Prąd z fotowoltaiki droższy o 150 zł względem czerwca – znamy lipcowy RCEm

Na szczęście po rekordowo niskim RCEm za czerwiec nie musimy mówić o kolejnym dołku. Lipiec przyniósł prosumentom w net-billingu lekkie odbicie od dna cenowego. Rynkowa Cena Energii Elektrycznej dla zeszłego miesiąca osiągnęła 284,83 zł za MWh. Za lekkim wzrostem tej ceny stoją głównie kiepskie warunki pogodowe, zmniejszające ogół produkcji prądu z instalacji fotowoltaicznych. 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

  • RCEm w czerwcu 2025 osiągnął rekordowo niski poziom 136,30 zł/MWh, co mocno uderzyło w prosumentów.
  • W lipcu nastąpił wzrost do 284,83 zł/MWh, czyli o blisko 150 zł/MWh względem czerwca.
  • Mimo poprawy, obecny poziom cen należy traktować jako powrót do średniej, a nie trwały wzrost.

Lipcowe odbicie po rekordowym dołku

Czerwiec 2025 zakończył się rekordowo niskim wynikiem RCEm – zaledwie 136,30 zł/MWh. To był historyczny moment, w którym wielu prosumentów w net-billingu zobaczyło, jak bardzo wrażliwe na warunki rynkowe są ich rozliczenia. Lipiec, choć przyniósł wzrost o blisko 150 zł/MWh względem czerwca i praktycznie zrównał się z lipcem 2024, nadal reprezentuje raczej niższe ceny.

Dlatego wzrost RCEm za lipiec nie należy interpretować jako skoku cenowego, a raczej powrót do średniej cenowej. 

Dlaczego ceny wciąż są niskie?

Na niskie RCEm wpływa przede wszystkim wysoka podaż energii z OZE w okresach dużego nasłonecznienia i sprzyjającej wietrzności. W czerwcu nadwyżki energii na rynku znacząco obniżyły ceny, a lipcowe ochłodzenie i większe zachmurzenie pozwoliły na chwilowe odbicie. Jednak struktura polskiego rynku energii i sposób kształtowania cen dla prosumentów sprawiają, że utrzymywanie wysokiej opłacalności samej fotowoltaiki jest coraz trudniejsze.

Jak się bronić?

Coraz więcej prosumentów rozważa alternatywne metody rozliczania energii. Jedną z nich jest system godzinowej ceny RCE, gdzie rozliczenie odbywa się na podstawie godzinowych notowań na rynku energii. Taki model może w niektórych przypadkach być korzystniejszy, ale wymaga aktywnego zarządzania zużyciem i produkcją energii.

Największe możliwości daje połączenie RCE z magazynem energii. Urządzenie to pozwala gromadzić nadwyżki prądu wtedy, gdy ceny są niskie lub zerowe, a następnie zużywać energię w godzinach, gdy zakup z sieci jest najdroższy. W efekcie rośnie autokonsumpcja, a wahania rynkowe mają mniejszy wpływ na opłacalność inwestycji w PV.

Wnioski na przyszłość

Lipcowa stawka RCEm to jasny sygnał: posiadanie samej instalacji fotowoltaicznej może już nie wystarczyć, aby inwestycja była w pełni rentowna. Kluczowe staje się zwiększanie autokonsumpcji oraz elastyczność w zarządzaniu energią. Przyszłość prosumentów i całego segmentu rozproszonych źródeł energii będzie coraz mocniej związana z rozwojem technologii magazynowania, inteligentnych systemów zarządzania zużyciem i modelami rozliczeń dostosowanych do dynamicznego rynku energii.

Źródło: PSE

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia