Potężne różnice w cenach energii z aukcji OZE – z czego wynikają?


Za nami kolejne, grudniowe aukcje na sprzedaż energii z OZE. Spośród 5 aukcji jedynie trzy zostały rozstrzygnięte. Wyniki utrwaliły trend znaczącej ekspansji fotowoltaiki w systemie aukcyjnym. Ze szczególną uwagą przyjrzeliśmy się wynikom aukcji Nr AZ/12/2021, w tym cenom sprzedaży oraz większym wolumenom sprzedawanej energii po 2029 roku. Z czego to wynika? O komentarz w sprawie pytamy eksperta.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

W ramach drugiej rundy tegorocznych aukcji, do sprzedaży przeznaczono ponad 18,5 TWh energii elektrycznej z OZE o łącznej wartości ponad 8,6 mld zł. W wyniku ich rozstrzygnięcia łącznie zakontraktowano blisko 14 TWh energii elektrycznej o wartości nieco ponad 3,2 mld zł. Ponad 96 proc. wygranych projektów to producenci energii z fotowoltaiki, 4 proc. ofert dotyczyło instalacji wiatrowych oraz hydroelektrowni. Dziś przyglądamy się koszykowi dla dużych instalacji OZE. 

Do aukcji przeznaczonej dla instalacji fotowoltaicznych i wiatrowych o mocy większej niż 1 MW (AZ/12/2021) przystąpiło 66 wytwórców, którzy złożyli łącznie 89 ofert. URE informuje, że w ramach tego koszyka na zakup 14,1 TWh energii przeznaczono ponad 5 mld zł. W wyniku rozstrzygnięcia aukcji sprzedano nieco ponad 11 TWh energii elektrycznej (co stanowi 78 proc. ilości energii przeznaczonej do sprzedaży) w ramach 62 ofert zgłoszonych przez 46 wytwórców o łącznej wartości ponad 2,5 mld zł (49 proc. wartości energii przeznaczonej do sprzedaży).

Wartość energii elektrycznej przeznaczonej do sprzedaży i sprzedanej w koszyku dla instalacji fotowoltaicznych i wiatrowych o mocy większej niż 1 MW (wyrażonej w mld zł). Aukcja AZ/12/2021 / Źródło: URE

W wyniku rozstrzygnięcia tej aukcji mogą powstać farmy fotowoltaiczne o mocy ok. 570 MW oraz lądowe farmy wiatrowe o mocy ok. 460 MW. Regulator wskazuje, że zbliżony poziom mocy zainstalowanej elektrycznej technologii wiatrowych i fotowoltaicznych, jaki został zakontraktowany w tej aukcji, wynika przede wszystkim z niewielkiego wolumenu energii przeznaczonej na sprzedaż, a także relatywnie krótkiego czasu (licząc od czerwcowej rundy aukcji), którym dysponowali wytwórcy na przygotowanie dokumentacji koniecznej do zgłoszenia nowych projektów do systemu.

Paweł Sobolak, założyciel i ekspert Werufin, zajmujący się instalacjami OZE od strony finansowej, podkreśla w komentarzu dla GLOBEnergia.pl, że grudniowa aukcja OZE dla instalacji powyżej 1 MW była najmniejszą pod względem dostępnego wolumenu.

- Można uznać, że zakończyła się powodzeniem, ponieważ zakontraktowano 78 proc. dostępnego wolumenu. Biorąc pod uwagę mechanizm aukcyjny, oznacza to, że wolumen ofert niemal dokładnie pokrył się z dostępnym wolumenem. Niestety, mimo to 20 proc. ofert z najwyższymi cenami zostało odrzuconych. Z uwagi na cenę w szczególności zostały odrzucone projekty oparte na fotowoltaice – wyjaśnia.

Cena referencyjna w tym koszyku wynosiła 320 zł/MWh dla elektrowni słonecznych i 250 zł/MWh dla elektrowni wiatrowych. Minimalna cena, po jakiej została sprzedana energia, wyniosła odpowiednio 139,64 zł/MWh w przypadku lądowych farm wiatrowych oraz 207,85 zł/MWh dla elektrowni fotowoltaicznych.

Ceny sprzedaży w koszyku dla instalacji fotowoltaicznych i wiatrowych o mocy większej niż 1 MW i ceny referencyjne dla poszczególnych technologii wytwarzania energii elektrycznej w koszyku (AZ/12/2021). Źródło: URE

Skąd biorą się tak duże różnice? Sobolak wskazuje, że w tej aukcji startują źródła w wietrze i w fotowoltaice, więc jesteśmy przyzwyczajeni do dużych różnic pomiędzy ceną maksymalną a minimalną.

- Obserwujemy jednak największą różnicę z dotychczasowych. Do tej pory, różnica ta mieściła się w granicach 60-70 zł, w grudniu było 121 zł. To oznacza, że część startujących w aukcji była pod znaczną presją żeby ją zabezpieczyć. Wyższa cena maksymalna odpowiada rosnącym kosztom dewelopmentu i budowy instalacji. Dewelopment wiąże się z coraz wyższym ryzykiem, podczas gdy ceny kluczowych komponentów, jak moduły fotowoltaiczne, rosną nieprzerwanie od czwartego kwartału 2020 roku – wyjaśnia.

Sobolak wyjaśnia, że wartość złożonych ofert, zarówno pod względem wolumenu jak i cen, wskazuje na duże zainteresowanie przedsiębiorców udziałem w aukcjach OZE. Ponadto, postępuje profesjonalizacja składanych ofert. Wskazuje na to skokowy wzrost wolumenu energii planowanej do wytworzenia w roku 2028 i 2029.

- Wyniki aukcji pokazują, że kluczowe jest rozeznanie rynku przed startem w aukcji OZE. Niestety, nadal nie wszyscy zabezpieczają sprzedaż energii w sposób zapewniający bezpieczeństwo inwestycji i gwarantujący jej sfinansowanie np. PPA – wyjaśnia nasz komentator.

W poniższej tabeli przedstawiono łączną ilość i wartość sprzedanej energii w podziale na poszczególne lata kalendarzowe. 

Źródło: URE

Widać znaczne zwiększenie wolumenu od 2029 roku. Z czego to wynika? Sobolak wskazuje, że jest to cecha charakterystyczna ofert, które zostały zoptymalizowane pod kątem bezpieczeństwa realizowanej inwestycji. 

- W skrócie, polega ono na wykorzystaniu wysokich cen rynkowych w średnim okresie i zabezpieczeniu ceny sprzedaży energii w długim okresie systemem aukcyjnym. Prowadzi to do sytuacji, w której przez pierwsze lata funkcjonowania instalacji, energia sprzedawana jest po cenie rynkowej, a po 4-6 latach rozpoczynane są dostawy energii w oparciu o system aukcyjny. Ceny jakie zabezpieczamy w okresie nawet 6 lat wprzód są nieporównywalnie wyższe od tych aukcyjnych - wyjaśnia Sobolak. 

Zobacz również