Pompa ciepła na lata, a nie na chwilę? Te produkty będą Ci służyć długo

Rynek pomp ciepła coraz wyraźniej skręca w stronę czynników naturalnych. Nie jest to wyłącznie kwestia ekologii czy technologicznej mody, ale także odpowiedź na zmieniające się regulacje. Dlatego wybierając urządzenie grzewcze, najlepiej wyprzedzić harmonogram zmian w prawie i kupić urządzenie ponadczasowe.

Czas na propan
Dyrektywa f-gazowa stopniowo ogranicza stosowanie czynników chłodniczych o wysokim potencjale tworzenia efektu cieplarnianego, a jedną z ważnych dat granicznych będzie rok 2035. Od tego momentu nowe pompy ciepła o mocach nominalnych do 12 kW mają pracować na czynnikach naturalnych.
W ten kierunek wpisują się nowe urządzenia Vaillant: aroTHERM pro oraz nowa generacja aroTHERM plus. Obie pompy są monoblokami powietrze-woda, pracują na propanie, czyli czynniku R290, i mogą służyć do ogrzewania, przygotowania ciepłej wody użytkowej oraz aktywnego chłodzenia budynku.

Pompa ciepła aroTHERM pro. Źródło: Vaillant.
Jak podkreśla Michał Kalamat z Vaillant, wybór tej technologii nie jest rozwiązaniem przejściowym.
-Wprowadzając w tym roku monoblokowe pompy ciepła na czynniku R290, wprowadzamy rozwiązanie docelowe, gotowe na rok 2035. Nie wprowadzamy rozwiązania tymczasowego, przejściowego, które za kilka lat będzie musiało być zastąpione – mówił podczas Globpremier 2026.
Jednym z ważniejszych praktycznych tematów przy pompach na propan są strefy ochronne, czyli obszary wokół jednostki zewnętrznej, które muszą być wolne od potencjalnych źródeł zapłonu, okien, drzwi czy otworów prowadzących do budynku. W nowych urządzeniach Vaillant zostały one znacząco ograniczone. Po aktywacji funkcji FSF, czyli Flexible Space Function, strefy mogą zostać zredukowane niemal do obrysu urządzenia. W praktyce może to ułatwić montaż, zwłaszcza na mniejszych działkach lub przy budynkach modernizowanych.

Strefy ochronne wokół urządzeń Vaillant, w wybranych przypadkach. Szczegółowe wytyczne dot. stref ochronnych w instrukcji instalacji urządzenia. Źródło: Vaillant.
Nie tylko nowe budownictwo
Pompa ciepła aroTHERM pro ma być odpowiedzią na potrzebę kompaktowego urządzenia, łatwiejszego w transporcie i instalacji. Pompa osiąga temperaturę zasilania do 70°C, co pozwala stosować ją nie tylko w nowych domach z ogrzewaniem podłogowym, ale również w modernizowanych budynkach z instalacją grzejnikową.
Z kolei aroTHERM plus celuje w wyższą efektywność i cichą pracę. Nowa generacja osiąga temperaturę zasilania do 75°C, a w wybranych modelach klasę efektywności A+++ również dla parametrów wysokotemperaturowych. Według danych producenta współczynnik SCOP może wynosić do 5,13.
-Nowe pompy aroTHERM plus osiągają klasę efektywności energetycznej A+++ nie tylko dla parametru niskotemperaturowego, ale w przypadku modeli 10 oraz 12 kW również dla parametru wysokotemperaturowego, co czyni je jednymi z najbardziej efektywnych urządzeń na rynku – wskazywał Michał Kalamat.
Ważnym uzupełnieniem jest także akustyka. W nowych pompach aroTHERM plus moc akustyczna nominalna ma być o ok. 9% niższa niż u poprzednika, a po aktywacji trybu cichego poziom ciśnienia akustycznego w odległości 3 metrów od urządzenia ma wynosić 27,5 dB*. To parametr szczególnie istotny tam, gdzie pompa musi pracować blisko granicy działki, tarasu albo okien.
*w wybranych warunkach montażowych i dla wybranych modeli
aroTHERM pro w modelach 5 i 7 kW jest już dostępna w ofercie, natomiast jednostka 11 kW oraz aroTHERM plus mają pojawić się w lipcu 2026 roku. Nie jest to więc wyłącznie kolejna premiera produktowa, ale raczej przykład tego, jak producenci projektując nowe urządzenia z wyprzedzeniem spełniają oczekiwania rynkowe i wymagania legislacyjne, dostarczając pompy ciepła gotowe na przyszłe przepisy, realia modernizacji i coraz trudniejsze warunki montażowe.
Przygotowano na podstawie wystąpienia w trakcie Globpremier 2026.
Polecane
Ciepła woda bez grzałki nawet przy -10°C. Tak działa pompa ciepła na dwutlenek węgla

Pompa ciepła w mleczarni? Czyli od chłodzenia mleka do pasteryzacji








