Pompa ciepła Midea na nowe realia rynku. Postaw na ciszę, wysoką temperaturę i bezpieczeństwo pracy

Rynek pomp ciepła dojrzewa. Coraz rzadziej wystarczy już powiedzieć, że urządzenie „grzeje ekologicznie”. Inwestorzy pytają dziś o koszty eksploatacji, hałas, pracę w modernizowanych budynkach, możliwość zdalnej diagnostyki i przyszłość czynników chłodniczych. Czy da się to wszystko połączyć jednym urządzeniem?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Zmiany legislacyjne kształtują nowe urządzenia

Propan to czynnik roboczy, który dziś intensywnie zyskuje na popularności na rynku pomp ciepła. Wszystko przez zmiany prawne w zakresie stosowanych czynników, czyli tzw. ustawę F-gazową. Właśnie w tym kontekście Midea zaprezentowała podczas GLOBPREMIER 2026 serię pomp ciepła powietrze-woda Midea Nature R290. Jak podkreślał Marcin Krzyżanowski z Midea, nowe urządzenie powstało jako odpowiedź nie tylko na oczekiwania klientów, ale też na szersze zmiany regulacyjne i technologiczne. 

- Seria pomp ciepła MIDEA Nature R290 powstała jako odpowiedź na zmieniający się rynek HVAC. Są to zmiany zarówno technologiczne, jak i regulacyjne. Zmiany dotyczące efektywności energetycznej i redukcji emisji. Nowy kształt przyszłości czynników chłodniczych sprawia, że konieczne było wprowadzenie urządzenia, które będzie gotowe na kolejne lata zmieniającego się rynku – wyjaśnia Marcin Krzyżanowski z Midea.

Pompy ciepła Nature pracują na czynniku R290, czyli propanie, który coraz częściej pojawia się w urządzeniach projektowanych z myślą o kolejnych latach transformacji ogrzewnictwa. Seria obejmuje moce od 8 do 16 kW, a wszystkie jednostki są trójfazowe. To ważne z punktu widzenia instalatorów, bo upraszcza dobór i standaryzuje montaż. Dla użytkowników oznacza natomiast stabilniejszą pracę i mniejsze ryzyko przeciążeń instalacji elektrycznej.

Jednym z ciekawszych parametrów jest temperatura wody na zasilaniu do 80°C. To cecha szczególnie istotna przy modernizacjach, gdzie instalacja grzewcza nie zawsze była projektowana z myślą o niskich temperaturach zasilania. Dzięki temu urządzenie może znaleźć zastosowanie nie tylko w nowych domach, ale również tam, gdzie inwestor chce odejść od dotychczasowego źródła ciepła bez przeprowadzania rewolucji w całym budynku.

Źródło: Midea

Cicha i wydajna

Warto zwrócić też uwagę na kulturę pracy urządzenia. Deklarowany poziom ciśnienia akustycznego to 30 dB(A) w odległości 3 metrów od jednostki przy pełnym obciążeniu. W praktyce cicha praca staje się coraz ważniejsza, zwłaszcza w gęstej zabudowie jednorodzinnej, gdzie odległość między budynkami bywa niewielka, a lokalizacja jednostki zewnętrznej wymaga większej ostrożności projektowej.

Interesującym rozwiązaniem jest także technologia Virtual Sensor. W przypadku awarii jednego z czujników urządzenie nie musi natychmiast przerywać pracy, ponieważ pozostałe czujniki przejmują część funkcji diagnostycznych. 

-Bardzo ciekawym rozwiązaniem, które zostało zaimplementowane w serii Nature jest technologia Virtual Sensor, która polega na tym, że w trakcie awarii któregoś z czujników urządzenie nie zatrzymuje się – wspomina Marcin Krzyżanowski z Midea.

Pompa ciepła Nature wpisuje się również w trend cyfryzacji serwisu. Użytkownik końcowy może korzystać z aplikacji Smart Home App, a instalator z narzędzi do zdalnego nadzoru i zmiany wybranych parametrów pracy. To rozwiązania, które nie zastępują dobrze wykonanej instalacji, ale mogą skrócić czas reakcji serwisowej i ułatwić diagnozę problemu.

Wysoka efektywność 

Urządzenie ma klasę efektywności energetycznej A+++ dla parametrów 35°C i 55°C, może pracować w kaskadzie do sześciu jednostek, posiada certyfikaty Keymark i Eurovent oraz zgodność SG Ready. Pompa ciepła znajduje się także na liście ZUM, co ma znaczenie dla inwestorów zainteresowanych dofinansowaniem w programie Czyste Powietrze.

Midea Nature R290 nie jest więc wyłącznie kolejną pompą ciepła w nowej obudowie. To przykład urządzenia projektowanego pod kilka równoległych wyzwań rynku: modernizacje starszych budynków, cichą pracę w zwartej zabudowie, serwis zdalny oraz rosnącą rolę czynników chłodniczych o niższym wpływie środowiskowym.

Materiał powstał na podstawie Globpremier 2026.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia