Pożar turbiny wiatrowej pod Kętrzynem

Widok na farmę wiatrową

We wsi Podławki w powiecie kętrzyńskim (woj. warmińsko-mazurskie) w niedzielę 6-go sierpnia spłonęła turbina wiatrowa. Całe wydarzenie zabezpieczyli strażacy. To już kolejny pożar turbiny w tym regionie - donoszą mieszkańcy.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Widok na farmę wiatrową

Podziel się

Jak poinformował Dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie na miejscu pracowali strażacy, ale ze względu na znaczną wysokość płonącej turbiny nie podjęto akcji gaśniczej. Teren został zabezpieczony, a strażacy pilnowali, by turbina dopaliła się sama.

Dyżurny strażaków powiedział, że choć to nietypowy pożar, do podobnych zdarzeń dochodziło już w przeszłości w tym regionie.

Nie ma się czego bać

Mieszkańcy okolicznych miejscowości twierdzą, że do podobnych pożarów dochodziło już w przeszłości, lecz był to zazwyczaj skutek uderzenia pioruna. Prawdopodobnie tak też było i w tym przypadku, choć służby nie podały jeszcze oficjalnych informacji. 

Pożar odbił się echem w mediach społecznościowych. Posty dotyczące tego zdarzenia stały się ogólnopolskim zjazdem przeciwników transformacji energetycznej. Internauci żalili się, że zaistniała sytuacja to katastrofa dla lokalnego ekosystemu, a sama technologia turbin wiatrowych nie ma nic wspólnego z ekologią. Oczywiście to nieprawda. Pożar pojedynczej turbiny nie jest w stanie wywrócić do góry nogami okolicznej fauny i flory. Bezpodstawne jest również wylewanie żali, że podczas pożaru z turbiny ulatniał się dym. Bo tak dzieje się zazwyczaj, gdy coś płonie, nawet paliwa w konwencjonalnych blokach energetycznych. 

Pamiętajmy również, że z dużym prawdopodobieństwem pożar wybuchł na skutek uderzenia pioruna, a nie poprzez złe działanie systemu sterowania czy uszkodzony hamulec. Skutki takie wyładowania byłyby dużo tragiczniejsze, gdyby piorun trafił w konwencjonalną elektrownię bądź magazyn paliw stałych.

Dlatego też śledząc wszelkie informacje prasowe musimy zachować zdrową ocenę sytuacji.

Energetyka wiatrowa w Polsce

Sektor energetyki wiatrowej to istotne wsparcie dla polskiego miksu energetycznego. Farmy wiatrowe są największą siłą w produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych pod względem możliwości chwilowej generacji. Przykładowo według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych tylko dnia 20-go lutego 2023 r. O godzinie 22.00 farmy wiatrowe wyprodukowały 7832,8 MWh energii elektrycznej.

Obszar energetyki wiatrowej w Polsce liczy 1 241 907 wszystkich instalacji wiatrowych, w tym 57 instalacji prosumenckich, Dysponują oni 0,31 MW mocy, w marcu bieżącego roku wprowadzili do sieci 10,9 MWh.

Pierwsze miejsce w rankingu farm wiatrowych w Polsce według mocy zajmuje FW Potęgowo (219 MW), oddana do użytku w grudniu 2020 r. Rozciąga się ona na obszarach dwóch województw pomorskiego i zachodniopomorskiego. Buduje ją 81 turbin firmy General Electric o mocach nominalnych: 2,5 MW oraz 2,75 MW. Właścicielem jest izraelski fundusz Mashav Energia. Całkowity koszt inwestycji wyniósł 1,25 mld zł. W listopadzie 2018 r. farma wygrała aukcję na dostarczenie energii elektrycznej.

Mimo ostrych ograniczeń rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce, spowodowanych niekorzystną legislacją, m.in. w marcu przybyły 3 nowe instalacje wiatrowe o łącznej mocy 14 MW. W okresie styczeń-marzec bieżącego roku powstało 14 nowych instalacji, które razem posiadają moc zainstalowaną na poziomie 125,74 MW.

Źródło: PAP

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia