Port instalacyjny offshore w Świnoujściu coraz bliżej realizacji!
Już niedługo Orlen przystąpi do budowy terminala instalacyjnego dla morskich farm wiatrowych w Świnoujściu. Spółka ogłosiła 12 września, że znalazła wykonawcę lądowej części obiektu. Rozpoczęcie prac wyznaczono na październik 2023 roku, a ich koniec na przełom 2024 i 2025 roku.
Po latach przestoju w branży morskiej energetyki wiatrowej Polska zaczyna stawiać pierwsze kroki na drodze do zrealizowania projektów offshore. 9 sierpnia 2023 roku Minister Infrastruktury wydał pozwolenia na wznoszenie i wykorzystywanie sztucznych wysp oraz innych urządzeń i konstrukcji w celu budowy elektrowni w polskim obszarze morskim. Pierwsze decyzje w sprawie budowy polskiego offshore zapadły już ponad 10 lat temu. Przez ten czas rywalizacja w sprawie pozwoleń na budowę skupiła się wokół dwóch spółek - Orlenu i PGE. Postanowienie ministra z początku sierpnia bieżącego roku ostatecznie potwierdziło, że żaden zagraniczny inwestor nie zdobył prawa do budowy swojej własnej farmy. Wyjątkiem może być duński Orsted, który posiada jedynie część udziałów w budowanej przez PGE elektrowni. Zarówno PGE, jak i Orlen uzyskały po pięć pozwoleń na budowę. W przypadku PGE dwie elektrownie będą zlokalizowane na Ławicy Środkowej, a trzy na Ławicy Słupskiej. Natomiast Orlen wygrał postępowanie o cztery akweny na Ławicy Odrzańskiej, czyli obszary położone najbliżej Świnoujścia oraz jeden zlokalizowany na Ławicy Słupskiej.
Szybka reakcja
Zgoda dla budowy nowych farm offshore, która została wydana na początku sierpnia bieżącego roku, spotkała się z szybkim odzewem. Z punktu widzenia Orlenu niezwykle istotny będzie wspomniany terminal instalacyjny. Jego lądowa część będzie zlokalizowana w Świnoujściu, na terenie o powierzchni blisko 20 ha. Głównym zadaniem obiektu będzie przeładunek i składowanie kluczowych elementów morskich turbin wiatrowych, czyli wież, łopat i gondol. Ponadto terminal będzie mógł magazynować nadbudówki do morskich stacji transformatorowych, które mogą ważyć nawet 24000 ton. Nowa inwestycja pociągnie za sobą również powstanie nowych warsztatów i biur. Obiekt ma docelowo zatrudniać około stu pracowników. Wykonawcą przedsięwzięcia jest spółka Budimex. Lądowa część terminalu ma zostać oddana do użytku już na przełomie 2024 i 2025 roku. Prace nad obiektem startują niebawem, w październiku 2023 roku.
Wizualizacja terminalu instalacyjnego w Świnoujściu. Źródło: neptun.orlen.pl
80 turbin rocznie
Według założeń obiekt posłuży także do montażu elementów wchodzących w skład morskiej farmy wiatrowej Baltic Power, za którą odpowiedzialny jest Orlen. Szacuje się, że terminal w Świnoujściu umożliwi instalację ponad 80 morskich turbin wiatrowych rocznie. Jednak aby podołać takiemu wyzwaniu, obiekt musi zostać dodatkowo rozbudowany. Zgodnie z założeniami Orlenu powstaną dwa nowe, sztuczne nabrzeża, a tor wodny na odcinku od obrotnicy mieleńskiej do terminalu zostanie pogłębiony. Nabrzeża będą musiały charakteryzować się większymi dopuszczalnymi obciążeniami użytkowymi. Wszystko po to, aby umożliwić montaż wież turbin wiatrowych. Są to ogromne urządzenia o wysokości ponad 100 metrów i wadze około 100 ton każda. Dlatego też muszą być one montowane na wytrzymałym podłożu. Nabrzeża będą długie na 250 metrów, co umożliwi operowanie statkom typu jack-up, które są wyposażone w system podnośnikowy. Tego typu statek po dotarciu do miejsca docelowego może posłużyć także do instalacji turbin o mocy 15 MW i większych. Konstrukcja nabrzeży ułatwi również operowanie dwustumetrowym statkom typu heavy lift vessel służącym do transportu elementów składowych wiatraków.
- Zobacz także: Wielka Brytania bez farm offshore? Według ekspertów to “największa katastrofa od lat”!
Polska stawia na offshore
Przypomnijmy, że Rada Ministrów w dniu 2 lutego 2021 r. przyjęła „Politykę Energetyczną Polski do 2040 r.”. Założono, że moc zainstalowana w morskiej energetyce wiatrowej osiągnie w 2030 r. poziom 5,9 GW, a w 2040 r. około 11 GW. Oznacza to, że planowo w 2030 r. morskie farmy wiatrowe na Bałtyku będą odpowiadać za 13 proc. generowanej energii elektrycznej w Polsce, natomiast w 2040 r. – 19 proc. W aktualizacji ustawy OZE (UC99) zwiększono wolumen i terminy aukcji dla offshore. Z zakładanych wcześniej 5 GW (po 2,5 GW w 2025 r. i 2027 r.), obecnie rządowe plany przewidują aukcje na maksymalną łączną moc zainstalowaną morskich farm wiatrowych na poziomie 12 GW (4 GW w 2025 r., 4 GW w 2027 r, 2 GW w 2029 r. i 2 GW 2031 r.). PGE zakłada, że do roku 2040 ich farmy offshore osiągną łączną moc 6,5 GW. Natomiast Orlen przewiduje, że samo Baltic Power osiągnie moc 1,2 GW. Jednak ogólna moc polskich farm wiatrowych na Bałtyku w 2040 roku może być dużo większa, gdyż Orlen otrzymał aż pięć pozwoleń na budowę nowych elektrowni.
Natomiast sam terminal instalacyjny nie przysłuży się jedynie polskiemu offshore. Ambicje Orlenu sięgają dalej. Przedsiębiorstwo twierdzi, że ze względu na bardzo dobrą lokalizację, port w Świnoujściu będzie mógł obsługiwać także inwestycje prowadzone na wodach niemieckich, szwedzkich czy duńskich. Dzięki temu Polska ma w pełni dołączyć do grona nadbałtyckich państw, które rozwijają swój potencjał offshore.
Opracowano na podstawie: neptun.orlen.pl
Polecane
PGE finalizuje przejęcia elektrowni wiatrowej od niemieckiego RWE
W Choczewie właśnie wystartowały roboty przewierceniowe w ramach budowy elektrowni
