Ponad 106 dolarów za tonę! Ceny uprawnień do emisji CO2 biją rekordy!

ceny co2

W lutym 2022 r. po raz pierwszy w historii cena uprawnień do emisji CO2 przekroczyła poziom 100 euro za tonę.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

ceny co2

System handlu emisjami Unii Europejskiej (ETS) wymusza na producentach, firmach energetycznych i liniach lotniczych opłatę za każdą tonę emitowanego przez nich dwutlenku węgla na rzecz europejskich wysiłków na rzecz realizacji celów klimatycznych. System ma przyspieszyć transformację energetyczną oraz ograniczyć emisję CO2. We wtorek 22 lutego cena uprawnień do emisji CO2 sięgnęła rekordowego poziomu 106,57 dolarów. Trajektorię cen z ostatnich miesięcy przedstawia poniższy wykres. 

Zmiany cen uprawnień do emisji CO2,
Źródło: Tradingeconomics.com

Psychologiczna granica opłat przekroczona po raz kolejny w tym roku 

Cena uprawnień do emisji CO2 od początku 2021 r. wzrosła o ponad 200%, między innymi z powodu rosnących cen gazu, które również skłoniły niektórych wytwórców energii do przejścia na węgiel. Skutkowało to wyższymi emisjami, a więc większym popytem na 

uprawnienia. Pierwsza psychologiczna granica została przekroczona na początku tego miesiąca, a dokładnie 1 lutego 2023 roku, kiedy przez moment ceny EU ETS przebiły sufit i przekroczyły magiczną i psychologiczną granicę 100 euro/tonę. Zdaniem analityków skok był prawdopodobnie spowodowany zakupami technicznymi, a poziom 100 euro/tonę był sugerowany również przez duże otwarte zainteresowanie kontraktami po tej cenie. Trzy tygodnie później sytuacja się powtórzyła, a rekord został pobity. 

Skąd takie ceny opłat emisyjnych?

Eksperci wyjaśniają w rozmowie z agencją Reuters, że spodziewana chłodniejsza pogoda i słabe warunki wietrzności zwiększyły popyt na pozwolenia od producentów energii z wykorzystaniem paliw kopalnych w ostatnich dniach. Działania spekulantów dodatkowo napędziły te ceny. 

Z najnowszego raportu KOBIZE wynika, że w styczniu 2023 r. cenom uprawnień do emisji, pomimo spadków do ok. 75 euro w pierwszym tygodniu notowań, udało się osiągnąć poziom prawie 90 euro. Dla poziomu cen okazały się być znaczące takie czynniki jak łagodniejsza zima, większe wykorzystanie OZE do produkcji energii czy niższe ceny gazu wspierające zużycie tego paliwa zamiast wysoce emisyjnego węgla.

- Dodatkowym sygnałem wspierającym kierunek wzrostowy były informacje o opóźnieniu procesu wydawania bezpłatnych uprawnień na 2023 r., co w praktyce może zmusić operatorów instalacji przemysłowych do zakupu uprawnień na rynku, tak aby rozliczyć emisję za 2022 r., do 30 kwietnia 2023 r - wyjaśnia Kobize. 

Temat reformy systemu EU ETS powróci?

Przekroczenie progu 100 euro w lutym prawdopodobnie ponownie wywoła debatę na temat reformy EU ETS. Hiszpański premier Pedro Sanchez w zeszłym roku wezwał do wprowadzenia limitu cen CO2, aby pomóc w walce z gwałtownie rosnącą inflacją cen. 

- Oczekuje się, że uprawnienia UE wyniosą średnio 81,40 euro za tonę w 2023 r. i 94,14 euro w 2024 r., co oznacza wzrost odpowiednio o 4,2 proc. i 1,9 proc. w stosunku do prognoz przedstawionych w październiku - podaje agencja Reuters.

Pod koniec grudnia 2022 roku informowaliśmy, że Parlament Europejski i Rada UE osiągnęły porozumienie podczas negocjacji, czego efektem są zmiany wprowadzane w systemie ETS. Wśród najważniejszych zmian można wymienić fakt, że podmioty objęte systemem ETS będą musiały ograniczyć swoje zanieczyszczenia o 62 procent do końca dekady oraz to, że wszystkie dochody generowane przez rynek emisji będą musiały zostać przeznaczone na działania w dziedzinie klimatu. Reforma systemu oznacza również koniec darmowych uprawnień. Bezpłatne certyfikaty CO2 przyznawane przemysłowi zostaną całkowicie wycofane do 2034 roku. Dzięki zmianom zostanie również uruchomione tzw. ETS 2 dla transportu i budownictwa. Zmiany będą wchodziły w życie stopniowo - pierwsze z nich od 2024 roku

Rosnące ceny uprawnień do emisji mogą być szczególnym wyzwaniem dla polskiego sektora energetycznego, który jest uzależniony od paliw kopalnych. W ubiegłym roku.

Zmiany cen uprawnień obserwuje w szczególności branża nowych, bezemisyjnych technologii. Mark Lewis, szef badań klimatycznych w Andurand Capital Management, przekonuje, że inwestycje w wodór produkowany z energii odnawialnej mogłyby stać się bardziej ekonomicznie uzasadnione, gdyby ceny CO2 utrzymywały się powyżej 100 euro za tonę.

Bruksela planuje wycofać darmowe pozwolenia na emisję CO2, które obecnie otrzymują sektory takie jak stalowy i cementowy, oraz zastąpić je pierwszym na świecie podatkiem granicznym od emisji importowanych towarów (CBAM), aby firmy zagraniczne płaciły taką samą cenę za CO2 jak przemysł europejski.

Źródło: TradingEconomics, Reuters, Twitter, Kobize, ARE

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia