początku został zaprojektowany po to, by zużywać mniej.

Opracowanie własne na podstawie wywiadu z Adam Pawlakiem z firmy Holcim Polska.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia