Skutki pożarów liczone w dziesiątkach milionów dolarów

Według GCube Underwriting Limited, jednego z czołowego ubezpieczycieli sektora OZE, pożary instalacji fotowoltaicznych kosztowały sektor dziesiątki milionów dolarów w ciągu ostatniej dekady. Jak wynika z raportu ,,Hail or High Water”, w którym przeanalizowano dane sektora ubezpieczeń pochodzących z ostatniego dziesięciolecia, ok. 50 proc. wszystkich zgłoszeń uszkodzeń instalacji słonecznych było związanych z ich pożarami.

Zdaniem GCube ryzyko dalszych, znaczących uszkodzeń paneli fotowoltaicznych będzie znacznie wyższe wraz z coraz częstszymi przypadkami pożarów obserwowanymi w zachodniej części Stanów Zjednoczonych. – Przy obecnych warunkach klimatycznych właściciele instalacji fotowoltaicznych nie radzą sobie właściwie ze zmieniającym się ryzykiem wystąpienia pożaru m.in. z powodu wadliwych komponentów – ostrzega GCube.

– Oczywiście, instalacje PV są narażone na działanie żywiołów, ale muszą być w większym lub mniejszym stopniu odporne na ryzyko wystąpienia ekstremalnych warunków pogodowych. Wszystkie instalacje są narażone na wysoki poziom zagrożenia zniszczeniem w wyniku nagłego, niekontrolowanego pożaru – powiedział Fraser McLachlan, dyrektor generalny GCube.

Operatorzy i regulatorzy ostrzegają przede wszystkim przed rosnącą temperaturą powietrza. Na większe ryzyko niedoboru dostaw energii ma wpływ nie tylko spadająca efektywność modułów fotowoltaicznych w trakcie ekstremalnych temperatur, ale także pożary w Kaliforni. Pył unoszący się w powietrzu z palenisk osiada na modułach, co powoduje spadek generacji. Podobna sytuacja miała miejsce już w 2020 roku, kiedy media informowały o dużych pożarach, które zdewastowały 4,2 mln akrów terytorium (ok. 17 tys. km2). Problem jak widać pojawia się nie w samej fotowoltaice, ale zmieniających się warunkach pogodowych.

Jak zaznaczył, Mclachlan, w miarę rosnącej częstotliwości i obszarów występowania pożarów przedstawiciele sektora fotowoltaicznego jak i właściciele instalacji muszą wziąć pod uwagę lepsze planowanie w zakresie gaszenia pożarów. Według McLachlana ostatnie napięcia w relacjach handlowych i niedawne sankcje amerykańskie nałożone wobec producentów paneli fotowoltaicznych z Chin mogą przełożyć się na tempo naprawy lub wymiany uszkodzonych instalacji. Istnieje również możliwość, że właściciele instalacji PV ponoszą odpowiedzialność prawną za szkody majątkowe wyrządzone osobom trzecim.

Biorąc pod uwagę powyższe wiele firm ubezpieczeniowych zaczęło wprowadzać w umowach ogólne wykluczenia dotyczące pożarów, aby złagodzić ich narażenie na ryzyko ich wystąpienia. Jak przekonuje McLachlan, GCube stosuje indywidualne podejście do każdej instalacji na podstawie danych, aby sprawdzić w jakim stopniu jest ona narażona na wystąpienie pożaru.

Problemem również niszczycielskie powodzie

Choć w raporcie z marca br. ubezpieczyciel zwrócił uwagę, że głównym powodem uszkodzenia instalacji PV był pożar, to w przypadku elektrowni wiatrowych były to powodzie. W 2019 roku właściciele instalacji słonecznych i wiatrowych domagali się dość wysokich odszkodowań za uszkodzenia powstałe w wyniku wichur oraz gradobicia.

Nie zawsze udaje się zapanować nad żywiołami, a przykładów nie trzeba szukać daleko. Problem uszkodzeń instalacji PV w wyniku nagłych i gwałtownych zjawisk pogodowych oraz pożarów występuje również w Polsce. Warto zaznaczyć, że w nowelizacji prawa budowlanego z 2020 roku wprowadzono przepisy dotyczące bezpieczeństwa pożarowego instalacji fotowoltaicznych. Nakładają one obowiązek uzgodnienia projektów urządzeń fotowoltaicznych o mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 6,5 kW z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych pod względem zgodności z wymaganiami ochrony przeciwpożarowej. Ponadto, na łamach portalu GlobEnergia wyjaśnialiśmy czytelnikom Od czego można ubezpieczyć instalację PV i czy warto ją ubezpieczyć od skutków gradobicia?

Źródło: Insurance Journal 

Redakcja GLOBEnergia