Pożar turbiny wiatrowej uruchomił falę internetowej dezinformacji

Czarny dym widoczny z kilku kilometrów, płonące fragmenty spadające z wysokości kilkudziesięciu metrów i bezradni strażacy. Takie sceny łatwo zapadają w pamięć i równie łatwo stają się argumentem w dyskusji o energetyce odnawialnej. W ostatnich dniach podobne obrazy można było zobaczyć w dwóch różnych miejscach w Polsce. Czy jednak pojedyncze zdarzenia rzeczywiście mówią coś o bezpieczeństwie i sensowności tej technologii?

Czarny dym widoczny z kilku kilometrów, płonące fragmenty spadające z wysokości kilkudziesięciu metrów i bezradni strażacy. Takie sceny łatwo zapadają w pamięć i równie łatwo stają się argumentem w dyskusji o energetyce odnawialnej. W ostatnich dniach podobne obrazy można było zobaczyć w dwóch różnych miejscach w Polsce. Czy jednak pojedyncze zdarzenia rzeczywiście mówią coś o bezpieczeństwie i sensowności tej technologii?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Czarny dym widoczny z kilku kilometrów, płonące fragmenty spadające z wysokości kilkudziesięciu metrów i bezradni strażacy. Takie sceny łatwo zapadają w pamięć i równie łatwo stają się argumentem w dyskusji o energetyce odnawialnej. W ostatnich dniach podobne obrazy można było zobaczyć w dwóch różnych miejscach w Polsce. Czy jednak pojedyncze zdarzenia rzeczywiście mówią coś o bezpieczeństwie i sensowności tej technologii?
  • W święta doszło do dwóch pożarów turbin wiatrowych w różnych lokalizacjach: w Kalskiej Woli oraz w Rządzy, przy czym w drugim przypadku prawdopodobną przyczyną było uderzenie pioruna.
  • Turbiny wiatrowe nie emitują CO₂ podczas pracy, a ich całkowity ślad węglowy w cyklu życia wynosi jedynie około 8–15 g CO₂/kWh.
  • Dla porównania Elektrownia Bełchatów emituje około 1058 g CO₂/kWh, czyli ponad 100 razy więcej niż energetyka wiatrowa.

Pożar w Kalskiej Woli

Do pierwszego zdarzenia doszło w Kalskiej Woli, na granicy powiatów piotrkowskiego i tomaszowskiego. Pożar objął gondolę turbiny wiatrowej znajdującą się na wysokości około 80 metrów. Płonące elementy konstrukcji spadały na ziemię, stwarzając zagrożenie dla infrastruktury energetycznej i okolicznych terenów.

Pożar turbiny w Kalskiej Woli. Źródło: OSP Będków
Pożar turbiny w Kalskiej Woli. Źródło: OSP Będków

Na miejscu pojawiło się kilka zastępów straży pożarnej, jednak ich działania ograniczyły się do zabezpieczenia obszaru. Powód jest prozaiczny: w praktyce pożarów turbin wiatrowych nie da się skutecznie gasić przy użyciu standardowego sprzętu. Na takiej wysokości i przy specyfice konstrukcji jedynym rozwiązaniem jest kontrolowane wypalenie.

Rządza: drugi pożar i możliwa przyczyna

W podobnym czasie doszło do drugiego zdarzenia, tym razem w miejscowości Rządza w powiecie mińskim. Również tutaj płonęła turbina wiatrowa, a ogień pojawił się na wysokości około 70 metrów. Akcja strażaków trwała kilka godzin i zakończyła się w nocy. W tym przypadku służby wskazały prawdopodobną przyczynę zdarzenia - uderzenie pioruna. Oznacza to, że pożar nie wynikał bezpośrednio z awarii technologicznej, lecz z działania czynnika atmosferycznego, który może dotknąć każdą wysoką konstrukcję.

Mamy więc dwa różne przypadki: jeden bez jednoznacznie określonej przyczyny, drugi najpewniej spowodowany przez zjawisko naturalne. Łączy je jednak to, że oba szybko stały się elementem szerszej narracji o rzekomych zagrożeniach związanych z energetyką wiatrową.

Emocje a rzeczywistość

Spektakularne zdarzenia przyciągają uwagę, ale nie oddają codziennego funkcjonowania systemu energetycznego. Kluczowe znaczenie ma nie to, co zdarza się incydentalnie, lecz to, co dzieje się przy każdej wyprodukowanej kilowatogodzinie energii. Zaraz po opublikowaniu zdjęć z akcji gaśniczych w sieci zawrzało. Był to idealny argument dla przeciwników OZE, by przypomnieć o emisjach CO2, które miały miejsce przy okazji pożarów. 

Energetyka wiatrowa to brak emisji w trakcie pracy

Turbina wiatrowa podczas produkcji energii elektrycznej nie emituje dwutlenku węgla. Nie zachodzi proces spalania, nie powstają spaliny, a energia generowana jest dzięki ruchowi powietrza.

Emisje związane z energetyką wiatrową oczywiście pojawiają się na innych etapach: w trakcie produkcji komponentów, transportu, montażu oraz późniejszego demontażu instalacji. W ujęciu całego cyklu życia wynoszą one średnio około 8–15 g CO₂ na kWh. Oznacza to, że po uruchomieniu turbina przez lata produkuje energię praktycznie bezemisyjnie. Czy jednak te 15 g wyemitowanego CO2 na każdą kWh prądu to dużo czy mało w porównaniu z innymi technologiami?

Ile emituje największa elektrownia w kraju?

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku elektrowni węglowych. Z danych dla Elektrowni Bełchatów za 2024 rok wynika, że emisja CO₂ wynosi 1058 kg na MWh, czyli 1058 g na kWh. W tym przypadku emisja nie jest jednorazowym kosztem związanym z budową instalacji, lecz stałym elementem procesu produkcji energii. Każda kilowatogodzina oznacza kolejną porcję CO₂ trafiającą do atmosfery. 

Wskaźniki emisji za 2024 rok dla elektrowni Bełchatów. Źródło: PGE
Wskaźniki emisji za 2024 rok dla elektrowni Bełchatów. Źródło: PGE

Porównanie obu technologii pokazuje wyraźną różnicę. Energia wiatrowa wiąże się z emisją na poziomie kilku–kilkunastu gramów CO₂ na kWh, podczas gdy węgiel brunatny przekracza poziom tysiąca gramów. To ponad stukrotna różnica. Pożary turbin wiatrowych są zdarzeniami rzadkimi i lokalnymi. Emisje z elektrowni węglowych są natomiast ciągłe i systemowe. To one w największym stopniu wpływają na bilans emisji całej gospodarki. Czy jest zatem sens porównywać pożar pojedynczej turbiny do elektrowni węglowej? A właśnie przecież taką narrację przyjęły osoby powiązane z konkretnymi opcjami politycznymi, demonizując z social mediach energetykę wiatrową.

Źródła: OSP Będków, OSP Wiśniew, Wskaźniki emisji za 2024 rok dla elektrowni Bełchatów, IPCC

Co sądzisz o energetyce wiatrowej?
Weź udział w ankiecie. To tylko cztery krótkie pytania :)

Czy popierasz rozwój polskiej energetyki wiatrowej na lądzie?*

Czy popierasz rozwój polskiej energetyki wiatrowej na lądzie?*

Czyli energetyka wiatrowa onshore.

Co sądzisz o energetyce wiatrowej?

Czy popierasz rozwój polskiej energetyki wiatrowej na morzu?*

Czy popierasz rozwój polskiej energetyki wiatrowej na morzu?*

Czyli energetyka wiatrowa offshore.

Co sądzisz o energetyce wiatrowej?

Czy popierasz rozwój mikroinstalacji wiatrowych?*

Czy popierasz rozwój mikroinstalacji wiatrowych?*

Czyli mikroturbiny wiatrowe na budynkach i w ich okolicy.

Co sądzisz o energetyce wiatrowej?

Podziel się z nami swoją opinią na temat rozwoju energetyki wiatrowej.

Podziel się z nami swoją opinią na temat rozwoju energetyki wiatrowej.

Pytanie nieobowiązkowe.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia