Potrzebna nowelizacja ustawy o bonie ciepłowniczym – przez to niedopatrzenie urzędy mają więcej pracy

Bon ciepłowniczy miał być realnym wsparciem dla gospodarstw domowych, które odczuły rosnące koszty ogrzewania. Szybko okazało się jednak, że z powodu sztywnego zestawu warunków uprawnione jest jedynie niewielkie grono osób, a gminy toną w lawinie wniosków, które i tak muszą odrzucać. Ministerstwo Energii zapowiedziało więc nowelizację ustawy i to właśnie ona ma odciążyć samorządy od zbędnej pracy administracyjnej.

Bon ciepłowniczy miał być realnym wsparciem dla gospodarstw domowych, które odczuły rosnące koszty ogrzewania. Szybko okazało się jednak, że z powodu sztywnego zestawu warunków uprawnione jest jedynie niewielkie grono osób, a gminy toną w lawinie wniosków, które i tak muszą odrzucać. Ministerstwo Energii zapowiedziało więc nowelizację ustawy i to właśnie ona ma odciążyć samorządy od zbędnej pracy administracyjnej.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Bon ciepłowniczy miał być realnym wsparciem dla gospodarstw domowych, które odczuły rosnące koszty ogrzewania. Szybko okazało się jednak, że z powodu sztywnego zestawu warunków uprawnione jest jedynie niewielkie grono osób, a gminy toną w lawinie wniosków, które i tak muszą odrzucać. Ministerstwo Energii zapowiedziało więc nowelizację ustawy i to właśnie ona ma odciążyć samorządy od zbędnej pracy administracyjnej.
  • Tylko niewielka grupa osób spełnia sztywne warunki otrzymania bonu ciepłowniczego.
  • Gminy muszą odrzucać tysiące wniosków, co generuje dodatkową pracę i koszty administracyjne.
  • Ministerstwo zapowiada nowelizację ustawy, aby odciążyć samorządy od zbędnych procedur.

Bon ciepłowniczy tylko dla nielicznych – samorządy alarmują

Nowe świadczenie miało być odpowiedzią na wysokie koszty ogrzewania, jednak jego konstrukcja od początku wzbudzała kontrowersje. Żeby otrzymać bon, gospodarstwo domowe musi spełnić dwa kryteria: dochodowe i techniczne.

Warunki dochodowe:

  • 3272,69 zł – dla gospodarstwa jednoosobowego,
  • 2454,52 zł na osobę – dla gospodarstwa wieloosobowego.

Warunek techniczny:

Należy korzystać z ciepła dostarczanego przez przedsiębiorstwo energetyczne, a jednoskładnikowa cena ciepła netto musi przekraczać 170 zł/GJ netto.

Jak wskazują samorządy, to właśnie warunek techniczny wyklucza zdecydowaną większość gospodarstw. Gminy podkreślają, że przy takich zasadach nawet osoby w trudnej sytuacji dochodowej nie mają szans na wsparcie, bo ich lokalny system ciepłowniczy nie spełnia wymogów. Bądź, co zdarza się nawet częściej, w danej gminie/mieście nie ma dostępu do ciepła systemowego. Tymczasem mieszkańcy niezaznajomieni z zasadami przyznawania bonu i tak składają wnioski.  

W praktyce oznacza to tysiące składanych wniosków, które urzędy muszą rozpatrywać i formalnie odrzucać, generując koszty i zużywając czas pracowników.

Przeczytaj także: Bon ciepłowniczy – dziś rusza nabór wniosków

Nowelizacja ustawy – gminy będą mogły odrzucić wniosek bez formalnej decyzji

Ministerstwo Energii złożyło właśnie do Sejmu projekt zmian, który ma złagodzić ten problem. W projekcie znalazł się zapis, który pozwoli organom wykonawczym gmin – czyli wójtom, burmistrzom i prezydentom miast – pozostawić wniosek bez rozpatrzenia, jeśli spełnione są określone przesłanki, tj. na terenie gminy nie funkcjonują systemy ciepłownicze określone w ustawie, lub jeśli jednoskładnikowa cena ciepła netto nie przekroczyła 170 zł/GJ netto. W takim przypadku urząd nie będzie zmuszony do wydawania formalnej decyzji odmawiającej przyznania świadczenia. A to oznacza koniec generowania niepotrzebnych kosztów, mniej papierologii i skrócenie procesów administracyjnych.

Projekt zakłada także dodanie nowego obowiązku informacyjnego dla samorządów. Gmina będzie musiała niezwłocznie poinformować mieszkańców, jeśli na jej obszarze występują okoliczności uniemożliwiające przyznanie bonu ciepłowniczego.

Źródło: gov.pl

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia