Ponad 11 GW mocy do piachu – system nie dźwignął generacji

Ponad 11 GW mocy do piachu - system nie dźwignął generacji Od początku 2026 roku polski system elektroenergetyczny doświadcza mrozów i presji popytowej, które sprawdziły odporność Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Mrozy i rosnące zapotrzebowanie na energię zbiegły się z nierynkowym redysponowaniem mocy instalacji fotowoltaicznych (PV). Do 16 lutego straciliśmy nawet 11 GW mocy z PV. Od 1 stycznia do 16 lutego 2026 r. PSE nierynkowo zredukowały łącznie 11 030,3 MW mocy PV z powodu bilansowania KSE oraz 67,4 MW z powodu ograniczeń systemowych. Mimo mrozów i rekordowego zapotrzebowania na energię, system musiał ograniczać fotowoltaikę, bo nie był w stanie elastycznie udźwignąć wysokiej generacji OZE w danym momencie. Największe ograniczenia wystąpiły 18 stycznia, kiedy przy mroźnej, ale słonecznej pogodzie PV mogła produkować dużo energii, a mimo to niemal 6,5 GW mocy zostało nierynkowo zredukowane.

Od początku 2026 roku polski system elektroenergetyczny doświadcza mrozów i presji popytowej, które sprawdziły odporność Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Mrozy i rosnące zapotrzebowanie na energię zbiegły się z nierynkowym redysponowaniem mocy instalacji fotowoltaicznych (PV). Do 16 lutego straciliśmy nawet 11 GW mocy z PV.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Ponad 11 GW mocy do piachu - system nie dźwignął generacji Od początku 2026 roku polski system elektroenergetyczny doświadcza mrozów i presji popytowej, które sprawdziły odporność Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Mrozy i rosnące zapotrzebowanie na energię zbiegły się z nierynkowym redysponowaniem mocy instalacji fotowoltaicznych (PV). Do 16 lutego straciliśmy nawet 11 GW mocy z PV. Od 1 stycznia do 16 lutego 2026 r. PSE nierynkowo zredukowały łącznie 11 030,3 MW mocy PV z powodu bilansowania KSE oraz 67,4 MW z powodu ograniczeń systemowych. Mimo mrozów i rekordowego zapotrzebowania na energię, system musiał ograniczać fotowoltaikę, bo nie był w stanie elastycznie udźwignąć wysokiej generacji OZE w danym momencie. Największe ograniczenia wystąpiły 18 stycznia, kiedy przy mroźnej, ale słonecznej pogodzie PV mogła produkować dużo energii, a mimo to niemal 6,5 GW mocy zostało nierynkowo zredukowane.
  • Od 1 stycznia do 16 lutego 2026 r. PSE nierynkowo zredukowały łącznie 11 030,3 MW mocy PV z powodu bilansowania KSE oraz 67,4 MW z powodu ograniczeń systemowych.
  • Mimo mrozów i rekordowego zapotrzebowania na energię, system musiał ograniczać fotowoltaikę, bo nie był w stanie elastycznie udźwignąć wysokiej generacji OZE w danym momencie.
  • Największe ograniczenia wystąpiły 18 stycznia, kiedy przy mroźnej, ale słonecznej pogodzie PV mogła produkować dużo energii, a mimo to niemal 6,5 GW mocy zostało nierynkowo zredukowane.

Mróz uwydatnił problem z elastycznością 

Tegoroczna zima w Polsce to ciąg epizodów mrozowych, które zwiększyły zużycie energii elektrycznej przede wszystkim na potrzeby ogrzewania budynków i procesów przemysłowych. Gdy wskazania termometrów spadały znacznie poniżej zera, zapotrzebowanie na moc w KSE rosło do rekordowych poziomów, a operacyjność systemu energetycznego była pod ogromną presją.

Co ciekawe, mimo dużej dostępnej mocy z fotowoltaiki, w warunkach wysokiego zapotrzebowania, operator systemu – musiał zastosować mechanizmy nierynkowego redysponowania mocy PV. 

Nierynkowe redysponowanie: co to znaczy?

W normalnych warunkach rynek energii działa na zasadzie równoważenia podaży i popytu przez uczestników rynku. Wytwócy oferują moc, a odbiorcy kupują ją według cen wynikających z aukcji, handlu i kontraktów.

Nierynkowe redysponowanie mocy oznacza ingerencję operatora systemu (PSE), który z przyczyn technicznych lub bezpieczeństwa musi:

  • Redysponować moc w celu bilansowania systemu – czyli ingerować, aby zapewnić stabilność KSE w czasie, gdy różnica między produkcją a zapotrzebowaniem zagraża równowadze systemowej.
  • Zarządzać ograniczeniami systemowymi – np. przeciążeniami sieci lub innymi ograniczeniami przesyłowymi, które mogą powodować lokalne lub systemowe problemy z przepływem energii.

Takie działania są konieczne, ale nie odbywają się na zasadach rynkowych i mogą prowadzić do sytuacji, w której generatory OZE nie dostarczają energii nawet, gdy mogłyby to robić i gdy był na nią popyt. 

Ponad 11 GW PV redysponowane

Z danych PSE za okres od 1 stycznia do 16 lutego 2026 wynika, że:

  • 11 030,3 MW mocy PV zostało redysponowane nierynkowo ze względu na bilansowanie KSE,
  • 67,4 MW ze względu na zarządzanie ograniczeniami systemowymi.

To oznacza, że ponad 11 GW mocy PV nie było wykorzystywanych w sposób, jaki wskazywałoby na to zapotrzebowanie i potencjał generacji. Dla porównania: to moc porównywalna z dużą elektrownią konwencjonalną, która zniknęła z produkcji PV tylko dlatego, że system musiał stabilizować przepływy mocy.

Ponad 11 GW mocy do piachu - system nie dźwignął generacji Od początku 2026 roku polski system elektroenergetyczny doświadcza mrozów i presji popytowej, które sprawdziły odporność Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Mrozy i rosnące zapotrzebowanie na energię zbiegły się z nierynkowym redysponowaniem mocy instalacji fotowoltaicznych (PV). Do 16 lutego straciliśmy nawet 11 GW mocy z PV. Od 1 stycznia do 16 lutego 2026 r. PSE nierynkowo zredukowały łącznie 11 030,3 MW mocy PV z powodu bilansowania KSE oraz 67,4 MW z powodu ograniczeń systemowych. Mimo mrozów i rekordowego zapotrzebowania na energię, system musiał ograniczać fotowoltaikę, bo nie był w stanie elastycznie udźwignąć wysokiej generacji OZE w danym momencie. Największe ograniczenia wystąpiły 18 stycznia, kiedy przy mroźnej, ale słonecznej pogodzie PV mogła produkować dużo energii, a mimo to niemal 6,5 GW mocy zostało nierynkowo zredukowane.

Z jednej strony mieliśmy do czynienia ze zwiększonym zapotrzebowaniem na energię, wywołanym silnymi mrozami. Opady śniegu wywołały awarie sieci elektroenergetycznych w wielu regionach, przez zerwane sieci zostały zaburzone dostawy prądu. Z drugiej strony mimo mrozu, było dużo słońca. Dzięki takiej mieszance fotowoltaika mogła generować dużo prądu. Jednocześnie w podstawie miksu energetycznego w tym okresie pracowały pewnie mocniej niż zwykle przestarzałe jednostki węglowe. Te zespoły mają to do siebie, że nie pracują elastycznie i trzeba dużej ostrożności by poszczególne bloki nie wypadły ze systemu. I tutaj pojawia się skutek tych wszystkich czynników, trzeba było ograniczyć generację prądu ze źródeł bardziej elastycznych, czyli fotowoltaiki i elektrowni wiatrowych. 

Rekordowy dzień 

Największa skala nierynkowego redysponowania mocy PV przypadła na 18 stycznia 2026 roku. Był to dzień mroźny, ale jednocześnie wyjątkowo pogodny. W całym kraju dominowało małe lub umiarkowane zachmurzenie, a słońce praktycznie zmonopolizowało niebo. Poranne mgły lokalnie ograniczały widoczność do 200 metrów, jednak w ciągu dnia warunki sprzyjały wysokiej generacji z instalacji fotowoltaicznych. Temperatury maksymalne wynosiły od −9 na wschodzie do 2°C na zachodzie.

I właśnie w tej aurze ujawnił się systemowy paradoks. Z jednej strony mieliśmy wysoką generację PV dzięki słonecznej pogodzie i niskiej temperaturze, która poprawia sprawność modułów, z drugiej strony utrzymywało się podwyższone zapotrzebowanie na energię elektryczną związane z mrozami. Mimo to operator był zmuszony do nierynkowego redysponowania mocy z fotowoltaiki. Tego dnia nierynkowow zostało zadysponowane prawie 6,5 GW mocy z PV, właśnie przez potrzebę bilansowania krajowego systemu elektroenergetycznego.

Źródło: PSE

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia