Chodzi o polską spółkę PZU, czyli największe towarzystwo ubezpieczeniowe w Polsce. Grupa oferuje możliwości ubezpieczenia urządzenia produkującego energię z OZE. Co więcej, ubezpieczenie obejmuje ochronę właściciela przed ryzykiem przerw w produkcji oraz obniżeniem jej efektywności. Warto pamiętać, że o ile panele fotowoltaiczne służą przez około 25 lat, a nawet dłużej, to z czasem ich efektywność spada. Z oferty mogą skorzystać osoby fizyczne, gospodarstwa rolne, małe i średnie firmy. Ubezpieczeniem można objąć fotowoltaikę, kolektory słoneczne i pompy ciepła. Właściciel może ubezpieczyć się od wszystkich takich ryzyk jak utrata, uszkodzenie lub całkowite zniszczenie w wyniku np. awarii, pożaru, przepięcia, powodzi, wichury, gradu czy innych gwałtownych zjawisk pogodowych, a także dewastacji i kradzieży.

Z PZU rozmawialiśmy już wcześniej na temat ubezpieczenia od gradobicia. Jest ryzyko, że w przypadku gwałtownego, ekstremalnego opadu gradu panele fotowoltaiczne na dachu mogą zostać uszkodzone poprzez np. zbicie szkła. Wskazane jest rozważenie takiego ubezpieczenia. Ponadto informowaliśmy wówczas, że eksperci SolarEdge wyjaśniają, iż instalatorzy i właściciele PV muszą stawiać czoła wyzwaniu, jakim jest identyfikacja wewnętrznych uszkodzeń paneli fotowoltaicznych w wyniku silnego gradobicia. Jak czytamy, duże, szybko poruszające się bryłki lodu mogą znacznie uszkodzić ogniwa wewnętrzne paneli, nie powodując żadnych widocznych ubytków na ich powierzchni. Mikrouszkodzenia mogą zakłócić produkcję energii na wyjściu z systemu. Po wyjątkowo silnym gradobiciu właściciele instalacji mogą rozważyć przeprowadzenie testów elektroluminescencji (EL) w celu wykrycia ewentualnych mikrouszkodzeń.

Jak działają ubezpieczenia od przerw w produkcji energii?

Jak działa ubezpieczenie w przypadku, gdy instalacja nie działa? Wówczas trzeba liczyć się z większym zużyciem prądu z „tradycyjnych” źródeł, co wiąże się z wyższymi rachunkami od dostawców energii. Przykładowo, klient może otrzymać odszkodowanie za przerwy w produkcji odnawialnej energii –  łącznie aż do 180 dni. Przy rozszerzeniu zakresu ubezpieczenia o ryzyko niższej produkcji energii elektrycznej niż zakładana, np. z powodu zbyt małego nasłonecznienia lub zbyt wysokich temperatur, klient również może otrzymać odszkodowanie za utracone z tego powodu korzyści.

Małgorzata Skibińska, dyrektor zarządzająca ds. rozwoju i utrzymania produktów w PZU, wskazała, że potrzebne jest wsparcie indywidualnych klientów, którzy instalują mikrourządzenia OZE, bo suma ich działań będzie poważnym wkładem w transformację energetyczną polskiej gospodarki. PZU wspiera rozwój OZE także inwestycjami. W połowie 2021 roku ogłosiło współfinansowanie budowy farm wiatrowych na łączną kwotę 150 mln zł. Kolejne 300 mln zł ulokowało w obligacjach ESG. Grupa PZU do 2024 roku stanie się neutralna klimatycznie, czyli będzie zużywać mniej energii i czerpać ją w pełni z OZE, redukując odpowiednio pozostałe emisje własne, a tam gdzie będzie to niemożliwe – zrekompensować je.

PZU wyjaśnia, że rynek tego rodzaju ubezpieczeń dopiero się rozwija i większość konkurentów ubezpiecza urządzenia OZE tylko w ramach ubezpieczeń nieruchomości. Tu pojawiła się oferta niezależna od nieruchomości.

Rośnie rynek fotowoltaiki, ale i zainteresowanie ubezpieczeniami

W jakim zakresie można ubezpieczyć instalacje fotowoltaiczne? O to pytaliśmy także Sergiusza Lenhardta, Menedżera produkt w Concordia Polska Grupa Generali. Zainteresowanie ubezpieczeniami jest na bardzo wysokim poziomie i cały czas obserwowany jest jego wzrost. Tendencja ta jest widoczna zarówno w przypadku ubezpieczeń instalacji fotowoltaicznych, jak i pomp ciepła. Analiza sprzedaży jednego z produktów wykazała, że 2020 rok był pod tym względem rekordowy.

Rynek fotowoltaiki przeżywa prawdziwy boom w Polsce. To jeden z najszybciej rosnących segmentów branży energetycznej w Polsce i na świecie. Według najnowszych danych Agencji Rynku Energii, na koniec lipca w Polsce było już 630 tys. prosumentów OZE, którzy produkują energię elektryczną w instalacjach o łącznej mocy 4,2 GW.

Źródło: PZU/własne / Redakcja: Patrycja Rapacka

Redakcja GLOBEnergia